Rolnicy mogą stracić kolejne ziemie

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (em) | redakcja@agropolska.pl
15-09-2020,13:30 Aktualizacja: 15-09-2020,14:13
A A A

Gospodarze z Wielkopolski mogą stracić kolejne wysokiej klasy ziemie uprawne. Wcześniej oddali grunty pod budowę obwodnicy Nowych Skalmierzyc, teraz mogą stracić na powstaniu obwodnicy Kalisza, której przebieg ma zostać zmieniony.

Trasa miała zaczynać się na końcu już powstałej - informuje program "Interwencja" nadawany w Polsacie. Tymczasem teraz ma rozpoczynać się kilka kilometrów wcześniej i prowadzić przez następne rolnicze grunty.

Centralny Port Komunikacyjny, marcin horała, gmina baranów

Wykupią ziemię od rolników pod lotnisko. Dopłacą później?

Wzrost wartości ziemi wykupionej pod potrzeby Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK) miałby owocować dopłatą dla obecnych właścicieli. To szykowana zachęta, by gospodarze chętniej sprzedawali swoje grunty. Jedna z flagowych inwestycji rządzących...

- Jeśli przyjmą wariant trzeci, to droga przetnie mi kilka pół - mówi 61-letni rolnik Andrzej Dębski. 11 lat temu jego gospodarstwo, podobnie jak innych rolników, zostało już podzielone przez obwodnicę Nowych Skalmierzyc.

- Pod obwodnicę, która jest już wybudowana, podzielono skośnie moje 7 ha gruntów na dwie części. Dojazd jest z jednej strony i z drugiej polnymi drogami - dodaje Zenon Michaś, inny gospodarz.

Za budowę obwodnicy Kalisza odpowiada Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która uważa, że realizacja inwestycji została dopięta na ostatni guzik. Wspomniany trzeci wariant forsują władze miasta.

- Oprócz nas największym zwycięzcą przy tym rozwiązaniu są również Nowe Skalmierzyce, które zyskują niesamowicie atrakcyjne tereny pod względem mieszkaniowym, ale również usługowym i inwestycyjnym - przekonuje Krystian Kinastowski, prezydent Kalisza.

Rolnicy mówią jednak takiej propozycji stanowcze "nie". Nie chcą już nawet kolejnych pieniędzy za wykupioną ziemię, tylko spokojnie uprawiać warzywa na polach, które im jeszcze zostały.

- Zdecydujemy, kiedy otrzymamy decyzję środowiskową. To ona wskazuje najlepszy wariant pod kątem społecznym, środowiskowym, technicznym no i ekonomicznym. Jeśli wszystko pójdzie z planem, może w przyszłym roku będziemy ją znali - informuje Anna Cieślik, rzecznik GDDKiA w Poznaniu.

- Na wariant trzeci nie było zgody, nie ma i nie będzie - zapowiada już stanowczo w rozmowie z reporterem "Interwencji" Jerzy Łukasz Walczak, burmistrz Nowych Skalmierzyc.
 

źródło: "Interwencja" Polsat

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement