Polskie rolnictwo na krawędzi opłacalności

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
29-12-2014,8:55 Aktualizacja: 16-01-2015,13:54
A A A

To jeden z wniosków przedstawionych podczas Walnego Zgromadzenia Pomorskiej Izby Rolniczej. Tak, jak ich koledzy w całej Polsce zwrócili uwagę na drastyczne spadki cen.

Chodzi o ceny trzody chlewnej, bydła opasowego, mleka oraz drobiu. Pomorscy farmerzy wystosowali apel, by władze podjęły zdecydowane działania w tym zakresie. Inaczej opłacalność produkcji rolniczej spadnie do zera lub wręcz trzeba będzie trzeba do niej dokładać.

Wskazano także na potrzebę obrony przed wprowadzeniem na wieś podatku dochodowego poprzez monitorowanie ewentualnych prac w tym zakresie i ich regularne kontestowanie.

Zmian w prawie rolnicy domagają się natomiast w kwestii ułatwienia wydawania pozwoleń na budowę lub rozbudowę. Wiadomo przecież, że wielu z nich modernizuje swoje gospodarstwa, wzbogacając je chociażby o nowe obiekty inwentarskie. Inwestycji będzie więcej, gdy zostaną uruchomione środki unijne z nowego rozdania.

Ze spraw lokalnych, rolnicy poskarżyli się i postanowili wystąpić z zapytaniem w związku - ze słabej ich zdaniem jakości - materiałem inseminacyjnym ze Stacji Unasieniania Loch Pętkowice (jednostka organizacyjna Stacji Hodowli i Unasieniania Zwierząt Sp. z o.o. w Bydgoszczy).

Chcą też utworzenia Powiatowego Inspektoratu Weterynaryjnego w Sztumie oraz rozbudowy magazynu skupowego w Porcie Gdańskim.

Odrębne stanowisko Walnego Zgromadzenia PIR dotyczy słupskiego oddziału Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego. Chodzi o likwidację tej jednostki jako oddziału, a zastąpienie go - jak twierdzą rolnicy - mało znaczącym "zespołem pracowników PODR".

"Wyrażamy ubolewanie, że tak istotna zmiana w szerokim znaczeniu dotycząca rolników z terenu słupskiego, nie stała się przedmiotem społecznych konsultacji, w tym między innymi z samorządem rolniczym województwa pomorskiego" - napisano w stanowisku.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj