Stan ozimin

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Dr inż. Adela Maziarek NaturalCrop | redakcja@agropolska.pl
10-11-2017,18:00 Aktualizacja: 10-11-2017,8:35
A A A

Początek listopada, a stan ozimin, zwłaszcza rzepaku na większości plantacji bardzo martwi rolników. W zależności od regionu kraju ich rozwój jest bardzo zróżnicowany. Co na to wpłynęło? Przede wszystkim termin siewu oraz warunki atmosferyczne.

Najgorzej sytuacja wygląda na Śląsku. Nastroje rolników w tym rejonie są fatalne. Rzepaki są słabo rozwinięte (średnio 3-5 liści) i brakuje im obsady. Nawet te plantacje, które jeszcze na początku września rokowały bardzo dobrze w tym momencie są silnie osłabione.

Od połowy września do końca października w tym regionie występowały niskie temperatury (nocami notowano nawet przymrozki) i padały obfite deszcze (w dniach 27-29 października spadło ponad 100 l wody), które uniemożliwiały wykonywanie jakichkolwiek zabiegów ochronnych i dokarmiających (tylko nieliczni rolnicy przed załamaniem pogody zdążyli zastosować herbicydy nalistne).

opady, gleba, powiat moniecki

Kolejna mokra jesień

Tegoroczna jesień obfituje w opady deszczu, a w ostatnich dniach nawet samego śniegu. Dzienne opady niekiedy wynoszą ponad 20 mm. Deszczowa pogoda zazwyczaj utrzymuje się na przełomie jesieni i zimy, jednak w tym roku roczna suma opadów...

Nawet, jeżeli pogoda na chwilę się poprawia, to i tak nie mają możliwości wjazdu w pole, gdyż gleba jest bardzo mocno przesiąknięta wodą. W wielu miejscach można również zauważyć spore zastoiska wodne, nawet na glebach piaszczystych.

Z tego względu na większości plantacji rzepaku widoczne są niedobory azotu i fosforu. Dodatkowo duże szkody wyrządzają larwy śmietki kapuścianki (nawet w zaprawionych rzepakach).

W jednym gospodarstwie z okolic Częstochowy larwy śmietki zniszczyły całkowicie około 20 proc. zasiewów rzepaku. Rolnicy załamują ręce i martwią się czy rośliny w takim stanie przezimują, gdyż większość z nich nie zdążyła ubezpieczyć upraw. Niekorzystna pogoda uniemożliwia również jakiekolwiek zabiegi w zbożach ozimych.

Z informacji uzyskanych od rolników wynika, że nie udało im się wykonać nawet zabiegów herbicydowych. Także zbiór kukurydzy w tym rejonie (i nie tylko w tym) jest bardzo utrudniony. Skoszono zaledwie 10-15 proc. plantacji. Plony są bardzo niskie średnio 5 t/ha, a wilgotność ziarna sięga powyżej 30 proc.

Dodatkowo ziarno jest mocno porażone fusarium (skutek silnej presji ze strony omacnicy prosowianki oraz zniszczenia plantacji przez orkan Ksawery). Nieco lepiej jest na południowym zachodzie. Tam warunki w drugiej połowie października były znacznie lepsze i zbiory kukurydzy dobiegają końca. Średnie plony, jakie podają rolnicy to około 10 t/ha, przy wilgotność ziarna powyżej 30 proc.

  • Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony roślin. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz
Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement
Advertisement