Copy LinkXFacebookShare

Pszczoły w dobrej kondycji przetrwały zimę

Na Podkarpaciu pszczoły zimę przetrwały w dobrej kondycji. – Zakończyły się ich wiosenne obloty. Zebrały też pierwsze pyłki z kwiatów – mówi Tadeusz Dylon, prezes Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Rzeszowie.

– Wynika to przede wszystkim z łagodnej zimy. Kilkudniowe mrozy nie miały większego wpływu na zimowe przetrwanie pszczół. Należy mieć nadzieję, że nie czekają nas jeszcze anomalie pogodowe – dodaje ekspert.  

Szef podkarpackich pszczelarzy ocenia, że "ubytki w pasiekach są podobne, jak przed rokiem i wynoszą ok. 15 proc.". Zwrócił uwagę, że w ostatnich dniach na południu Polski wiele pasiek miało kłopoty z silnym wiatrem. – Podmuchy przewracały ule. Na pasieki spadały drzewa, czy konary. Takich sygnałów odebraliśmy kilkanaście – zauważył.

Pszczoły opuszczają ule kiedy jest słonecznie, a temperatura powietrza przekroczy co najmniej 10 stopni Celsjusza.

W niektórych pasiekach w regionie pszczoły zebrały już m.in. nektar z kwiatów wierzby iwy, leszczyny, czy olchy. Wkrótce powinny zakwitnąć m.in. tarniny oraz mniszek lekarski i pospolity. Zbiory miodów wiosennych potrwają do końca maja.

W południowo-wschodniej Polsce ponad połowa pasiek wytwarza miód ze spadzi iglastej. Spadź, zwana również rosą miodową, występuje latem na igłach oraz gałęziach jodły i świerka. Składa się głównie z soków roślinnych.

Miody spadziowe mają m.in. walory lecznicze. Są znacznie droższe od innych gatunków. Na Podkarpaciu produkują je głównie pasieki położone w lasach Bieszczad, Beskidu Niskiego oraz pogórzy Dynowskiego i Przemyskiego.

W woj. podkarpackim ponad 4 tys. pszczelarzy prowadzi 110 tys. rodzin pszczelich. Na jeden kilometr kwadratowy przypada tam sześć rodzin pszczelich; przeciętna krajowa to cztery rodziny.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!