Osoby prywatne coraz częściej inwestują w turbiny wiatrowe

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Newseria Inwestor, (zac) | redakcja@agropolska.pl
14-09-2015,12:00 Aktualizacja: 14-09-2015,21:52
A A A

Rynek energetyki wiatrowej jest zdominowany przez duże przedsiębiorstwa. Główną przyczyną są wysokie koszty inwestycji.

Rozwiązaniem dla mniejszych podmiotów jest model oparty na zrzeszeniu grupy inwestorów indywidualnych w jednej spółce celowej. Dzięki temu możliwy jest dostęp do perspektywicznego segmentu rynku. Można na tym zarobić nawet kilkanaście procent rocznie.

Nowoczesne turbiny wiatrowe na polskiej farmie. Dostarczy je Siemens

Siemens dostarczy pięć bezprzekładniowych turbin wiatrowych do jednej z farm wiatrowych w północnej Polsce. Inwestycja, w ramach której firma zainstaluje turbiny o łącznej mocy 66 MW, zakończy się jeszcze w tym roku. Koncern nie...
Budowa nawet niewielkiej farmy wiatrowej wiąże się z wydatkami idącymi w miliony złotych. Inwestycja w tylko jedna dwumegawatową turbinę to koszt 12-13 mln zł. Przedsiębiorca, który może liczyć na sfinansowanie np. 70 proc. kosztów takiego przedsięwzięcia przez bank, pozostałe 3-4 mln zł musi zapewnić z własnych środków - mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Piotr Lisiecki, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży korporacyjnej w BOŚ Banku.

Tak duże wymagania kapitałowe stanowiły do tej pory dla mniejszych inwestorów barierę nie do pokonania. Energy Invest Group SA znalazło jednak sposób na zdobycie finansowania.

W przypadku inwestycji realizowanej przez spółkę celową zarządzaną przez EIG SA środki pochodzą od indywidualnych inwestorów, którzy w zamian za wkład kapitałowy obejmują notarialnie udziały w spółce celowej. Stają się tym samym współwłaścicielami wiatraka i zarabiać będą na energii z wiatru.

- Powstało swego rodzaju konsorcjum indywidualnych inwestorów. To niewątpliwie nowość na tym rynku, na którym przeważają duzi gracze: rodzime spółki energetyczne i zachodnie koncerny. To oryginalny pomysł na to, żeby zebrać kapitał, ale dający możliwość mniejszym inwestorom, którzy chcieliby wejść w tego typu inwestycje, żeby mogli mieć swój udział i mogli zrealizować swoje marzenia - podkreśla przedstawiciel BOŚ Banku.

[WIDEO] Mówi Piotr Lisiecki, dyrektor zarządzający ds. bankowości korporacyjnej Banku Ochrony Środowiska oraz Marcin Orkisz, prezes Energy Invest Group


Dwie spółki celowe EIG Ekologiczna Elektrownia 4 i EIG Ekologiczna Elektrownia 5, zrzeszające grupę inwestorów indywidualnych, otrzymały pod koniec sierpnia 2015 roku kredyty inwestycyjne na budowę siłowni wiatrowych. Kredytodawcą jest Bank Ochrony Środowiska, a łączna kwota finansowania to 16 mln złotych

Na Pomorzu powstaną nowe turbiny wiatrowe

Siemens zapowiada postawienie na Pomorzu kilkudziesięciu wiatraków, których moc sięgnąć może 100 MW. Przyszłe inwestycje zależą jednak od praktycznego zastosowania przepisów nowej ustawy o OZE.   Intensywny rozwój...
- Jesteśmy jedyną firmą w Polsce, która dokonała właśnie takiej inwestycji, czyli gdzie duża grupa drobnych inwestorów finansuje przedsięwzięcie wiatrowe. Projekt docenił Bank Ochrony Środowiska, od lat obecny na rynku finansowania farm wiatrowych, i udzielił finansowania, pomagając w ten sposób zrealizować nasz plan - mówi Marcin Orkisz, prezes Energy Invest Group.

Jak zapewnia, pozyskanie finansowania od dużego banku jest gwarancją opłacalności inwestycji. Według prezesa EIG rentowność takiego przedsięwzięcia jest dwucyfrowa w skali roku.

- Zyskowność tego typu inwestycji możemy szacować na poziomie kilkunastu procent w skali roku. Oczywiście każda inwestycja to inna lokalizacja, inna wietrzność, dlatego trudno dokładnie przewidzieć jej zyskowność - mówi Marcin Orkisz.

Dla banku najważniejsze jest bezpieczeństwo projektu oraz wysoka efektywność pracy instalacji wiatrowych i tak jest w przypadku elektrowni wiatrowych EIG. Zdaniem Piotra Lisieckiego z BOŚ Banku projekt daje duże szanse na to, aby wypracowywać odpowiednio wysokie nadwyżki finansowe dla jego udziałowców

Farma Wiatrową Nowotna, taiga mistral, żuławy

Na Żuławach otwarto wartą setki milionów farmę wiatrową

Farmę Wiatrową Nowotna otwartą na Żuławach tworzy 20 turbin o łącznej mocy 40 MW. Inwestycja warta 273 mln zł została przeprowadzona przez hiszpański fundusz inwestycyjny Taiga Mistral, który wspomógł finansowo Bank Ochrony...
- Każda wspierana przez nas inwestycja musi generować nadwyżkę finansową - to w końcu gwarancja bezproblemowej spłaty zadłużenia. Inwestycja EIG znajduje się na terenie o dobrych warunkach wietrzności, a to z kolei przekłada się na produktywność instalacji. Przedsięwzięcie powinno zatem wypracowywać odpowiednio wysokie nadwyżki finansowe, dające odpowiednio wysoki zwrot z zainwestowanego kapitału - mówi Piotr Lisiecki.

Jak zapowiada Marcin Orkisz, realizacja dwóch pilotażowych inwestycji to dopiero początek.

- Będą kolejne inwestycje, jesteśmy na to przygotowani, wspólnie z deweloperem prowadzimy już projekty przewidziane na przyszły rok, inwestorzy już przystępują do kolejnych spółek, więc w przyszłym roku kilkanaście inwestycji tego typu zostanie uruchomionych - informuje prezes EIG.

Pozytywny wpływ na branżę powinnymieć także nowe regulacje prawne, które wejdą w życie od 1 stycznia 2016 roku. Wówczas obowiązywać zacznie system aukcyjny, dzięki któremu producenci będą mogli zagwarantować sobie stałą cenę odkupu energii na okres najbliższych 15 lat.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Redakcja działu
"Zielona energia"
Kontakt
Kontakt
Reklama
Reklama