Nawozy – tylko tyle, ile potrzeba

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: dr inż. Arkadiusz Artyszak|redakcja@agropolska.pl
13-03-2016,12:35 Aktualizacja: 26-03-2016,9:44
A A A

Część rolników już wysiało nawozy pod zboża jare, a część robi to teraz. Ważne jest, aby były zastosowane w optymalnej dawce dla danego pola.

Najlepszą porą do zastosowania nawozów fosforowych i potasowych jest jesień, wiosną powinno się jedynie uzupełnić nawożenie azotem. Jednak coraz częściej część rolników na zwięźlejszych glebach wysiewa azot także jesienią. Zdecydowana większość mimo wszystko czeka z nawożeniem NPK na wiosnę, co jest, z wielu powodów, gorszym rozwiązaniem.  

nawożenie azotem, azot, pszenica, wymarznięcia, przewódki, ruszenie wegetacji, Brodzica, Zamojszczyzna

Nie czekamy z nawożeniem azotem

Trudno jest przewidzieć, czy pogoda którą obserwujemy za oknem jest już zapowiedzią wiosny, czy może jednak należy spodziewać się nadejścia zimy.  Niezaprzeczalne jest jednak to, że już ponad miesiąc temu ruszyła wegetacja zbóż...

Bałagan w ARiMR a nawożenie

Zeszły rok był dla rolników bardzo trudny, bo mimo suszy i mniejszych zbiorów ceny skupu nie wzrosły. Susza ograniczając plonowania roślin spowodowała jednak pozostawienie znacznej części niepobranych składników pokarmowych w glebie, co też przemawia za ograniczeniem dawek nawozów w tym roku. W wielu gospodarstwach konieczne jest teraz wykonanie przesiewów po wymarzniętym rzepaku, jęczmieniu i pszenicy, co wymusiło dokonanie nieplanowanych wcześniej wydatków.

Jakby tego było mało, to wszystkich rolników dotknął totalny bałagan z dopłatami bezpośrednimi. Oznacza to, że w gospodarstwach brakuje gotówki na nawozy. Można je oczywiście kupić z odroczonym terminem płatności, ale za to też trzeba zapłacić.  Propozycja ARiMR, aby rolnicy zaciągali kredyty to kpina. W takiej sytuacji trzeba zastosować tak mało nawozów, ile trzeba i nic ponadto. To nie jest rok na odbudowywanie zapasów fosforu i potasu w glebie.

wyrmarznięcia, odmiany jęczmienia jarego, pdo, dobór odmian

10 najlepszych odmian jęczmienia jarego

Najwyżej plonujące odmiany jęczmienia jarego w doświadczeniach PDO w 2015 r. to Basic, Soldo i Argento. Wymarznięcia ozimin wymuszają wzrost zainteresowania rolników uprawą roślin jarych, wśród nich jęczmienia. Duży wpływ na plon...

Rozsądne dawki

Dawki nawozów zależą przede wszystkim od zasobności gleby w przyswajalne formy składników oraz oczekiwanego przez rolnika, ale realnego do uzyskania, plonu na danym polu. Nie jest ważne, ile rolnik chciałby zebrać, ale na ile pozwoli mu pole znajdujące się w obecnym stanie. Orientacyjne dawki fosforu, potasu i magnezu przy średniej zawartości tych składników w glebie i pozostawieniu plonu ubocznego (słoma, liście buraków cukrowych) na polu wg zaleceń IUNG – PIB w Puławach podano w tabeli. Jeśli plon uboczny przedplonu zebrano z pola, to dawki fosforu należy zwiększyć o 20 proc., a potasu o 60-80 proc. W stanowiskach odznaczających się bardzo wysoką zawartością przyswajalnych składników dawki podane w tabeli można zmniejszyć o 30-40 kg/ha, a przy wysokiej zawartości o 20 kg P2O5 lub K2O/ha. Z kolei przy niskiej i bardzo niskiej zawartości fosforu i potasu w glebie dawki należy zwiększyć odpowiednio o 30 kg P2O5 (K2O)/ha oraz o 40-60 kg P2O5 (K2O)/ha.

Dawki magnezu podane w tabeli odnoszą się do średniej zawartości tego pierwiastka w glebie. Gdy jest ona wysoka dawkę można zmniejszyć o 10 kg MgO/ha, a gdy jest bardzo wysoka o 20 kg MgO/ha. Natomiast na glebach o niskiej zawartości magnezu trzeba ją zwiększyć o 15 kg MgO/ha, a gdy bardzo niska o 30 kg MgO/ha. Oczywiście chodzi o stanowiska z optymalnym odczynem.   

Dawki azotu podane w tabeli dotyczą średniej zawartości azotu mineralnego Nmin w glebie wczesną wiosną w warstwie 0-60 cm. Na glebach bardzo lekkich jest to 51-70 kg N/ha, na lekkich – 61-80 kg N/ha, a na średnich i ciężkich – 71-90 kg N/ha. Gdy rolnik zna zawartość azotu w swojej glebie, to może dane z tabeli odpowiednio skorygować. Zboża jare ze względu na krótszy okres wegetacji i niższe plony niż w przypadku formy ozimej nawozi się zwykle azotem w dwóch terminach: przedsiewnie (60 proc. łącznej dawki) i na początku strzelania w źdźbło, gdy wyczuwalne jest pierwsze kolanko (40 proc.). Jedynie w bardzo intensywnych technologiach dochodzi trzeci termin – początek kłoszenia. Jednorazowe dawki azotu nie powinny przekraczać 60 kg N/ha.

Tabela. Dawki nawozów pod zboża jare w zależności od oczekiwanego plonu (kg/ha)

Gatunek

Plon (t/ha)

Azot (N)

Fosfor (P2O5)

Potas (K2O)

Magnez (MgO)

Jęczmień pastewny

6

80

55

65

20

7

100

60

75

20

8

120

70

85

25

Owies

4

40

40

45

10

5

60

50

60

10

7

120

65

80

15

8

140

75

95

20

Pszenica*

6

90

55

65

20

7

120

60

75

20

8

150

70

85

25

Mieszanki zbożowe na ziarno

4

55

40

55

15

5

75

50

65

15

7

110

75

95

20

8

145

85

110

25

*szacunek własny

Źródło: Jadczyszyn i in. 2010.        

Istotne jest, aby nawozy wysiać jak najbardziej równomiernie na polu i dokładnie wymieszać je z glebą. Nie da się jednak ich umieścić tak głęboko, jak przy stosowaniu jesiennym pod pług i to jest też wada wiosennego terminu ich stosowania.

Będąc w sobotę 12 marca ze swoimi studentami na zajęciach z Przechowywania produktów rolnych w Rolniczym Zakładzie Doświadczalnym SGGW w Żelaznej pod Skierniewicami dowiedziałem się, że zasiano tam już owies. Nawozów nie trzeba było wysiewać, bo było to stanowisko po wymarzniętym rzepaku ozimym.   

Poleć
Udostępnij
Skomentuj