Copy LinkXFacebookShare

Koronawirus pokazuje, jak ważne jest rolnictwo

Na pierwszym froncie walki z szerzącym się koronawirusem są przedstawiciele służby zdrowia i państwowych służb. Ale w tle, na polach, po cichu trwają zmagania, których ważkość widać szczególnie w dobie pandemii.

Puste półki w mniejszych i większych sklepach spożywczych, które Polacy opróżnili robiąc zapasy po pojawieniu się u nas koronawirusa, zapełniły się dość rychło. Spora zasługa w tym oczywiście całej branży spożywczej, ale u podstawy zapewnienia krajowi bezpieczeństwa żywnościowego pozostają rolnicy.

Ci sami, którzy przez – część społeczeństwa – wskazywani byli w ostatnich czasach jako m.in.: truciciele i wrogowie środowiska naturalnego (przez niektóre organizacje ekologiczne), oprawcy zwierząt (zwłaszcza przez część amatorów diety bezmięsnej), zakłócacze spokoju (przez napływowych, nowych mieszkańców wsi), a także wieczni roszczeniowcy z wyciągniętymi do kasy państwa dłońmi, którzy dorabiają się na unijnych dopłatach, płacą "śmieszny KRUS", a na protesty przyjeżdżają traktorami za miliony.  

Jednocześnie są to ci sami rolnicy, którzy w ostatnich latach nie oszczędzał los. Produkcję roślinną niszczyły bowiem przede wszystkim susze, a w produkcji zwierzęcej gospodarzom mocno we znaki dawały się choroby zakaźne z afrykańskim pomorem świń i ptasią grypą na czele.

Mimo tych wszystkich przeciwności, produkcja rolna okazuje się silną gałęzią gospodarki. Rządzący jednym głosem zapewniają bowiem, że czego jak czego, ale żywności w Polsce w obliczu pandemii na pewno nie zabraknie. Nie zabrakło też z ich ust podziękowań dla gospodarzy.

"Zawsze dostrzega się nas i potrzebuje, jak są sytuacje ekstremalne. Wyżywić – chłopi. Bronić przed wrogiem – chłopi. To pokazuje historia Polski, ale społeczeństwo nigdy tej lekcji zapamiętać nie chciało" – podsumował sytuację jeden z internautów.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące