Nie będzie spekulacji ziemią? Grunty najpierw dla polskich rolników

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Biznes Newseria, (em) | redakcja@agropolska.pl
06-11-2014,9:15 Aktualizacja: 06-11-2014,9:44
A A A
Od maja 2016 roku cudzoziemcy będą mogli kupować ziemię. Nowa ustawa nie będzie nikogo dyskryminować, ale resort rolnictwa chce, by przy nabywaniu gruntów pierwszeństwo mieli rolnicy, którzy zamieszkują na terenie danej gminy lub miejscowości. 
 
Zdaniem Marka Sawickiego, szefa resortu odpowiedni zapis w ustawie ma zabezpieczyć przed zakupem ziemi rolnej do celów inne niż produkcyjne. Dokument, który będzie regulował obrót gruntami czeka w Sejmie na zatwierdzenie przez posłów.
 
- To jest ustawa, która ma uregulować zasady obrotu ziemią rolniczą w Polsce, nie dyskryminując nikogo z zewnątrz. Chcemy po prostu, żeby pierwszeństwo zakupu gruntów mieli sąsiedzi - mówi Sawicki agencji informacyjnej Newseria. 
 
Według niego ustawa ma także uwzględniać możliwość kształtowania wielkości gospodarstw. Oznacza to, że małe, do 300 ha, będą miały pierwszeństwo zakupu. Znaczenie mieć będzie także wiek kupującego grunt rolnika.
 
- Jeśli mamy dwóch kupujących: jeden ma 25 lat, a drugi 64, to trudno decydować się na sprzedaż temu starszemu. Chcemy, żeby izby rolnicze wzmocnione samorządem terytorialnym wybierały nabywcę, a niekoniecznie, by o zakupie decydowała cena - wyjaśnia Marek Sawicki.
 
Dodaje, że cena powinna być określona przez rzeczoznawcę. Natomiast wybór nabywcy powinien prowadzić do poprawy struktury agrarnej w Polsce.
 
- Jeśli wprowadzimy mechanizmy na wzór francuski czy niemiecki, to rzeczywiście ziemię kupią sąsiedzi. Jeżeli tych zabezpieczeń nie wprowadzimy, to kupią ją bogatsi - dodaje minister rolnictwa.
 
We Francji każdą transakcję związaną z gruntami rolnymi kontroluje Stowarzyszenie Zagospodarowania Ziemi i Urządzania Obszarów Wiejskich. Ma ona również prawo pierwokupu. Jak podają krajowe media, średnia cena gruntów rolnych we Francji, dzięki działalności Stowarzyszenia, jest niższa niż w Polsce.
 
Zdaniem Marka Sawickiego w Polsce zdarzają się przypadki spekulacji ziemią rolniczą, choć nie jest to zjawisko częste.
 
- Dlatego rozwiązania, które są już przygotowane w projekcie ustawy, jak również te, nad którymi pracujemy w ministerstwie rolnictwa mają przede wszystkim zabezpieczyć przed spekulacją ziemią rolniczą - dodaje Sawicki.
 
O zapisach w ustawie mówił również niedawno w mediach Leszek Świętochowski, prezes Agencji Nieruchomości Rolnych. Jeśli kupującym lub sprzedającym grunty rolne nie będzie rolnik, obywatel Polski, wtedy w obrocie ziemią pośredniczyć będzie ANR. 
 
Agencja przymierza się również do stworzenia rejestru gruntów rolnych. W 2013 roku cudzoziemcy kupili od ANR 61 ha ziemi rolnej, a od 2004 roku - niecałe 1 800 ha.
Poleć
Udostępnij
Skomentuj