Copy LinkXFacebookShare

Kiedy wzrosną ceny tuczników?

Ceny świń w Niemczech są stabilne, ale niskie. W ostatnim notowaniu VEZG z 5 stycznia pozostały one na dotychczasowym poziomie.

Zakłady mięsne w Niemczech wciąż płacą za tuczniki 1,23 euro za kg wbc. W przeliczeniu na polską walutę po kursie NBP z 5 stycznia (4,5672) daje to 5,61 zł za kg.

Na ceny świń w Niemczech wpływa wiele czynników, w tym również pandemia koronawirusa.

– Dochodzą do nas sygnały, że niemiecka branża mogłaby ubijać więcej świń, gdyby dostępność pracowników na liniach ubojowych i przetwórczych była większa. Niestety z powodu Covid-19 i wprowadzanej w związku z wirusem kwarantanny wciąż występują braki kadrowe, z którymi nasi zachodni sąsiedzi nie potrafią sobie odpowiednio poradzić. Obserwujemy tam pewną nadprodukcję świń w stosunku do ograniczonych możliwości przetwórczych – mówi Aleksander Dargiewicz, prezes Krajowego Związku Pracodawców – Producentów Trzody Chlewnej POLPIG.

Zdaniem Dargiewicza, pierwszej znaczącej korekty cen w górę możemy się spodziewać na początku drugiego kwartału 2022 roku. Wówczas spodziewana jest mniejsza podaż tuczników ze względu na likwidację macior Unii Europejskiej.

Import jest, był i będzie

Hodowcy świń w Polsce zarzucają przetwórcom import wieprzowiny, zwłaszcza z Niemiec twierdząc, że m.in. wskutek niego krajowe ceny skupu są poniżej progu opłacalności.

– Import mięsa wieprzowego z Niemiec, podobnie jak z innych krajów członkowskich, zawsze istniał. Przetwórcy kierują się swoimi interesami i trudno im się dziwić. Nie możemy zamknąć granicy na te produkty, ponieważ to działa w dwie strony, a przecież my także eksportujemy wieprzowinę, w tym również do naszych zachodnich sąsiadów – mówi Aleksander Dargiewicz.

Jego zdaniem należy jednak zwrócić uwagę na odpowiednie znakowanie tych produktów.

– Jeżeli zakład decyduje się na zakup importowanego surowca powinien umieścić na jego etykiecie kraj pochodzenia. Konsumenci sami zdecydują o tym, który produkt bardziej im odpowiada – podkreśla prezes KZP-PTCH POLPIG.

Chiny rozdają karty

Eksperci i hodowcy nadziei na wyższe ceny skupu w Europie upatrują w zwiększeniu eksportu unijnej wieprzowiny do Chin. Obecnie istotnie zmalał on nawet wśród państw, które do tej pory wysyłały do Państwa Środka duże ilości tego mięsa. Mocno odczuła to Hiszpania, a jednocześnie cały wspólnotowy rynek.

– Wskutek zmniejszenia eksportu do Chin Hiszpanie zaczęli lokować swoją wieprzowinę w Europie, co oczywiście jeszcze bardziej zwiększyło jej nadpodaż i wpłynęło na niższe ceny – zauważa Aleksander Dargiewicz.

Chiny ograniczyły import, ponieważ odbudowały krajowe pogłowie świń. Tempo tej odbudowy okazało się jednak na tyle szybkie, że pogrążyły się one w sporym kryzysie.

– Chińczycy nie wzięli pod uwagę tego, że wskutek trwającej pandemii Covid-19, istotnie zmalała konsumpcja wieprzowiny. Wskutek poprawy efektywności produkcji oraz błyskawicznej odbudowy pogłowia pojawiła się nadprodukcja tego mięsa, ceny skupu świń spadły, a tamtejsi rolnicy zaczęli dokładać do swojej działalności – mówi Dargiewicz.

Najbardziej ucierpiały na tym ogromne przedsiębiorstwa, które utrzymują setki tysiący macior. Niektóre z nich musiały zmniejszyć liczbę tych zwierząt po to, aby ograniczyć straty. To wpłynęło na mniejszą wielkość produkcji i daje nadzieję na częściowe odbudowanie chińskiego importu z Europy.

Więcej informacji na temat hodowli trzody chlewnej znajdziesz w najnowszym wydaniu magazynu "Hoduj z Głową Świnie". ZAPRENUMERUJ

 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR