Teraz ustawa o OZE czeka na podpis prezydenta

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Biznes Newseria, (em) | redakcja@agropolska.pl
24-02-2015,9:30 Aktualizacja: 10-03-2015,8:12
A A A
Do 2030 roku energia wytwarzana ze źródeł odnawialnych ma stanowić 27 proc. całej produkowanej w Unii. Przyjęta ustawa o OZE, która czeka na podpis prezydenta, może pomóc Polsce wypełnić nasze zobowiązania.
 
- Jesteśmy zainteresowani rozwojem sektora odnawialnych źródeł energii - deklaruje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Jacek Łukaszewski, prezes zarządu Schneider Electric Polska. 
 
- Mam nadzieję, że pakiet wsparcia zaproponowany w ustawie o OZE doprowadzi do szybkiego rozwoju tego rynku w Polsce. W naszym kraju energia ze źródeł odnawialnych stanowi około 11 procent całości.
 
Zgodnie z pakietem 3x20 do 2020 roku w UE 20 proc. energii ma pochodzić ze źródeł odnawialnych. Dla Polski ten cel to 15,5 proc. Wspólnota chce, żeby do 2030 roku energia produkowana z odnawialnych źródeł energii stanowiła 27 proc. wytwarzanej w państwach członkowskich.
 
Polska pod tym względem nie należy do liderów. Zdaniem Łukaszewskiego jest jednak szansa na to, że uchwalona w końcu przez Sejm ustawa o OZE przyspieszy u nas rozwój takich instalacji. 
 
 
- Ambicją jest dojście do 15 proc. Aby to było możliwe, konieczna jest zmiana struktury OZE. Obecnie istotny procent stanowi spalanie biomasy. Mam nadzieję, że nowe prawo zmieni tą strukturę i energia pochodząca z farm wiatrowych oraz elektrowni fotowoltaicznych będzie stanowić większość - prognozuje szef Schneider Electric Polska.
 
W Niemczech odnawialne źródła produkują ponad 27 proc. energii wypierając produkcję opartą o węgiel brunatny. Najwięcej energii wytwarzają tam z wiatru, biomasy i odpadów oraz fotowoltaiki. - Doświadczenia innych krajów wskazują, że bez odpowiedniego pakietu wsparcia i korzystnych regulacji prawnych sektor ten nie rozwija się należycie - wskazuje Łukaszewski.
 
Nowe prawo preferuje prosumentów, czyli osoby indywidualne wytwarzające energię głównie na potrzeby własne, a ewentualne nadwyżki sprzedające do sieci. Zgodnie z ustawą posiadacze przydomowych mikroinstalacji o mocy do 10 kW mają zagwarantowane odkupienie nadwyżek po cenie wyższej niż rynkowa.
 
- Nasz kraj zmierza powoli we właściwym kierunku. Efektywność energetyczna, modernizacja źródeł wytwarzających energię i odnawialne źródła energii rozwijają się. Mam nadzieję, że nowa perspektywa budżetowa UE, nowa ustawa o odnawialnych źródłach energii przyspieszą ten proces - kończy prezes Schneider Electric.
Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Redakcja działu
"Zielona energia"
Kontakt
Kontakt
Reklama
Reklama