Niebezpieczna para w rzepaku

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (ala) | redakcja@agropolska.pl
01-05-2020,10:25 Aktualizacja: 03-05-2020,9:35
A A A
Na plantacjach rzepaku ostatnio sporo się dzieje. Instytut Ochrony Roślin-PIB w Poznaniu wydał kolejny komunikat nt. zaobserwowanych szkodników oraz chorób na terenie Wielkopolski. Jednak mogą już występować także w innych rejonach kraju. Warto więc monitorować plantacje. 
 
Na polach rzepaku zaobserwowano masowy pojaw chrząszczy chowacza podobnika. Uprawy rzepaku należy monitorować ze zwiększoną częstotliwością, w celu wyznaczenia optymalnego terminu zwalczania tego szkodnika - zaleca IOR-PIB. 
 
Na plantacjach rzepaku, na których przeprowadzono monitoring, próg ekonomicznej szkodliwości dla tego agrofaga został przekroczony (1 chrząszcz na jednej roślinie; w przypadku licznego wystąpienia pryszczarka kapustnika 1 chrząszcz na 2 rośliny).
 
IOR-PIB, szara pleśń, chowacz podobnik, Winna Góra, choroby zbóż, rynchosporioza zbóż, ostra oczkowa plamistość

Chowacz podobnik i szara pleśń na rzepaku

Instytut Ochrony Roślin – PIB w Poznaniu opublikował kolejne komunikaty z wielkopolskich pól dotyczące sytuacji fitosanitarnej w rzepaku i w zbożach, a także nt. szkodników na plantacjach rzepaku.    W Winnej...
Odnośnie pryszczarka kapustnika, to również zaobserwowano liczne muchówki tego owada. Jego liczebność można określić metodą strząsania do czerpaka.
 
Próg ekonomicznej szkodliwości dla pryszczarka kapustnika wynosi - 1 pryszczarek kapustnik na 1 roślinie. Natomiast przy silnym wystąpieniu chowacza podobnika - 1 pryszczarek kapustnik na 3-4 roślinach (0,25-0,3 muchówek/1 roślinę). Wartością progową jest również stwierdzenie średnio 5 uszkodzonych łuszczyn na 1 roślinie.
 
Chowacz podobnik i pryszczarek kapustnik, to zgrana para szkodników w uprawie rzepaku. Ten drugi jest niewielką muchówką, która ma problemy z przebiciem łuszczyny, żeby w środku złożyć jaja. Stąd niejednokrotnie wykorzystuje uszkodzenia zrobione wcześniej przez chowacza podobnika. Dlatego obecność obydwu szkodników na plantacji jest szczególnie niebezpieczna. 
 
Na wielkopolskich plantacjach rzepaku widocznie jest też porażenie roślin przez zgniliznę twardzikową (Sclerotinia sclerotiorum). Obserwowane objawy są wynikiem infekcji pierwotnej. Wtórne infekcje oczekiwane są po wystąpieniu opadów deszczu. 
 
Wcześniej IOR-PIB alarmował o porażeniu przez szarą pleśń. Niestety, ale rośliny rzepaku zostały osłabione przez kwietniowe przymrozki i są bardziej podatne na ataki patogenów. A powstałe w niektórych lokalizacjach spękania na łodygach stały się bramą do ich bezpośredniego wnikania do rośliny. 
 
  •   Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz
 
Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement