Szatkowski: wnioski NIK dotyczące Elewarru są wybiórcze i przedawnione

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
24-06-2015,13:45 Aktualizacja: 24-06-2015,16:57
A A A

Wnioski NIK o sprawowaniu nadzoru nad spółką Elewarr przez ARR, są wybiórcze i nie odnoszą się do jej aktualnej sytuacji - mówił w środę prezes ARR na posiedzeniu sejmowej komisji ds. kontroli państwowej.

Na początku czerwca Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport, w którym negatywnie oceniła sprawowanie nadzoru właścicielskiego nad Elewarrem przez prezesa Agencji Rynku Rolnego.

Według NIK spółka "przestała pełnić kluczową rolę w stabilizacji rynku zbóż oraz w przechowywaniu zapasów interwencyjnych UE". Izba chciała, by ministrowie rolnictwa i finansów rozważyli jej likwidację, a o nadużyciach dotyczących płac władz spółki NIK powiadomiła prokuraturę. NIK zarzucała, że spółka wypłacała zbyt wysokie wynagrodzenia, bo jest objęta ustawą kominową. Domagał się zwrotu nadpłat.

elewarr, senacka komisja rolnictwa, najwyższa izba kontroli

Elewarr jest potrzebny rolnikom? Producenci przekonują, że tak

Funkcjonowaniem Elewarru - w świetle kontroli NIK - zajmowała się senacka komisja rolnictwa. Według organizacji rolniczych spółka jest potrzebna rolnikom, bowiem stabilizuje rynek zbóż. - Spółka Elewarr zajmująca się skupem...

Radosław Szatkowski, prezes Agencji Rynku Rolnego zarzucił z kolei Najwyższej Izbie Kontroli, że po dwóch latach zaprezentowała wybiórcze informacje ze swojej kontroli przeprowadzonej prawie dwa lata wcześniej. Pokontrolne wnioski są - jego zdaniem - formułowane pod wcześniej przyjętą tezę, o niespełnianiu przez Elewarr swojej rynkowej roli. Dodał, że wymaganie od spółki przestrzegania ustawy kominowej jest bezzasadne.

- W sposób uznaniowy zostało odrzucone postanowienie sądu rejonowego (...), w uzasadnieniu którego sąd stwierdził, że spółka Elewarr nie jest państwową jednostką organizacyjną posiadającą osobowość prawną, ani też jednoosobową spółką skarbu państwa (w związku z czym nie podlega pod ustawę kominową, ograniczającą zarobki władz takich spółek - PAP). Od kilku lat NIK nie przyjmuje tego do wiadomości, kontestując je i wydając wbrew orzeczeniu sądu zalecenia sankcjonujące bezwzględne egzekwowanie ustawy kominowej - mówił Szatkowski.

Zaznaczył także, że zalecenia NIK dotyczące odzyskania części wynagrodzeń wraz z odsetkami, z pominięciem powyższego orzeczenia sądu, są według niego błędne i krzywdzące.

Zarzucił także, że NIK nie pokusiła się o zapoznanie się z aktualną sytuacją spółki, która – jak podał - na koniec kwietnia 2015 r. osiągnęła 8,5 mln zysku netto. - Takie informacje psujące wcześniej postawioną tezę NIK, nie są przez nią brane pod uwagę, co wprowadza opinię publiczna w błąd - dodał.

- Stanowisko, żeby likwidować spółkę jest krzywdzące. Spółka przynosi dzisiaj zyski i została wyprowadzona z kłopotów. Jeżeli chodzi o wysokie zarobki, jest to nieprawda. Zarobki są nawet niższe niż przewiduje ustawa kominowa, ale nie dlatego, że się do niej stosujemy, lecz wynika to z ekonomicznego interesu firmy - podkreślił Szatkowski.
elewarr, marek sawicki, zbigniew jaskólski, paweł biedziak

Prokuratura odmówiła śledztwa w sprawie zarobków w Elewarze

- Zdaniem prokuratora nie ma uzasadnionego podejrzenia, że zostało popełnione przestępstwo. Tę decyzję poprzedzono postępowaniem sprawdzającym - poinformował PAP Zbigniew Jaskólski, rzecznik prasowy Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie. Paweł...

Na wystąpienie prezesa ARR zareagowali posłowie Prawa i Sprawiedliwości, którzy zaznaczyli, że rolą spółki Elewarr nie jest generowanie zysku, lecz stabilizowanie cen na rynku zbóż, dlatego nie powinna ona zajmować się np. dzierżawieniem swoich powierzchni magazynowych na rzecz prywatnych firm.

- Elewarr jest akumulatorem, który powinien łagodzić ceny zbóż na rynku. Jest to nasza jedyna spółka na tym rynku, na którym działają też firmy prywatne zarabiając na nim. Ich założeniem jest zysk, a Elewarr wydzierżawia im powierzchnie magazynowe. Mnie jako rolnika i konsumenta, nie interesuje jej zysk, tylko czy spełnił swoją rolę na rynku zbóż. Jeśli będziemy patrzeć na nią przez pryzmat zysków, to straciliśmy tę ważną firmę - mówił poseł PiS Robert Pelus.

Dodał jednak, że NIK poszedł w swoich wnioskach zbyt daleko, a spółka wymaga naprawy, a nie likwidacji. - Likwidując ją, pozbędziemy się ostatniego narzędzia do utrzymania cen i ochrony rolników i konsumentów - argumentował. Dodał też, że NIK powinien przeprowadzić kolejną kontrolę Elewarru, która miałaby sprawdzić jej bieżące funkcjonowanie.

Jego partyjny kolega Janusz Śniadek uznał, że kontrolę sprawowania przez ARR nadzoru nad Elewarrem, powinno przeprowadzić również ministerstwo rolnictwa, które do wejścia w życie nowelizacji ustawy o ARR, jest resortem właściwym dla agencji.

Przedmiotem tej kontroli, zdaniem Śniadka miałby być rzeczywisty pożytek z funkcjonowania spółki oraz rozważenie konieczności pełnienia funkcji stabilizatora cen, przez instytucję pośredniczącą, jak określił Elewarr.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement