Piechociński: nadwyżka w handlu żywnością to miliardy euro

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
23-09-2015,8:40 Aktualizacja: 23-09-2015,9:49
A A A

Wicepremier i minister gospodarki szacuje, że nadwyżka w handlu żywnością wynosi 6,5 miliarda euro. Zapewnia, że mimo trudnego roku uda się to osiągnąć.

Janusz Piechociński przyjechał do Poznania, aby wziąć udział w targach branży spożywczo-gastronomicznej Polagra. Podczas konferencji prasowej przedstawił szacunki dotyczące polskiego eksportu.

- Polska wieś, tu na targach, światu, Europie i Polsce przynosi plon z tegorocznych zbiorów. Bardzo trudnego roku, ale mimo to szacujemy, że będziemy mieli w eksporcie 25 mld euro, że kolejny raz będziemy mieli nadwyżkę w handlu żywnością ponad 6,5-7 miliarda euro, być może więcej - mówił.  

kampania "I love polské jídlo", jakość polskiej żywności, andrej babis

Czesi wciąż kwestionują jakość polskiej żywności

Kwitnący eksport polskiej żywności do Czech wywołuje coraz większą nagonkę na nasze produkty. Przez 5 lat sprzedaż polskiego mięsa i podrobów na czeski rynek wzrosła prawie o połowę, a przed rokiem jej wartość osiągnęła ponad 920 mln zł -...

- Od trzech lat nasza najsilniejsza branża eksportowa. Polska wieś, polskie rolnictwo, które dokonało olbrzymiego skoku nieodnotowanego w żadnym z innych krajów UE - dodał wicepremier.  

Minister gospodarki przedstawił też plany rozszerzenia rynków zbytu dla polskiej żywności. - Chcemy wyprowadzić towary poza już dobrze rozpoznany z sukcesem rynek europejski. Stąd kolejne GoChina, GoIndia, GoArabia. A już w piątek, na czele wielkiej misji gospodarczej, polecę do Teheranu, aby wykorzystać wielką szasnę, jaką jest normalizacja i proces odblokowywania rynku irańskiego, także dla polskich produktów - zapowiedział.

Wicepremier dodał, że Iran to rynek z 85 mln potencjalnych konsumentów, który 80 proc. swoich potrzeb żywnościowych zaspokaja poprzez import.

Minister mówił również o sukcesach dotyczących drobiu. - Za pierwsze półrocze mamy 40. proc. wzrost sprzedaży naszego kurczaka, indyka, naszego drobiu poza rynek europejski. Dlatego tak ważne były działania podejmowane poprzez polską dyplomację, przede wszystkim ekonomiczną na styku ministra gospodarki i rolnictwa w celu odblokowania rynków pozaeuropejskich - ocenił.

- Z satysfakcją - nie tylko na podstawie polskiego jabłka - możemy powiedzieć, że Singapur, Tajwan, Indonezja, Malezja, Wietnam, ale także Emiraty Arabskie, Arabia Saudyjska, za chwilę Iran, będą bardzo dostępnymi rynkami - powiedział Piechociński.

Jego zdaniem, biorąc pod uwagę "skuteczne działanie w obszarze wprowadzenia polskiego jabłka do Kanady, a za chwilę wydarzy się to także w relacjach handlowych z Ameryką", jest to istotny element przygotowywania polskiego rolnictw, wsi i przemysłu rolno-spożywczego do wyzwania, którym jest Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji (TTIP).

Poleć
Udostępnij
Skomentuj