Copy LinkXFacebookShare

Resort środowiska o pofermencie. Jakie ma zalety?

Czy stosowanie pofermentu zamiast gnojowicy do nawożenia użytków zielonych jest działaniem proekologicznym? Na to pytanie odpowiedziało Ministerstwo Klimatu i Środowiska.

Resort w odpowiedzi na interpelacje poselską zaznaczył, że poferment – produkt uboczny w produkcji biogazu – zawiera ważne dla roślin składniki pokarmowe i może stanowić alternatywę dla nawozów naturalnych (gnojowica) oraz mineralnych.

„Poferment opuszczający komorę fermentacyjną, swoimi właściwościami fizycznymi przypomina typową gnojowicę, z tą różnicą, że gnojowica jako substrat jest materiałem często bardziej zanieczyszczonym mikrobiologicznie, a także mogą w niej występować jaja pasożytów i bakterii Salmonella” – zaznaczył wiceminister klimatu i środowiska Ireneusz Zyska.

Wartościowy nawóz

Jak dodał, w przypadku pofermentu substraty roślinne czy substraty z przemysłu rolno-spożywczego stosowane w biogazowniach rolniczych są wolne od zagrożeń mikrobiologicznych. A dodatkowo w procesie fermentacji giną wszelkie formy wegetatywne mikroorganizmów, jak i pasożytów. Po wprowadzeniu pofermentu do gleby obecne w nim formy pasożytów jelitowych i mikroorganizmów, które przetrwały proces fermentacji dostają się do specyficznych warunków środowiska glebowego, gdzie nie mają szans uaktywnić się i rozwijać.

„Poferment jest postrzegany jako wartościowy nawóz nie tylko w wymiarze rolniczym, ale także w wymiarze ekonomicznym i środowiskowym. Posiada właściwości chemiczne i biologiczne wspomagające wzrost roślin uprawnych oraz pozytywnie wpływa na skład i strukturę gleby w sposób porównywalny do nawozów organicznych czy naturalnych. Jego skład chemiczny i właściwości fizyczne oraz oddziaływanie na środowisko glebowe nie tylko są zbliżone do powszechnie stosowanych w rolnictwie nawozów naturalnych, co zostało potwierdzone w wielu badaniach naukowych, ale ograniczają również negatywne skutki nawożenia mineralnego” – wyliczał Zyska.

Mniej metanu

Zwrócił ponadto uwagę, że wysoki udział formy amonowej azotu w pofermencie umożliwia roślinom bezpośrednie pobranie i wbudowywanie w związki organiczne, dzięki czemu szybko pojawia się efekt plonotwórczy. Ta forma azotu ulega w glebie tzw. sorpcji wymiennej – przez co jest mniej podatna na wymywanie do wód i inicjację eutrofizacji w stosunku do formy azotanowej występującej w wielu nawozach mineralnych.

„Ponadto gnojowica, w przeciwieństwie do pofermentu, pozostawiona na polach jako nawóz naturalny, emituje do atmosfery znaczące ilości podtlenku azotu i metanu. Jej zagospodarowanie jako substratu w biogazowni zmniejsza zagrożenie dla środowiska. Odchody zwierzęce nie trafiają bezpośrednio, lecz w postaci pofermentu na pola uprawne, co w znacznym stopniu ogranicza emisję gazów cieplarnianych, w tym metanu i podtlenku azotu, do atmosfery” – podsumowuje wiceszef resortu klimatu i środowiska.

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR