Copy LinkXFacebookShare

Minister nie ma wątpliwości. Skażenie jaj to przestępstwo

Christian Schmidt, minister rolnictwa Niemiec powiedział we wtorek w telewizji ARD, że skażenie milionów jaj zakazanym środkiem owadobójczym to skutek działalności przestępczej, a sprawców należy ukarać. Niemcy, Holandia i Belgia uzgodniły ścisłą współpracę.

– To jest przestępstwo, to całkiem jasne – powiedział Schmidt w porannej audycji "Morgenmagazin". Należy ukarać winnych i "rozbić struktury", które stoją za tym przestępstwem – zaznaczył szef resortu.


Z Holandii i Belgii trafiło do Niemiec łącznie ponad 10 mln skażonych jaj. Owadobójczy środek o nazwie fipronil może w większych dawkach spowodować uszkodzenia wątroby, trzustki oraz nerek. Skażone jaja zostały w Niemczech wycofane ze sprzedaży i zniszczone. Schmidt zapewnił, że w niemieckich sklepach nie ma już skażonych jaj.

Federalny Urząd ds. Ochrony Konsumentów i Bezpieczeństwa Żywności twierdzi, że zakażone fipronilem jaja nie są zagrożeniem dla dorosłych, ale mogą zagrażać zdrowiu dzieci. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) klasyfikuje ten środek jako substancję "umiarkowanie toksyczną". W UE stosowanie fipronilu u zwierząt będących źródłem żywności dla ludzi jest zakazane.

Według telewizji ARD, która powołuje się na ustalenia śledztwa, jedna z firm w Belgii dodała fipronil do stosowanego powszechnie środka czyszczącego i sprzedała ten produkt fermom kurzym w Belgii, Holandii i Niemczech.

Schmidt powiedział, że oczekuje od władz Holandii i Belgii "ścisłej współpracy i pełnej przejrzystości". Po rozmowie z ministrami rolnictwa tych krajów poinformował, że do sztabów kryzysowych w Belgii i Holandii wysłani zostaną niemieccy urzędnicy. Belgijscy i holenderscy eksperci zostali z kolei zaproszeni do Niemiec.


Niemcy zarzucają Belgii, że poinformowała inne państwa o skandalu ze skażonymi jajami dopiero 20 lipca, chociaż pierwsze sygnały o nieprawidłowościach władze tego kraju otrzymały już na początku czerwca.

Niemiecka prokuratura wszczęła postępowanie wyjaśniające wobec kilku producentów w Dolnej Saksonii w związku z podejrzeniem o złamanie prawa. Jak twierdzi dziennik "Bild", chodzi o kilka zakładów produkujących jaja w powiatach przy holenderskiej granicy. Najprawdopodobniej ich właściciele zastosowali preparat z niedozwolonym fipronilem do dezynfekcji pomieszczeń produkcyjnych.

Z kolei holenderski urząd ds. bezpieczeństwa żywności NVWA poinformował, że zarządził kontrolę kilku ferm produkujących zarówno jaja, jak i mięso drobiowe, ze względu na możliwość skażenia fipronilem.

Pozwolenie na sprzedaż mięsa drobiowego z tych zakładów zostanie udzielone, jeśli kontrole nie wykażą obecności tej toksycznej substancji w jajach i mięsie. Agencja DPA, która napisała o sprawie, nie sprecyzowała, kiedy znane będą jej rezultaty.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Żniwa 2026. „Rolnicy myślą, czy przeżyją ten rok”

nowy obszar wsparcia, WPR 2023–2027, organizacje producentów, Stefan Krajewski, MRiRW, wołowina, wieprzowina, dopłaty, rolnictwo, inwestycje
Hodowla

Nowy obszar wsparcia. Nawet 500 tys. euro

3. ognisko ASF, ASF, afrykański pomór świń, powiat świecki, Czapelki, Kujawy, świnie, hodowla świń, bioasekuracja, Inspekcja Weterynaryjna
Hodowla

3. ognisko ASF potwierdzone. Kolejny cios dla hodowców