We Włoszech bronią krajowej oliwy. Nie chcą podróbek i oszustów

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Z Rzymu Sylwia Wysocka PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
29-09-2016,15:00 Aktualizacja: 29-09-2016,15:28
A A A

Czwartek jest we Włoszech dniem krajowej oliwy z pierwszego tłoczenia. Ta inicjatywa producentów przy wsparciu ministerstwa rolnictwa ma na celu obronę produktu najwyższej jakości przed podróbkami, oszustwami i zalewem taniej oliwy z zagranicy.

W różnych inicjatywach z okazji dnia włoskiej oliwy "extravergine" uczestniczy 10 tys. rolników i producentów. Na placach w wielu miastach i miasteczkach w kraju można po raz pierwszy spróbować tegorocznej oliwy. Organizowane są akcje edukacyjne, można też wziąć udział w tłoczeniu oliwy.

polowanie, liguria, włochy, myśliwi, obrońcy zwierząt, Ruch Pięciu Gwiazd

We Włoszech wprowadzono wysokie kary za zakłócanie polowań

Protesty obrońców zwierząt wywołało nowe rozporządzenie władz włoskiego regionu Liguria, które wraz z rozpoczęciem sezonu łowieckiego wprowadziły kary do 400 euro dla tych, którzy będą umyślnie przeszkadzać myśliwym w...

W wydanym komunikacie pomysłodawcy tego dnia ze związku rolników indywidualnych Coldiretti podkreślili, że przyszłość włoskiej oliwy będącej symbolem diety śródziemnomorskiej jest zagrożona przez "nieuczciwą konkurencję, spekulację, brak przejrzystości, oszustwa".

Związek odnotował ponadto, że w zeszłym roku stwierdzono we Włoszech czterokrotny wzrost liczby oszustw w tej gałęzi produkcji; przede wszystkim sprzedaży importowanej oliwy jako włoskiej czy też produktu niskiej jakości, na przykład oleju, jako pochodzącego z pierwszego tłoczenia. W 2015 roku dokonano konfiskat towaru o wartości około 30 milionów euro.

Do oszustw dochodzi także w restauracjach - zauważono. Z przeprowadzonych kontroli wynika, że trzy czwarte stawianych na stołach butelek z oliwą nie spełnia norm. Nie mają one wymaganych przez przepisy specjalnych nakładek uniemożliwiających dolewanie oliwy do pustej butelki z dobrą etykietą.

Najwięcej obrońców włoskiej oliwy przybyło do Florencji. Rolnicy przywieźli tam transparenty z hasłem: "Klient ma prawo wiedzieć, czy to, co kupuje, jest naprawdę włoskie". "Tłoczmy oliwę, a nie producentów", "Dosyć oszustw, ratujmy Made in Italy" - brzmiały inne hasła na manifestacji w stolicy Toskanii.

Rolnicy odnotowali też, że we Włoszech wartość produkcji oliwy spadła o 38 procent, co wpływa na wzrost jej cen. Maurizio Martina, minister rolnictwa zapewnił, że odpowiednie służby nieustannie walczą z oszustwami w tej gałęzi, intensyfikując kontrole. W ciągu dwóch lat przeprowadzono ich 26 tysięcy.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement Advertisement
ZOBACZ / 8 Europejski Kongres Menadżerów Agrobiznesu