Jak nawozić rzepak na wiosnę

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: dr inż. Arkadiusz Artyszak
06-02-2014,12:00 Aktualizacja: 07-11-2014,12:06
A A A

Wielu rolników w zachodniej części kraju rozsiało lub właśnie rozsiewa pierwszą dawkę azotu pod rzepak ozimy. W centrum oraz na wschodzie gospodarze przygotowują się do wykonania tego zabiegu.

Terminowe dostarczenie azotu w momencie ruszenia wegetacji rzepaku jest niezmiernie ważne. Każdy dzień oczekiwania roślin na azot z nawozów powoduje zatrzymanie ich wzrostu, co ma negatywny wpływ na plon. Oczywiście, dzieje się tak po wyczerpaniu przez rośliny zasobów azotu mineralnego w glebie.

Czy to już?

Co roku rolnicy mają ten sam dylemat z zastosowaniem pierwszej dawki azotu pod rzepak: siać już czy poczekać? To ważna decyzja, bo zbyt wczesne nawożenie, zwłaszcza nawozami zawierającymi azot w formie azotanowej (N-NO3) może doprowadzić do rozhartowania roślin i dużych strat podczas ewentualnych późniejszych mrozów. Właśnie teraz, na przedwiośniu, rzepak jest najbardziej wrażliwy na uszkodzenie przez niskie temperatury. Z kolei opóźnianie wysiewu nawozów także jest niekorzystne, bo naraża rzepak na niedobór azotu. Przy dużych opadach i braku nocnych przymrozków na wielu polach niemożliwy może okazać się także późniejszy wjazd ciągnikiem z rozsiewaczem.

Tak więc rolnik sam, w oparciu o własną wiedzę i doświadczenie, musi znaleźć „złoty środek”. Pewną pomocą w tym zakresie mogą służyć sumiennie prowadzone notatki z wcześniej przeprowadzonych zabiegów oraz na temat przebiegu pogody w poprzednich latach.

Oblicz dawkę

Rzepak jest rośliną bardzo żarłoczną w stosunku do azotu. Na wytworzenie tony nasion wraz z odpowiednim plonem ubocznym powinien pobrać ok. 60 kg azotu. Przy wyliczaniu łącznej dawki azotu stosowanego wiosną trzeba brać pod uwagę przede wszystkim realny do uzyskania na danym polu plon nasion oraz zawartość azotu mineralnego Nmin w glebie (sumę azotu amonowego N-NH4 oraz azotu azotanowego N-NO3).

Przyjmując wielkość realnego plonu nasion należy uwzględniać kategorię agronomiczną gleby oraz ilość opadów. Na glebach lekkich i w rejonach o niedoborze opadów wiosną nie ma sensu stosować większych dawek azotu, bo plony i tak nie będą wysokie z powodu braku wody. Natomiast intensywniejsze nawożenie azotem jest wskazane na glebach średnich i ciężkich oraz w rejonach o dostatecznej ilości opadów. Niestety, niewielu rolników bada w stacjach chemiczno-rolniczych zawartość azotu mineralnego w glebie, co pozwala na bardziej precyzyjne nawożenie tym składnikiem.

Przykład:

Oczekiwany realny plon – 4,5 t/ha;

Zapotrzebowanie na azot = 270 kg N/ha (4,5 t x 60 kg N);

Ilość azotu mineralnego Nmin w glebie (w warstwie 0-90 cm) – 100 kg N/ha;

Zapotrzebowanie na azot z nawozów mineralnych = 170 kg N/ha (270 kg N/ha - 100 kg N/ha);

Wykorzystanie azotu mineralnego z nawozów przez rzepak = 65 proc.;

Zapotrzebowanie na azot w nawozach mineralnych wynosi: 170 kg N : 0,65 = 231 kg N/ha.

Dwa albo trzy razy

Nawożenie azotem rzepaku należy wykonać w dwóch lub trzech terminach. Udział poszczególnych dawek w łącznej dawce zależy od jej wysokości oraz warunków wilgotnościowych. Mniejsze dawki azotu stosuje się najczęściej w dwóch terminach: 60-70 proc. łącznej dawki w pierwszym i 30-40 proc. w drugim, a większe w trzech terminach: 60, 30 i 10 proc.

W rejonach o równomiernych opadach powinno się stosować następujący podział: 50, 25 i 25 proc.

Podział dawek pozwala na lepsze wykorzystanie azotu pochodzącego z nawozów przez rzepak. Warunkiem jest dostatecznie dobra wilgotność gleby.

S jak siarka

Rzepak ma duże potrzeby pokarmowe także co do siarki (S). Właściwe odżywienie roślin tym makroelementem decyduje o pobieraniu i przekształcaniu azotu, zawartości tłuszczu w nasionach, podatności rzepaku na choroby oraz o plonie nasion. Na wytworzenie tony nasion wraz z plonem ubocznym rośliny muszą pobrać 10 kg S (25 kg SO3).

Od kiedy zaczęto dbać w naszym kraju o środowisko naturalne i ograniczono przemysłową emisję siarki, standardem stało się nawożenie tym makroelementem rzepaku. Siarką nie można nawozić na zapas, bo składnik ten jest łatwo wypłukiwany z gleby. Najlepszym terminem do zastosowania siarki jest ruszenie wegetacji rzepaku. Z nawożeniem nie wolno przedobrzyć, bo nadmiar siarki jest szkodliwy zarówno dla gleby, jak i dla samych roślin. Sprzyja zakwaszaniu gleby i zmniejsza plon rzepaku oraz pogarsza jakość technologiczną nasion poprzez zwiększanie zawartości szkodliwych glukozynolanów (tioglikozydów).

Wielkość dawki siarki powinna stanowić 20 proc. łącznej dawki azotu. W naszym przykładzie przy wyliczonej łącznej dawce 231 kg N/ha daje to 46 kg S/ha. Jest to zgodne z zaleceniami ogólnymi, zgodnie z którymi dopuszczalna dawka siarki nie przekraczać 50 kg S/ha.

Dobierz nawozy

W pierwszym terminie do nawożenia rzepaku ozimego trzeba stosować przede wszystkim nawozy azotowe zawierające siarkę, z zastrzeżeniem, że siarczanu amonu ze względu na silne działanie zakwaszające nie powinno używać na plantacjach o zbyt niskim pH. Brakującą część azotu można uzupełnić w nawozach zawierających azot w formie azotanowej (N-NO3) oraz amonowej (N-NH4). Unika się w tym terminie stosowania nawozów zawierających azot tylko w formie amidowej (N-NH2) ze względu na zbyt powolne działanie, szczególnie w niskich temperaturach, a na to nie można w tym okresie pozwolić. To raczej azot powinien czekać na rzepak, a nie rzepak na azot.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj