Producenci zbóż do prezydenta: nie będzie gdzie sprzedać ziarna!

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
09-10-2020,12:20 Aktualizacja: 09-10-2020,12:27
A A A

"Rolnicy od lat z różnych względów mają problemy z zagospodarowaniem zbożowej produkcji. Wprowadzenie zakazu uboju rytualnego pogłębi tę sytuację. Dlatego apelujemy o interwencję Pana Prezydenta, która zapobiegłaby uchwaleniu nowego prawa w proponowanym kształcie" - pisze Stanisław Kacperczyk.

Prezes Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych w ślad za osobistą rozmową z Andrzejem Dudą wystosował pisemny apel do głowy państwa w sprawie zagrożeń dla sektora zbożowego.

protesty rolników, blokada dróg, piątka dla zwierząt, marek miśko, grzegorz puda

Wstrzymać prace nad "piątką", odwołać ministra, a Kaczyński musi przeprosić

Marek Miśko, dyrektor Polskiego Przemysłu Futrzarskiego oświadczył, że organizacje rolnicze żądają wstrzymania prac nad nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt do czasu zakończenia pandemii COVID-19 i odwołania Grzegorza Pudy, ministra rolnictwa....

Przede wszystkim załamaniem rynku grozi w ocenie PZPRZ procedowane nowe prawo, czyli tzw. piątka dla zwierząt. A konkretnie zawarty w projekcie de facto zakaz uboju religijnego.

"Jak wiadomo, Polska od kilku lat jest czołowym eksporterem mięsa wołowego i drobiowego wyprodukowanego w systemie halal i koszer. Wprowadzenie do polskiego prawa zakazu uboju religijnego uderzy przede wszystkim w małe gospodarstwa rolne hodujące bydło, gdyż to od nich pochodzi żywiec na eksport na potrzeby religijne. Polscy rolnicy wyspecjalizowali się w tego rodzaju produkcji, skarmiając je m.in. paszami sporządzonymi na bazie krajowej produkcji zbożowej i dostarczają zwierzęta o najwyższej jakości hodowlanej. Zakazanie uboju na potrzeby religijne przyniesie rolnikom stratę rzędu 20-30 proc. dochodów" - argumentują producenci zbóż, którzy wcześniej występowali w tej sprawie do premiera.

Przypominają też, że co piąta sztuka drobiu ubijana w Polsce, jest właśnie w systemie halal lub koszer. Po wprowadzeniu zakazu może nastąpić gwałtowne załamanie rynku zbytu na polskie zboże wykorzystywane do skarmiania drobiu.

"Kolejna pilna sprawa do rozwiązania w sektorze zbożowym to nowoczesny terminal zbożowy. Panie Prezydencie, z roku na rok rosną wymagania odbiorców polskiego zboża na świecie. Liczy się nie tylko cena, ale także warunki transportu, szybkość dostawy, obsługa, bezpieczeństwo transakcji. Zakończyły się żniwa 2020 i Polska po raz kolejny stanie przed problemem, jak zagospodarować tegoroczne zbiory, w tym nadwyżkę liczoną zazwyczaj na poziomie 5-6 mln ton" - wskazuje PZPRZ.

Od lat Związek apeluje o uruchomienie nowoczesnego portu zbożowego, dostępnego dla wszystkich rolników i odpowiadającego na potrzeby uczestników eksportowego rynku. Polska jest już bowiem znaczącym eksporterem ziarna, wysyłając je przede wszystkim do Niemiec, Egiptu i Arabii Saudyjskiej.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj