Copy LinkXFacebookShare

Pół miliarda więcej na ubezpieczenia upraw i zwierząt

Ponad 1,4 mld złotych ma wynosić pula środków w projekcie ustawy budżetowej na 2022 r. z przeznaczeniem na dopłaty do ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich.

Tak zapewnia Anna Gembicka, wiceminister rolnictwa w odpowiedzi na opinię samorządu rolniczego do projektu rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie wysokości dopłat do składek z tytułu ubezpieczenia upraw rolnych i zwierząt gospodarskich w 2022 r.

Przypomina jednocześnie, że na dopłaty do ubezpieczeń rolniczych w tym roku zapewniono dodatkowe środki w wysokości 500 mln zł, co oznacza, że na ten cel łącznie przeznaczono 900 mln zł. W przyszłym roku ma być jeszcze o 500 mln zł więcej.

"Zapewnienie powyższych środków powinno umożliwić zawieranie umów ubezpieczenia z dotacją z budżetu państwa wszystkim zainteresowanym producentom rolnym z wybranym zakładem ubezpieczeń, który oferuje najkorzystniejszy zakres ubezpieczeń" – przekonuje Gembicka.

Jak wskazuje w odniesieniu do postulatu podniesienia dopłaty do 75 proc. (z obecnych 65 proc.), wysokość dopłat do składek z tytułu ubezpieczenia wynika z Wytycznych Unii Europejskiej w sprawie pomocy państwa w sektorach rolnym i leśnym oraz na obszarach wiejskich w latach 2014-2020. I nie może przekroczyć 65 proc. kosztów składek ubezpieczeniowych.

"Propozycja objęcia dopłatami do składek ubezpieczeń środków trwałych w produkcji sadowniczej oraz w produkcji warzywniczej (np. drzew, krzewów, tuneli, szklarni – red.) wymaga dyskusji oraz nowelizacji ustawy z 7 lipca 2005 r. o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich, a zatem zostanie rozważona przy wprowadzaniu zmian w systemie ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich" – dodaje wiceszefowa resortu rolnictwa.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące