Polska rodzina wyrzuca co roku jedzenie warte kilka tysięcy

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Newseria Biznes (em) | redakcja@agropolska.pl
27-02-2021,10:00 Aktualizacja: 28-02-2021,20:19
A A A

Podczas pandemii co czwarty Polak zmienił zwyczaje zakupowe artykułów spożywczych. Nabywaliśmy je rzadziej, ale w znacznie większych ilościach. Wciąż jednak przeciętna 4-osobowa rodzina wyrzuca rocznie do kosza jedzenie warte ok. 3 tys. zł.

- Autoizolacja i praca zdalna spowodowały, że jesteśmy w domu dłużej, a część czasu możemy spożytkować na przygotowywanie wspólnych posiłków z rodziną, korzystać z internetowych porad gotowania - podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Dorota Jezierska, wiceprezeska Federacji Polskich Banków Żywności.

eksport żywności, produkty rolno-spożywcze, kowr, Grzegorz Puda

Na eksporcie żywności Polska jeszcze nigdy tyle nie zarobiła

W 2020 r. Polska odnotowała nienotowany dotychczas poziom wpływów z eksportu towarów rolno-spożywczych - 34 mld euro, o 2 mld euro więcej niż rok wcześniej - poinformował Grzegorz Puda, minister rolnictwa. Szef resortu zwrócił...

- Więcej Polaków deklaruje, że zaczęło gotować żywność w domu. To, że restauracje są zamknięte, a posiłki serwowane są tylko na wynos, też podtrzymuje ten trend - dodaje.

Badanie "Gospodarowanie żywnością w trakcie pandemii" przeprowadzone na zlecenie firmy McCormick i Federacji Polskich Banków Żywności wskazuje, że 27 proc. Polaków zmieniło zwyczaje odnośnie do zakupów spożywczych, a te związane z dietą i gotowaniem prawie co piąta osoba (19 proc.).

Ponad 80 proc. robi zakupy rzadziej, jednak 52 proc. większe niż przed wybuchem pandemii.

Co czwarta osoba zaczęła gotować nowe potrawy, a 21 proc. przygotowywać nowe wypieki, których wcześniej nie robiła.

Co istotne, o 12 pkt proc. wzrósł odsetek osób, które starają się nie dopuścić do zepsucia i zmarnowania produktów spożywczych (50 proc. przed pandemią i 62 proc. w jej trakcie).

WIDEO Mówi Dorota Jezierska, wiceprezeska Federacji Polskich Banków Żywności


Paszportyzacja polskiej żywności, Grzegorz Puda, kontrola żywności, łańcuch dostaw od pola do stołu

Żywność pod kontrolą na każdym etapie łańcucha dostaw

W resorcie rolnictwa podpisano list intencyjny rozpoczynający prace nad projektem "paszportyzacja polskiej żywności". Minister Grzegorz Puda zaznaczył, że wdrożenie programu zapewni możliwość uzyskania wiarygodnej informacji o żywności na...

- Okazuje się, że niestety, więcej żywności zmarnowało się poprzez nadmierne zakupy na początku pandemii. Myśleliśmy, że sklepy będą zamknięte, że będą ograniczenia w dostępie do artykułów spożywczych, więc tych zakupów zrobiliśmy bardzo dużo. Później mieliśmy w bankach żywności zapytania, co robić, jak np. mam bardzo dużo makaronu, czy mamy ciekawe przepisy na dania, żeby te produkty spożytkować - mówi ekspertka.

Zbyt duże zakupy zdarzyło się zrobić w trakcie pandemii większej grupie badanych niż przed nią (29 proc. vs. 19 proc.).

Najczęściej wyrzucaliśmy owoce (17 proc.), warzywa (15 proc.) i pieczywo (12 proc.). Jak jednak przekonuje ekspertka, przy ocenie żywności warto pamiętać, że data przydatności do spożycia i zapis "należy spożyć przed" nie są równoznaczne, a nawet w przypadku upływu terminu żywność może wciąż nadawać się do spożycia.

- Data przydatności do spożycia, "należy spożyć do", umownie możemy nazywać datą bezpieczeństwa. "Najlepiej spożyć przed" to data jakościowa. W pierwszym przypadku producent gwarantuje bezpieczeństwo do tej daty. Jeśli dzisiaj termin mija, to zanim wyrzucimy produkt, możemy organoleptycznie sprawdzić, czy nadaje się do spożycia. Jeżeli chodzi o produkty "najlepiej spożyć przed", to produkt po tym terminie również nadaje się do spożycia, jest bezpieczny, tylko może nie trzymać właściwości jakościowych - tłumaczy Jezierska.

czechy, sprzedaż rodzimej żywności, Stanisław Bizoń

Czesi wyrzucają polską żywność

Spożywczy protekcjonizm rządu w Pradze, choć zapewne niezgodny z unijnym prawem, może uderzyć w polskich eksporterów żywności. Od przyszłego roku 55 proc. produktów sprzedawanych w czeskich sklepach spożywczych (o powierzchni ponad...

Według Boston Consulting Group każdego roku w Unii Europejskiej marnuje się 88 mln ton żywności, średnio 173 kg na osobę. Polska należy do niechlubnej czołówki - przeciętnie wyrzucamy aż 247 kg.

- Uczymy się szanować żywność, ale niestety w dalszym ciągu za 60 proc. marnowanej żywności odpowiadają gospodarstwa domowe. W czteroosobowej rodzinie z marnowaną żywnością wyrzucamy co roku 2,5-3 tys. zł - mówi wiceprezeska Federacji Polskich Banków Żywności.

Wyrzucanie jedzenia ma aspekt nie tylko finansowy, ale i ekologiczny. Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa podaje, że marnowanie żywności odpowiada za 8 proc. gazów cieplarnianych wyemitowanych na skutek działalności człowieka.

Na każdy kilogram wyprodukowanej żywności do atmosfery wydziela się 4,5 kg CO2. Wyprodukowanie kilograma wołowiny wymaga zużycia 15 tys. litrów wody, a kilograma chleba 1,6 tys. litrów wody.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj