Rolnicy znów zaprotestują? Powodów nie brakuje
protest_krir
13 i 14 grudnia w Brukseli odbędzie się pierwszy wspólny protest rolników Unii Europejskiej przeciwko szkodliwym pomysłom jej urzędników. Foto_screen_IGR
Obecna sytuacja w rolnictwie doprowadzi do ogromnych protestów rolników – ostrzega rządzących Krajowa Rada Izb Rolniczych po ostatnim posiedzeniu.
Jeden z tematów rozmów dotyczył funkcjonowania aplikacji suszowej, za pomocą której szacowane są straty w uprawach. KRIR ocenia ją negatywnie, bo w jej ocenie kryteria i parametry przyjęte przez system są krzywdzące dla rolników i nie uwzględniają stanu faktycznego.
"Metodyka przyjęta w aplikacji nie bierze pod uwagę temperatury w łanie w czasie wegetacji roślin. Rozbieżności między stwierdzeniem przez IUNG-PIB, a stanem faktycznym, sięgają nawet 45 proc. Musi być opracowany systemu odwoławczy dla tej aplikacji" – przekonuje rolniczy samorząd.
Nie do przyjęcia jest według niego – w zakresie Europejskiego Zielonego Ładu – brak określenia przez Komisję Europejską parametrów ograniczenia 50 proc. używanych chemicznych środków ochrony roślin w poszczególnych krajach.
KRIR oczekuje od KE i polskiego rządu przedstawienia potencjalnych scenariuszy lub analiz i możliwych skutków, jakie mogą wynikać głównie dla rolnictwa, ale i jego otoczenia oraz dla całej gospodarki w sferze ekonomicznej, społecznej z tak ambitnie sformułowanych celów środowiskowych, planowanych do realizacji w relatywnie krótkim okresie.
Izby wytykają też brak konkretnego wskazania, choćby szacunkowo, kosztów EZŁ i potencjalnych źródeł ich finansowania.
"Nadal uważamy, że głównym celem rolnictwa europejskiego jest zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego obywateli Europy oraz ochrony środowiska poprzez prowadzenie zrównoważonego rozwoju" – podkreśla KRIR.
Na posiedzeniu nie mogło zabraknąć rozmów o problemach, które aktualnie mocno nurtują rolników. Chodzi oczywiście o zapaść na rynku trzody chlewnej i drastyczne podwyżki cen nawozów. Zwracano ponadto uwagę na rosnące koszty działalności, związane z zakupem paliw.
"Od dłuższego czasu w szybkim tempie wzrasta cena paliwa i obecnie wynosi około 30 proc. więcej w stosunku do roku ubiegłego. Dopłata do paliwa rolniczego w coraz mniejszym stopniu rekompensuje wzrost kosztów i przewidywany wzrost zwrotu akcyzy o 10 zł na ha nie rekompensuje wzrostu cen" – wskazuje KRIR.
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
