Celnicy wytropili 660 litrów nielegalnych pestycydów

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
17-10-2016,9:15 Aktualizacja: 17-10-2016,9:52
A A A

Kolejny duży przemyt środków ochrony roślin zza wschodniej granicy Polski wykryła Służba Celna. Substancję ukrytą w ciężarowej chłodni znaleziono dzięki prześwietleniu rentgenowskiemu.

Na badanie urządzeniem RTG celnicy z oddziału na przejściu granicznym z Ukrainą w Korczowie (woj. podkarpackie) skierowali wydający im się podejrzany, wjeżdżający "na pusto" do Polski samochód ciężarowy typu chłodnia. Kierujący nim 36-letni obywatel Ukrainy zapewniał, że jedzie do Polski naprawić chłodnię.

środki ochrony roślin, Chełm, policja, przestepstwo, podrabiane ŚOR, zagrożenie

Uwaga na podrabiane środki ochrony roślin. Zagrożenie dla upraw

Około dwustu kilogramów płynów i granulatów - aż tyle podrobionych środków ochrony roślin znaleźli policjanci zajmujący się walką z przestępczością gospodarczą z Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. Produkty miały...
Podczas badania stwierdzono, iż w dwóch zbiornikach pojazdu znajduje się ciecz niewiadomego pochodzenia. - W zbiorniku agregatu chłodniczego znajdowało się 210 litrów gęstej cieczy o białym zabarwieniu, natomiast w jednym ze zbiorników na paliwo 450 litrów - relacjonuje Edyta Chabowska, rzecznik prasowy Izby Celnej w Przemyślu.

Jak podaje, pobrano próbki obydwu cieczy, a następnie trafiły one do badań w laboratorium przemyskiej IC. Wykazały one obecność środków ochrony roślin o "mocnym działaniu interwencyjnym i zapobiegawczym, mających bardzo toksyczne działanie na organizmy wodne, mogących powodować niekorzystne zmiany w środowisku wodnym".

Gdyby taka substancja została połknięta albo inną drogą dostała się do organizmu (np. przez drogi oddechowe), mogłaby doprowadzić nawet do śmierci.

- 660 litrów cieczy zostało przepompowane we współpracy ze strażą pożarną i przetransportowane do wyspecjalizowanej firmy uprawnionej do przechowywania tego typu substancji. Gdyby towar udało wprowadzić się do nielegalnego obrotu, Skarb Państwa straciłby blisko 35 tys. zł z tytułu niezapłaconego cła i podatku VAT. Dalsze postępowanie, do którego zatrzymany został także samochód,  prowadzi Urząd Celny w Przemyślu - informuje Edyta Chabowska.

podrabiane środki ochrony roślin, przemyt, Białoruś, zagrożenie dla upraw, Służba Celna

Celnicy udaremnili kolejne próby przemytu pestycydów

Osiemdziesiąt pięć litrów środków ochrony roślin o wartości przekraczającej 10 tys. zł zatrzymali w poniedziałek celnicy z terminala odpraw celnych w Koroszczynie na granicy z Białorusią. Funkcjonariusze podkreślają, że winnym...
Warto przypomnieć, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, na przewóz przez granicę środków ochrony roślin potrzebne jest zezwolenie ministra rolnictwa.

- Opakowania jednostkowe środków ochrony roślin wprowadzanych do obrotu powinny być szczelnie zamknięte i nieuszkodzone, zaopatrzone w zatwierdzoną i sporządzoną w języku polskim etykietę. Niezbędne jest także spełnienie wymagań określonych w zezwoleniu na wprowadzanie środka ochrony roślin do obrotu . Środki zatrzymane przez Służbę Celną na granicy takich wymogów nie spełniały. Najczęściej ukrywane są w bagażu podręcznym, bagażniku, kole zapasowym czy zbiornikach paliwa - podaje rzecznik Chabowska.

Od początku tego roku, tylko na przejściu granicznym w Korczowej, celnicy udaremnili próby nielegalnego wprowadzenia do obrotu 910 litrów i 150 kg środków ochrony roślin. A w 2015 r. funkcjonariusze IC w Przemyślu ujawnili 240 prób przemytu pestycydów, zatrzymując 211 kilogramów i 335 litrów takich niedopuszczonych do obrotu preparatów.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement Advertisement