Soja i bobik na Podkarpaciu

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Joanna Michalewska, (bea) | redakcja@agropolska.pl
07-03-2015,12:55 Aktualizacja: 08-03-2015,20:41
A A A

Podkarpacki Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Boguchwale zorganizował 6 marca 2015 roku seminarium na temat uprawy roślin strączkowych. Mimo że strączki nie są na Podkarpaciu zbyt popularne, na seminarium przybyło wielu rolników.

Organizatom udało się zgromadzić czołówkę specjalistów z tej dziedziny, którzy zachęcali do uprawy strączkowych – głównie soi i bobiku.

Jak ważne mogą być to uprawy w płodozmianie, przekonywał prof. Wojciech Święcicki z Instytutu Genetyki Roślin: uprawa roślin strączkowych może znacząco pomóc w rozwiązaniu problemu deficytu białka paszowego w Polsce.

Praktyczne wskazówki, jak uprawiać te rośliny przekazał prof. Jerzy Szukała z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Podkreślał, że są to rośliny wymagające i przy ich uprawie nie wolno oszczędzać.

- Warto uprawiać mieszanki roślin strączkowych ze zbożami - przekonywał prof. Jerzy Księżak z IUNG w Puławach. - Daje to zdecydowanie większą stabilność i większy poziom plonowania niż w czystym siewie. Ponadto mieszanki te mogą być uprawiane na nieco gorszych stanowiskach, jak i również na słabszych glebach.

Ze względu na różną budowę systemu korzeniowego roślin strączkowych i zbóż, wykorzystanie składników pokarmowych przez gatunki wchodzące w skład mieszanek jest większe niż gatunków stosowanych w czystym siewie.

Ponadto zapotrzebowanie na składniki pokarmowe gatunków wchodzących w skład mieszanek przypada w innym terminie, dzięki czemu możemy ograniczyć dawki nawożenia mineralnego, zwłaszcza azotem, ale również fosforem czy potasem.

Takie mieszanki są też mniej podatne na choroby i szkodniki. Pasza uzyskana z takich upraw ma większą wartość odżywczą, ponieważ zawiera więcej białka.

Dobór gatunków i odmian, wchodzących w skład tych mieszanek jest sprawą najważniejszą. Mieszanka, poza zapewnieniem właściwej paszy, musi spełniać dwa podstawowe warunki: wysiew jednym przejazdem oraz dojrzewanie w tym samym terminie.

Pozwoli to na jednorazowy zbiór kombajnem, przy optymalnej wilgotności nasion. Komponenty takiej mieszanki muszą też charakteryzować się zbliżoną wysokością, by nie powodować wylegania czy też zmniejszenia udziału nasion roślin strączkowych w plonie.

Najnowsze wyniki badań, dotyczące wykorzystania rodzimych źródeł białka w żywieniu zwierząt monogastrycznych, przedstawił prof.Andrzej Rutkowski z Katedry żywienia Zwierząt UP w Poznaniu.

Dr inż. Wojciech Mikulski z Instytutu Genetyki Roślin PAN w Poznaniu omówił listę zalecanych odmian i ich dostępność na rynku a prof. Michał Jerzak z UP w Poznaniu wskazał uwarunkowania produkcji i obrotu nasionami roślin strączkowych w Polsce.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement
Advertisement