Copy LinkXFacebookShare

Postawił na odnawialne źródła energii

Marek Mokwa od wielu lat specjalizuje się w hodowli trzody chlewnej i produkcji tuczników. Aby ograniczyć koszty energii elektrycznej zainwestował w instalacją fotowoltaiczną, a w najbliższym czasie rozpoczyna budowę biogazowni rolniczej zasilanej gnojowicą.
 
– Od dłuższego czasu rozważałem budowę biogazowni rolniczej, ale jeszcze do niedawna krajowe przepisy nie był doprecyzowane w tej kwestii. Pomysł ten powróciła dwa lata temu, kiedy to odwiedził mnie przedstawiciel jednej z firmy oferujących biogazownie. Z jego pomocą przygotowałem wszystkie niezbędne dokumenty i zdobyłem dofinansowanie w wysokości 50% kosztów inwestycji – mówi Marek Mokwa z Subkowy w woj. pomorskim.
 
Gospodarz szacuje, że po uruchomieniu biogazowni będzie potrzebował około 5m3 gnojowicy na dzień. Już dziś przygotowuje on substrat wysokiej jakości pochodzący z tuczarni. Dzięki temu, że odpompowuje z gnojowicy nadmiar rzadkiej frakcji uzyskuje gęsty komponent o wysokiej zawartości składników niezbędnych w procesie fermentacji.
 
Nowa inwestycja pozwoli mu uzyskiwać nie tylko energię elektryczną, ale również ciepło i poferment, który jest świetnym nawozem organicznym, bogatym w substancje odżywcze. 
 
Biogazownia będzie wyposażona w reaktor o pojemności 130 m3, który zostanie przykryty hermetyczną membraną. Instalacja zostanie wyposażona w pompę rozdrabniającą i homogenizującą gnojowicę, układ grzewczy, system mieszania i przeciwpienny, a także w układ diagnostyczny. 
 
Obok komory fermentacyjnej stanie kontener, w którym zostanie zamontowany silniki spalinowy zasilany biogazem. Będzie on napędzał prądnicę o mocy 20 kWh. Z jego układu chłodzenia będzie odzyskiwane ciepło gromadzone w buforze o pojemności 1 tys. litrów, które zostanie wykorzystane do ogrzewania chlewni. 
 
Marek Mokwa zakłada, że dzięki biogazowani wyprodukuje w ciągu roku 70-80 MWh energii, której nadwyżkę będzie mógł sprzedać. 
 
W swoim gospodarstwie już od trzech lat użytkuje on instalację fotowoltaiczną o mocy 30 kW, która pokrywa zaledwie część jego zapotrzebowania. Korzysta on również z instalacji o mocy niemal 10 kW podłączonej do domu. 
 
Gospodarz na przestrzeni lat powiększał hodowlę trzody chlewnej i obecnie posiada 120 loch, a w ciągu roku produkuje 3,5 tys. tuczników.
 
Hodowca od 2018 r. pełni funkcję prezesa grupy producentów rolnych "Kociewiak", która funkcjonuje w formie spółdzielni. Od dwóch lat jest również wiceprezesem POLSUS. 
 
– Członkowie naszej grupy nie są przypadkowymi osobami. Wszyscy znaliśmy się dużo wcześniej. Darzymy się ogromnym zaufaniem i każdy z nas jest traktowany tak samo niezależnie od skali produkcji – podkreśla Marek Mokwa. 
 
Głównym celem grupy jest wspólna sprzedaż tuczników oraz zakup materiałów do produkcji w lepszych cenach. Jednak największa wartością dodaną jest gwarantowany odbiór zwierząt nawet, gdy rynek jest zasycony żywcem, co jest bardzo ważne przy prowadzeniu produkcji w cyklu zamkniętym.
 
Więcej informacji na temat gospodarstwa Marka Mokwy znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Świnie" (1/2024). ZAPRENUMERUJ
 

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR