Minister ma nadzieję, że dopłata zrekompensuje sadownikom koszty produkcji

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Anna Wysoczańska PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
06-05-2022,9:25 Aktualizacja: 06-05-2022,9:29
A A A

47 zakładów wyraziło już chęć wzięcia udziału w programie wsparcia dla producentów jabłek, to więcej niż zakładaliśmy - poinformował Henryk Kowalczyk, minister rolnictwa. Owoce będą skupowane do 30 czerwca, a pomoc może objąć nawet 200 tys. ton.

- Nie spodziewałam się tak dużej liczby chętnych do skupu jabłek, w początkowej fazie rozmów zainteresowanych było tylko 10 firm. To bardzo cieszy, bo to daje szansę na konkurencyjną cenę, którą będą mogli otrzymywać rolnicy - skomentował szef resortu.

jabłka, owoce

47 zakładów w programie wsparcia dla producentów jabłek

Na stronach ARiMR opublikowano listę 47 zakładów przetwórczych, które wezmą udział w programie wsparcia dla producentów jabłek. Owoce będą skupowane do 30 czerwca 2022 r., a pomoc może objąć nawet 200 tys. ton. -...

Dodał, że były obawy, że zakłady przetwórcze, po zapowiedzi o dopłatach do sprzedaży jabłek deserowych, będą chciały obniżyć ceny skupu. - Mam nadzieję, że dopłata 30 gr. do sprzedaży jabłek zrekompensuje sadownikom koszty produkcji owoców - powiedział polityk. Zdaniem Kowalczyka cena skupu powinna utrzymać się na poziomie powyżej 60 groszy za kg. Dodał, że na razie współpraca z przetwórstwem jest dobra.

Szef resortu rolnictwa przypomniał, że trudności ze sprzedażą jabłek w tym roku wystąpiły w związku z wprowadzeniem embarga na zakup jabłek przez Białoruś, która przesyłała je także dalej.Szacuje się, że nadwyżka może wynosić 200-300 tys. ton jabłek deserowych, dlatego zapadła decyzja o wycofaniu owoców z rynku i przerobieniu na cele spożywcze.

Minister zauważył, że "interwencją" zostanie objęte 5-7 proc. rynku jabłek, ale jeżeli weźmie się pod uwagę tylko jabłka deserowe, tj. owoce przeznaczone do bezpośredniej konsumpcji, to jest to już 20-30 proc. rynku. - To ilość, która nie może być wyeksportowana i jest to istota tego mechanizmu. Wydaje się, że zainteresowanie sadowników jest duże, ale faktycznie będzie można to ocenić po zakończeniu programu. Już w pierwszych dniach zadeklarowano sprzedaż kilkunastu tysięcy ton - zaznaczył.

jabłka, sadownictwo, rynek jabłek

Europejscy sadownicy zaniepokojeni wzrostem kosztów produkcji

Od 20-40 proc. w zależności od kraju wzrosły koszty produkcji owoców i warzyw - wskazują unijni eksperci. Ich zdaniem, trend ten będzie się utrzymywał m.in. z powodu wdrażania Europejskiego Zielonego Ładu - poinformowała w komunikacie...

Sadownik, który chce sprzedać jabłka musi skontaktować się z wybranym przez siebie zakładem i umówić na termin dostawy. Wnioski o udzielenie pomocy muszą trafić do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa do 30 czerwca.

ARiMR opublikowała już listę zakładów przetwórczych, które zgłosiły się do udziału w programie. Warunkiem uczestnictwa w nim zakładów jest posiadanie urządzeń do produkcji oraz prowadzenie działalności w zakresie produkcji, składowania, konfekcjonowania i obrotu artykułami rolno-spożywczymi na terenie Polski oraz prowadzenie działalności w zakresie przetwórstwa owoców i warzyw.

Z dofinansowania mogą skorzystać organizacje producentów z przyznanym statusem uznania oraz indywidualni producenci owoców i warzyw. Istotna jest realizacja co najmniej jednego z 11 wymienionych we wniosku o przyznanie pomocy działań prośrodowiskowych, np. może to być prowadzenie działalności w zakresie rolnictwa ekologicznego, wdrażanie rozwiązań rolno-środowiskowo-klimatycznych, korzystanie z odnawialnych źródeł energii czy też retencjonowanie wody.

Środki na dopłatę do programu skupu jabłek pochodzić będą z rezerwy kryzysowej UE. Polsce przypadnie z tej puli 44 mln euro, z których część zostanie wydatkowana na pomoc sadownikom.
 

  • Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz
Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement