Copy LinkXFacebookShare

Wyłączanie gruntu z produkcji. Kiedy rolnik nie musi płacić?

W związku z np. podejmowanymi dodatkowymi działalnościami rolnicy dążą do wyłączenia określonego kawałka gruntów z produkcji stricte rolnej. Interpretację prawną z tym związaną przekazało ministerstwo.

Na prośbę rolników Lubelska Izba Rolnicza zwróciła się z wnioskiem o wyrażenie stanowiska przez resort rolnictwa w zakresie interpretacji przepisu art. 12b ust. 1 ustawy z 3 lutego 1995 roku o ochronie gruntów rolnych i leśnych. Przepis określa wyjątki, kiedy rolnik nie ma obowiązku uiszczania należności i opłat z tytułu wyłączenia gruntów z produkcji rolniczej.

Jak podkreśla LIR, ministerstwo rolnictwa potwierdziło, że obowiązek uiszczenia należności i opłat rocznych nie powstaje jeżeli:

1) wyłączenie gruntów z produkcji dotyczy części gruntu rolnego pod zabudową zagrodową, którego powierzchnia nie przekracza 30 proc. całkowitej powierzchni gruntu rolnego pod zabudową zagrodową w danym gospodarstwie rolnym, nie więcej niż 0,05 ha;

2) właściciel gruntów wyłączanych z produkcji, o których mowa w punkcie 1 powyżej, zobowiąże się do dalszego prowadzenia gospodarstwa rolnego, w skład którego wchodzi zabudowa zagrodowa, składając wniosek o wyłączenie tych gruntów z produkcji.

„Ministerstwo podkreśliło także, że jeśli powyższe przesłanki są spełnione, to nie ma znaczenia, jaką działalność będzie prowadził rolnik. Może być to działalność zupełnie niezwiązana z rolnictwem (np. salon kosmetyczny), jak i bezpośrednio skierowana do rolników (np. sprzedaż pasz)” – wskazuje lubelski samorząd rolniczy.

Pełne stanowisko resortu można znaleźć tutaj.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci rozpoczęli kontrole rolników. „Nie będzie taryfy ulgowej”

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

Aktualności

Śmiertelne zderzenie z ciągnikiem. 69-latek zginął na miejscu