Minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel podał się do dymisji

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Krzysztof Zacharuk | zacharuk@apra.pl
18-06-2018,11:40 Aktualizacja: 18-06-2018,16:53
A A A

Krzysztof Jurgiel złożył dziś rezygnację ze stanowiska ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Z lakonicznego komunikatu zamieszczonego na stronie resortu rolnictwa możemy dowiedzieć się, że rezygnacja była podyktowana "względami osobistymi".

Jurgiel był ministrem od 16 listopada 2015 r. w rządzie Beaty Szydło, a następnie w gabinecie Mateusza Morawieckiego.

W poprzedniej kadencji Sejmu pełnił funkcję przewodniczącego sejmowej komisji rolnictwa. W latach 2006-2007 był szefem resortu rolnictwa.

Krzysztof Jurgiel, dymisja, PO, PiS, polityka, Dorota Niedziela

Minister rolnictwa straci stanowisko? Opozycja domaga się dymisji

Platforma Obywatelska chce odwołania ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela. Główne zarzuty Platformy pod jego adresem to grożąca Polsce utrata części środków UE na politykę rolną i brak skutecznych działań w walce z ASF. Wniosek jest...
Pogłoski na temat możliwej dymisji pojawiały się od wielu miesięcy, ale za każdym razem ministrowi udawało się obronić stanowisko.

Z nieoficjalnych informacji wiadomo, że premier Mateusz Morawiecki wielokrotnie zabiegał u prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, aby ten zgodził się na kolejną rekonstrukcję rządu. Na celowniku premiera oprócz Jurgiela znalazł się między innymi minister energii Krzysztof Tchórzewski, szefowa resortu edukacji Anna Zalewska, a także koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński.

"Szef rządu chce realizować swój program gospodarczy, a wymienieni ministrowie mają mu rzucać kłody pod nogi" - donosił w maju "Super Express" i podkreślał, że Jurgiel ma bardzo słabe notowania z powodu szerzącego się afrykańskiego pomoru świń (ASF).

Kilka dni temu Platforma Obywatelska złożyła wniosek o udzielenie wotum nieufności szefowi resortu rolnictwa. Główne zarzuty opozycji pod jego adresem to grożąca Polsce utrata części środków UE na politykę rolną i brak skutecznych działań w walce z ASF. Wiadomo, że posłowie mieli rozpatrzyć wniosek na posiedzeniu w dniach 3-6 lipca. Teraz jest bezprzedmiotowy.

protest, protest rolników w Warszawie, Unia Warzywno-Ziemniaczana, MRiRW, protest rolników w stolicy

Rolnicy mają dość. Głośny protest w Warszawie

Blisko 300 rolników z całego kraju uczestniczyło w manifestacji zorganizowanej przez Unię Warzywno-Ziemniaczaną, która w środę przeszła ulicami stolicy. Pod hasłem "Rolnictwo to nie zabawa. Nasze problemy to nie fikcja"...
Polskie Stronnictwo Ludowe również od dawna domagało się dymisji Jurgiela. - Wieś została wyzyskana, oszukana i zostawiona przez PiS i ministra Jurgiela - mówił dziś na konferencji w Lublinie szef ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz. Wiadomość o dymisji nadeszła kilkadziesiąt minut później.

Kto zostanie następcą Jurgiela? Nieoficjalnie mówi się, że jeszcze w tym tygodniu poznamy nazwisko nowego ministra. Jednym z kandydatów jest poseł PiS Jan Krzysztof Ardanowski, który pełni obowiązki wiceprzewodniczącego sejmowej komisji rolnictwa. Druga kandydatura to obecny wiceminister rolnictwa Zbigniew Babalski, który jest posłem PiS z Ostródy. Do czasu powołania następcy to właśnie on ma kierować pracami resortu.

Rezygnację ministra skomentowała rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska. - Krzysztof Jurgiel podjął decyzję z powodów osobistych. Ja to szanuję, nie będę pytała ministra o powody. Dla mnie powody osobiste są powodami osobistymi. Jeśli takowe były, to uszanujmy je - zaapelowała Kopcińska.

Jednocześnie potwierdziła, że premier Morawiecki przyjął dymisję ministra rolnictwa.

Czy razem z szefem odejdzie wiceminister rolnictwa Jacek Bogucki? - Decyzja co do wiceministrów należy do pana premiera. Ja nie będę tego komentował - mówi w rozmowie z "Kurierem Porannym" wiceminister Bogucki. Nie chce komentować odejścia Krzysztofa Jurgiela. - Krzysztof Jurgiel to bardzo pracowity minister, dbający o interesy rolników - uważa poseł Bogucki.
 
Jaka polityczna przyszłość czeka samego Krzysztofa Jurgiela? Niewykluczone, że otrzyma propozycję startu w wyborach do Parlamentu Europejskiego, które odbędą się w maju 2019 roku. Do tego czasu pozostanie szeregowym posłem Prawa i Sprawiedliwości. Nie wiadomo czy uda mu się utrzymać funkcję szefa struktur PiS w województwie podlaskim, którą obecnie sprawuje.
 
Poleć
Udostępnij
Skomentuj