Pszczelarze mogą składać wnioski o dotacje. Czekają miliony

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: Ewa Bąkowska PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
23-06-2018,15:00 Aktualizacja: 23-06-2018,15:12
A A A

Ponad 2 mln złotych przeznaczył dla wielkopolskich pszczelarzy Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego w Poznaniu na zakup węzy pszczelej. Wnioski należy składać do 11 lipca.

Węza pszczela to - jak wyjaśnił Krzysztof Grabowski, wicemarszałek województwa - specjalny szablon z wytłoczonymi kształtami komórek plastra pszczelego, umieszczany w ramkach w ulach.

pszczoły, Warszawa, miód, owady, pszczoły w Warszawie, pszczoły na dachu hotelu

Pszczoły w miastach radzą sobie lepiej niż na wsi

W Warszawie pszczoły zbierają kilkakrotnie więcej miodu niż hodowane w pasiekach na wsiach i w lasach. - W sprzyjających latach było to nawet 100 kg z ula - powiedział PAP opiekun trzech warszawskich pasiek Marek Barzyk. Barzyk pochodzi z rodziny...

- Takie węzy pszczelarz powinien wymieniać, żeby pszczołom było łatwiej budować plastry w pasiece. Wtedy mają one regularny kształt i określoną wielkość. Węza pomaga też pszczołom zapewnić czystość w ulu - wyjaśnił samorządowiec.

Z dofinansowania na zakup węzy pszczelej mogą skorzystać koła i stowarzyszenia pszczelarskie. - Jesteśmy pierwszym w kraju województwem, które podjęło się takiego zadania - podkreślił Grabowski.

Dodał, że środki wystarczą na początku na wymianę ok. 40 procent węzy pszczelej w Wielkopolsce. Wnioski należy składać do 11 lipca.

Wcześniej samorząd województwa uruchomił program dofinansowania zakupu drzew miododajnych.

Za ponad 1,6 mln złotych w regionie zostanie posadzonych ok. 23 tys. miododajnych gatunków drzew m.in. lip i klonów.

pszczoły, aplikacja, warroza, ziBees, nowa aplikacja ziBees, owady

Ta aplikacja może uratować miliony pszczół w Polsce

W Opolu powstaje aplikacja ziBees, która wykorzystuje sztuczną inteligencję, aby wspomagać zarządzanie pasieką np. w zakresie rozpoznawania chorób. Inżynierowie zapraszają pszczelarzy do współpracy. Jednak w działania...

- Poszczególne gminy mogły otrzymać do 20 tys. złotych na takie nasadzenia - poinformował wicemarszałek.

Wyjaśnił, że pomysł jest pilotażowy, a narodził się po zorganizowanym przez urząd marszałkowski Forum Pszczelarskim.

Akcja jest długofalowa, a efekty zacznie przynosić za kilka lat. - Jeśli nie podejmiemy tego działania teraz, to sytuacja będzie naprawdę trudna. Drzewa są wycinane, nasadzenia są zupełnie przypadkowe i wymierają pszczoły - powiedział Grabowski.

Tą akcją - jak podkreślił - urząd z jednej strony wychodzi naprzeciw pszczelarzom, ale też samorządom.

- Często samorządy mają nakaz posadzenia drzew w miejsce wyciętych np. przy budowie dróg czy realizacji innych inwestycji i otrzymując taką celową dotację mogą sadzić właśnie drzewa miododajne np. lipy, kasztanowce, klony czy leszczyny - wymienił Grabowski.
 

Poleć
Udostępnij