Wygrali aukcje. Produkcja energii właśnie ruszyła
farma_fotowoltaiczna_aukcje
Farmy fotowoltaiczne powstały w dużej mierze z polskich komponentów. Foto_Marcin Adamski
Dziś w gminie Olsztynek (woj. warmińsko-mazurskie) zostanie otwarta nowoczesna elektrownia słoneczna. Wczoraj produkcję energii rozpoczęła podobna instalacja w gminie Dobrcz (woj. kujawsko-pomorskie). Moc każdej z nich wystarczy do zaspokojenia potrzeb około połowy znajdujących się w gminach domów.
Farma fotowoltaiczna w gminie Dobrcz ma łącznie 4 MW mocy zainstalowanej. Powstała w pobliżu miejscowości Magdalenka oraz Zalesie.
Produkowana w niej energia wystarczy do zaspokojenia potrzeb około 2 tys. gospodarstw domowych, czyli mniej więcej połowy znajdujących się w gminie.
Z kolei inwestycja w gminie Olsztynek znajduje się w pobliżu miejscowości Mierki. Ma moc 6 MW. Jest w stanie zaspokoić potrzeby energetyczne około 3 tys. domów, podczas gdy gmina liczy ich 6 tys.
Obie farmy słoneczne powstały w wyniku aukcji dla odnawialnych źródeł energii, która odbyła się półtora roku temu. Mimo że są jednymi z większych tego typu instalacji w kraju, ich budowa trwała zaledwie sześć miesięcy.
Jak przekonuje inwestor, było to możliwe m. in. dzięki otwartemu podejściu gmin do innowacyjnych rozwiązań, czego te inwestycje są najlepszym dowodem.
Elektrownie są zbudowana z nowoczesnych paneli fotowoltaicznych, które do wytwarzania energii elektrycznej wykorzystują wyłącznie energię słoneczną.
Tym samym nie zanieczyszczają powietrza, ani nie są źródłem hałasu. Instalacje powstały z dużym udziałem polskich komponentów.
Ich inwestor – Chatteris Investments przekaże je teraz ostatecznemu właścicielowi, czyli duńskiej firmie Nordic Solar, która ma szerokie kompetencje w zarządzaniu instalacjami OZE.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
Więcej z tej kategorii
„Energia dla Wsi” – wnioski o wsparcie na 1,7 mld zł
Uwaga, ważny nabór wystartował. Gospodarstwa mogą pozyskać środki na inwestycje w OZE
„Mój Prąd” właściwie wyczerpany, nabór na „Energię dla wsi” też może być skrócony
