Jurgiel: ziemia nie powinna przechodzić w niepożądane ręce

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: RMF FM, (zac) | redakcja@agropolska.pl
21-03-2016,11:45 Aktualizacja: 05-04-2016,17:27
A A A

Ustawa o obrocie ziemią jest po to, by zahamować spekulacje, które miały miejsce w ostatnich ośmiu latach. Wyprzedaż była niekontrolowana – przyznał na antenie RMF FM minister rolnictwa.

Krzysztof Jurgiel był w poniedziałek gościem "Kontrwywiadu RMF FM". Podczas rozmowy z Konradem Piaseckim minister postawił cały szereg mocnych zarzutów pod adresem PO i PSL. – Były nieprawidłowości, których tamta koalicja nie potrafiła uporządkować – tłumaczył.

Ustawa o wstrzymaniu sprzedaży ziemi, nieruchomości z zasobu Skarbu Państwa, sejmowa komisja rolnictwa

Komisja przyjęła z poprawkami projekt ustawy w sprawie obrotu ziemią

Sejmowa komisja rolnictwa przyjęła projekt ustawy w sprawie obrotu ziemią z poprawkami. Wstrzymuje ona sprzedaż państwowej ziemi przez 5 lat, ale nie będzie to dotyczyło m.in. działek o powierzchni do 2 ha. Nabywca gruntów od Skarbu Państwa...
Jurgiel zwrócił uwagę, że "w całej Europie są ograniczenia w obrocie nieruchomościami rolnymi" i dlatego ustawa, nad którą aktualnie trwają prace w Sejmie nie jest niczym niezwykłym.

Szef resortu rolnictwa powiedział, że "cudzoziemcy będą mieli bardzo utrudniony dostęp do polskiej ziemi – tak, jak jest to w Niemczech, Danii, czy Francji".

– Nie jesteśmy zieloną wyspą Tuska, tylko krajem w Unii Europejskiej, gdzie zostały przyjęte pewne zasady, jeśli chodzi o gospodarowanie ziemią. Potrzeba naszego narodu jest taka, żeby ziemia była uprawiana przez fachowców i żeby nie przechodziła w niepożądane ręce – zaznaczył minister.

Minister rolnictwa i rozwoju wsi podkreślił, że ziemia to "dobro ogólnonarodowe"  i jako taka musi być odpowiednio chroniona.

Zwrócił uwagę, że poprzez projekt ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw rząd nie ma zamiaru zabronić cudzoziemcom kupowania polskiej ziemi, ale muszą oni spełniać warunki, np. mieszkać w Polsce, bo taka jest polityka rolna państw UE.

projekt ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości rolnych Skarbu Państwa, ryszard wilczyński

Posłowie PO: to zamach na ziemię. Politycy ruszą do rolników

Posłowie PO ruszą od kwietnia w Polskę, by informować m.in. rolników o negatywnych konsekwencjach wejścia w życie ustawy dotyczącej obrotu ziemią rolną - poinformował podczas konferencji eksperckiej poseł Ryszard Wilczyński.    W...
Krzysztof Jurgiel przyznał, że celem ustawy jest "poprawa struktury gospodarstw i niedążenie do koncentracji w jednym rękach".

W jego ocenie "w Polsce nagle pewna grupa zaczyna podnosić głos, bo będzie problem z przeniesieniem ziemi od słupów".

Dlaczego gospodarstwo rolne nie może mieć więcej, niż 300 ha? Bo rząd PiS nie chce "wracać do tego, żeby w Polsce byli obszarnicy i koncentracja ziemi", a taką normę ustalono w 2003 roku.

– Jestem osobiście zwolennikiem mniejszych powierzchni, bo są państwa, gdzie to jest 100 ha, 150 ha – przyznał szef resortu rolnictwa i dodał, że wiele spraw w tym zakresie wymaga uregulowania.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj