Ustawa dot. energetyki wiatrowej niezgodna z prawem UE?

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (zac) | redakcja@agropolska.pl
03-04-2016,16:30 Aktualizacja: 03-04-2016,16:33
A A A

Zapisy projektu ustawy dot. energetyki wiatrowej mogą być niezgodne z prawem UE oraz dyskryminować OZE z wiatru - wynika z opinii MSZ do ustawy, która przewiduje m.in., że farma wiatrowa może znaleźć się w odległości nie mniejszej niż 10-krotność jej wysokości od zabudowań mieszkalnych.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych przesłało opinię do sejmowej Komisji Infrastruktury, która środę skierowała projekt ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, tzw. ustawy odległości do drugiego czytania.

OZE, wiatraki, ustawa, Sejm, PiS, energia wiatrowa, sejmowa komisja infrastruktury

Posłowie PiS nie chcą wiatraków blisko zabudowań

Sejmowa komisja infrastruktury opowiedziała się za utrzymaniem w projekcie ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych zapisu, by wiatrak można było postawić w odległości nie mniejszej niż 10 krotność jego wysokości od zabudowań...
Według projektu farmy wiatrowe nie będą mogły powstawać w mniejszej odległości od budynków mieszkalnych, niż wynosi dziesięciokrotność ich wysokości wraz z wirnikiem i łopatami. W praktyce oznacza to 1,5-3 km.

Zgodnie z projektem elektrownia wiatrowa może być zlokalizowana wyłącznie na podstawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego a w planie miejscowym ma zostać określona maksymalna całkowita wysokość elektrowni wiatrowej.

Jak wynika z opinii MSZ przepis o tym, że elektrownia wiatrowa może znaleźć się w odległości nie mniejszej niż 10-krotność jej wysokości od zabudowań mieszkalnych czy terenów chronionych, może być niezgodny z art. 13 ust. 1 dyrektywy 2009/28/WE.

"Projekt ustawy nie zawiera bowiem żadnego uzasadnienia wskazującego na konieczność ustanowienia takiego wymagania, a także wskazującego, że wymaganie to jest proporcjonalne" - czytamy w opinii podpisanej przez wiceministra SZ Konrada Szymańskiego.

wiatraki, turbiny wiatrowe, farma wiatrowa, energetyka wiatrowa, psew, pis, protest przed sejmem, energia elektryczna

Będzie głośny protest przeciwko ustawie antywiatrakowej

Jeśli ustawa o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych zostanie przyjęta przez Sejm, PiS odbierze Polakom prawo do decydowania o sobie i swoim sąsiedztwie - twierdzi Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej. Farmy wiatrowe -...
Na ustanowienie takiej odległości zwracali podczas prac nad ustawą przedstawiciele branży wiatrakowej i posłowie opozycji. Zwracali uwagę, że przy tak przyjętych parametrach okaże się, że najmniejsza odległość od ludzkich siedzib i terenów chronionych, w jakiej można by postawić wiatrak wyniesie nawet 3 km.

W praktyce, podkreślali, może to oznaczać, że jest to teren wielkości 10 ha. "To obszar wielkości Sopotu" - mówiła posłanka PO Małgorzata Chmiel. Zdaniem opozycji, przyjęcie tak brzmiącego zapisu oznaczałoby, że w Polsce będzie bardzo niewiele miejsc, w których dałoby się postawić wiatrak.

MSZ zwraca uwagę na wątpliwości, co do zgodności proponowanych zapisów z art.13 ust.1 lit. d dyrektywy 2009/28/, zgodnie z którą państwa członkowskie "podejmują właściwe kroki niezbędne do zapewnienia niedyskryminacyjnego, charakteru zasad autoryzacji, certyfikacji i licencjonowania oraz uwzględnienia charakterystyki poszczególnych technologii energii odnawialnej."

Według resortu spraw zagranicznych z porównania analizowanego warunku z przepisami Prawa energetycznego oraz Prawa budowlanego wynika, "że wobec elektrowni wiatrowych mają zostać ustanowione ostrzejsze kryteria funkcjonowania niż wobec innych rodzajów źródeł wytwórczych”.

energia, prąd, OZE, ustawa, Sejm, posłowie, energetyka wiatrowa, samorządy

Ustawa wiatrakowa zbiera fatalne recenzje wśród samorządowców

Pozbawienie samodzielności gmin w polityce przestrzennej, czy budowa monopolu państwa kosztem prywatnych inwestorów - to zagrożenia jakie - zdaniem przedstawicieli gmin oraz energetyki - niesie ze sobą projekt ustawy ws. minimalnej...
W opinii, resort SZ zauważył, że zgodnie z projektem lokalizacja elektrowni wiatrowych następuje wyłącznie na podstawie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego (mpzp).

Jak podkreślono, choć w ocenie MSZ, uzależnienie lokalizacji elektrowni wiatrowej od ustanowienia takiej możliwości w mpzp samo w sobie nie jest sprzeczne z prawem UE, to jednak przepis ten może być uznany za niezgodny z art. 13. ust. akapit pierwszy dyrektywy 2009/28 /WE.

Ponieważ, zaznaczył resort, nie wszystkie grunty w Polsce zostały objęte mpzp, a znaczna część istniejących mpzp została sporządzona dla terenów objętych budownictwem mieszkaniowym, na których projekt ustanawia zakaz budowy elektrowni wiatrowych.

Według MSZ z porównania analizowanego warunku (sprawa lokalizacji na podstawie mpzp) z przepisami prawa energetycznego oraz prawa budowlanego wynika, że "wobec elektrowni wiatrowych mają zostać ustanowione ostrzejsze kryteria funkcjonowania niż wobec innych rodzajów źródeł wytwórczych".

OZE, wiatrak, energia, energia wiatrowa, Sejm, ustawa, PiS, rząd

Ustawa wiatrakowa nie zaszkodzi państwowym gigantom?

Tzw. ustawa wiatrakowa nie zaszkodzi inwestycjom spółek energetycznych w energetykę wiatrową - wynika z wypowiedzi prezesów największych takich spółek podczas środowego posiedzenia sejmowej komisji ds. energii i skarbu państwa....
Bowiem - podkreślono - zgodnie z zapisami prawa energetycznego do wniosku o określenie warunków przyłączenia do sieci starający się o to podmiot musi dołączyć m.in. wypis i wyrys z mpzp, a w przypadku braku mpzp - decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu terenu, jeżeli jest ona wymagana na postawie przepisów o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

"Tymczasem w analizowanym art. 3 stwierdzono, że lokalizacja elektrowni wiatrowej następuje wyłącznie na podstawie mpzp. Nie przewidziano możliwości posłużenia się decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Spowoduje to, że w przypadku braku mpzp lub jego niezgodności z projektowaną ustawą inwestycja w zakresie elektrowni wiatrowych będzie niemożliwa do zrealizowania, możliwa będzie za to realizacji inwestycji w jakiekolwiek inne źródła energii" - wskazuje MSZ.

Wątpliwości co do zgodności z unijnym prawem może też - zaznacza MSZ - budzić proponowany zapis o maksymalnie dwuletnim terminie ważności decyzji pozwalającej na eksploatację wiatraków i tym, że decyzja ta wygasa z dniem rozpoczęcia naprawy lub modernizacji jego elementów.

elektrownia wiatrowa, mikroinstalacja, odległość wiatraków od zabudowań, urząd dozoru technicznego

Pozwolenie na produkcję energii z wiatraka będzie kosztowało

10-krotność całkowitej wysokości wiatraka – taka ma być minimalna odległość elektrowni wiatrowej, większej niż mikroinstalacja, od zabudowań mieszkalnych i cennych przyrodniczo terenów – zakłada najnowszy projekt ustawy autorstwa...
Posłowie proponują też, by przed wygaśnięciem terminu ważności, inwestor występując o jej przedłużenie, spełnił wszystkie wymogi tak, jakby ubiegał się o nowa decyzję. Do tego ma uiścić stosowną opłatę. Ten wymóg przewidziany jest tylko wobec elektrowni wiatrowych.

Jak podkreśliło MSZ, zgodnie z dyrektywą 2006/123/WE zezwolenie na eksploatację powinno być zasadniczo udzielane na czas nieokreślony.

Resort SZ zwrócił też uwagę na wątpliwości wynikające z zapisów ws. opłat za czynności Urzędu Dozoru Technicznego. Według projektu ustawy mogłyby one wynieść maksymalnie do 1 proc. wartości inwestycji.

Branża wiatrakowa przekonywała, że w grę mogą wchodzić sumy między 60 a 120 tys. zł. Posłowie zaproponowali, by stawki określił w rozporządzeniu resort energii, ale w okresie przejściowym oplłta byłaby pobierana w maksymalnej wysokości.

energia wiatrowa, wiatraki, oze, kontrola NIK

Wiatraki stawiane niezgodnie z prawem. NIK gani urzędników

Nieprawidłowości na każdym etapie postępowań administracyjnych i planistycznych w związku z budową elektrowni wiatrowych zarzuciła władzom gminy Laszki (woj. podkarpackie) Najwyższa Izba Kontroli. Procedury poprzedzające wydawanie decyzji o...
"Zastosowanie stawek maksymalnych w okresie przejściowym stałoby w sprzeczności z art. 13 ust. 2 dyrektywy 2009/28/WE, który wymaga, by wszelkie opłaty ponoszone przez wnioskodawców w związku z procedurami i formalnościami powiązanymi z wydawaniem zezwoleń były rozsądne i proporcjonalne do kosztów tych procedur" - podkreśla MSZ.

Zgodnie z projektem autorstwa PiS, farmy wiatrowe nie będą mogły powstawać w mniejszej odległości od budynków mieszkalnych, niż wynosi dziesięciokrotność ich wysokości wraz z wirnikiem i łopatami. Przeciętnie oznacza to ok. 1,5 do 2 km lecz w przypadku najwyższych wiatraków nawet 3 km.

Taka sama odległość miałaby być zachowana przy budowie nowych wiatraków przy granicach parków narodowych, rezerwatów, parków krajobrazowych, obszarów Natura 2000 i Leśnych Kompleksów Promocyjnych.

Istniejące wiatraki, które nie spełniają kryterium odległości, nie mogłyby być rozbudowywane, dopuszczalny ma być jedynie ich remont i prace potrzebne do normalnej eksploatacji

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Redakcja działu
"Zielona energia"
Kontakt
Kontakt
Reklama
Reklama