Mandaty i wnioski do sądu na rolniczych protestach
protest_mandaty_2
Podczas rolniczych protestów policjanci sprawdzali również stan techniczny traktorów. Foto_screen_facebook_slomek14
Środowe protesty rolników przeciw nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt wiązały się z interwencjami policjantów. Nie brakowało mandatów i kierowanych do sądu wniosków o ukaranie.
Jak zastrzega na łamach "Gazety Pomorskiej" mł. insp. Monika Chlebicz, rzeczniczka komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy, podczas zabezpieczenia protestu rolników w woj. kujawsko-pomorskim działania stróżów prawa polegały głównie na zapewnieniu bezpieczeństwa oraz płynności ruchu w miejscach, gdzie było to konieczne.
– W żaden sposób nie utrudniały wyrażania poglądów przez osoby biorące udział w proteście – podkreśla. Ale też sankcje manifestujących gospodarzy nie ominęły.
– W trakcie działań na terenie naszego województwa policjanci nałożyli 6 mandatów, pouczyli 27 osób. W związku z popełnionymi wykroczeniami skierują do sądów 23 wnioski o ukaranie – podaje policjantka dziennikowi.
Sporą popularność zdobył zamieszczony na Facebooku przez popularnego "rolniczego" użytkownika "slomek14" filmik z kontroli jednego z ciągników na proteście, która zakończyć się miała mandatem i zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego pojazdu.
"Zobaczcie, trafił się nadgorliwy policjant. Widział, że ktoś przyjechał starszym ciągnikiem i od razu wszystko sprawdza: wycieki, kazał go odpalić, kierunki, wszystko" – komentował nagrywający.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
