Ekolodzy apelują o lepszą ochronę polskich żubrów

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (zac) | redakcja@agropolska.pl
22-01-2016,13:10 Aktualizacja: 22-01-2016,15:31
A A A

Żubr jest symbolem polskiej przyrody i unikalnym gatunkiem w skali światowej. Osłabianie jego ochrony, poprzez tworzenie małych populacji w kompleksach leśnych, które nie są optymalnym środowiskiem dla żubra, jak i zwiększenie odstrzału w formie polowań dla trofeów i pozyskania tuszy do komercyjnego obrotu, są niezgodne z ideą ochrony tego gatunku i w przypadku polowań sprzeczne z polskim prawem – grzmi WWF Polska.

Właśnie dlatego organizacja ekologiczna apeluje o pilne podjęcie działań prowadzących do wypracowania i wprowadzenia nowych metod zarządzania populacjami gatunku, zgodnie ze światowymi standardami oraz zaleceniami Państwowej Rady Ochrony Przyrody oraz ekspertów z Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży.

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Białymstoku, dokarmianie żubrów, puszcza knyszyńska

Żubry z Puszczy Knyszyńskiej mają co jeść

62 tony karmy trafi tej zimy do paśników, z których korzystają żubry ze stada w Puszczy Knyszyńskiej na Podlasiu. To przede wszystkim sianokiszonka, buraki pastewne, marchew i specjalny granulat. Dzięki akcji żubry mają mniej niszczyć...
– Powodów do niepokoju o przyszłość żubra w Polsce jest coraz więcej – mówi Paweł Średziński z WWF Polska. – Pojawiają się  propozycje tworzenia małych stad w odizolowanych od siebie kompleksach leśnych, co może sprawić, że powstaną mało zmienne genetycznie populacje – dodaje.

Podobnie jest z pomysłem zwiększenia odstrzału i zarabiania na powiązanej z nimi trofeistyce oraz sprzedaży dziczyzny. "Nie po to polskie prawo chroni żubra, żeby traktować ten niezwykły gatunek, jako gatunek hodowlany, który będzie dostarczał rozrywki myśliwym" – utrzymuje WWF.

Zdaniem organizacji, niedopuszczalne jest wydawanie zezwoleń na czysto komercyjne wykorzystywanie tusz oraz części żubrów jak i sprzedaż praw do jego odstrzału i zabierania uzyskanych z nich trofeów.

Dlatego taki odstrzał nie powinien być realizowany. Naukowcy wskazują również, że weryfikacji wymaga obecny sposób zarządzania populacją żubra, a uśmiercanie żubrów powinno być stosowane jedynie w uzasadnionych przypadkach, np. żubr poszkodowany w wypadku drogowym, tym bardziej, że informacje o przegęszczeniu populacji żubrów nie są oparte na aktualnej wiedzy naukowej.

żubr, Wanda Olech-Piasecka, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego

Żubrom w Polsce zaczyna być... ciasno

Żubrom w polskich lasach zaczyna być zbyt ciasno. Dlatego naukowcy i leśnicy szukają nowych miejsc, w które można by przesiedlić te zwierzęta. Zajmujący się żubrami uważają, że stada tych zwierząt winny być mniejsze i bardziej rozproszone....
Żubry nie powodują też wielu sytuacji konfliktowych. Jeśli takie mają miejsce, jak chociażby ostatnio w Koweli, wynikają z braku zachowania ostrożności i zastosowania odpowiednio wczesnego odstraszania żubra od zabudowań. Zdaniem ekspertów, żubry, które atakują, są w większości bykami o obniżonej granicy bojaźni, które często pochodziły z miejsc, gdzie je intensywnie dokarmiano.

Niepokojące sygnały docierają też w sprawie tegorocznego odstrzału żubrów w Puszczy Białowieskiej. W ostatniej decyzji Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska zezwolono na odstrzał nie tylko przez pracowników Białowieskiego Parku Narodowego, jak do tej pory, ale też pracowników Lasów Państwowych.

WWF Polska twierdzi, że "można traktować to, jako krok w kierunku komercjalizacji odstrzałów żubra jak to jest obecnie choćby w Puszczy Boreckiej czy Knyszyńskiej".

Organizacja zwraca uwagę, że już dziś w publikowanych na stronach internetowych ofertach polowań proponowany jest odstrzał żubra, przy czym im  "mocniejszy" byk, z lepszym urożeniem, tym drożej. Postrzelenie żubra kosztuje 12 200 złotych, a trofeum złoto-medalowe z byka, to już ponad 36 tysięcy złotych.

Urzędnicy: zlikwidować stado bizonów, bo zagrażają żubrom

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Kielcach wydała wyrok na liczące 170 osobników stado z Kurozwęk. Sprawa jest bulwersująca, bo urzędnicy swoją decyzję tłumaczą chęcią ochrony żyjących kilkaset kilometrów dalej żubrów....
"Takie sytuacje nie powinny być dopuszczalne, nawet jeśli nadleśnictwo zastrzega, że odstrzał wymaga zezwolenia GDOŚ. Miłośnik trofeów i dziczyzny będzie chciał raczej upolować dobrze prezentującego się żubra, niż wychudzonego i chorego osobnika. Tym bardziej wnioski o odstrzał żubrów powinny być wydawane w sposób transparentny i podlegać opiniowaniu przez ciała eksperckie w tym Państwową Radę Ochrony Przyrody" – uważa WWF Polska.

Eksperci zwracają również uwagę, że zarządzanie populacjami żubra powinno przeciwdziałać ich nadmiernej koncentracji zimą poprzez rozproszenie i ograniczenie dokarmiania żubrów w Puszczy Białowieskiej i w innych kompleksach leśnych.

Wskazują też, że oddanie naturze regulacji liczebności żubra jest najwłaściwszym sposobem ochrony tych zwierząt. Żubr, podobnie jak inne dziko-żyjące gatunku zwierząt, powinien rozprzestrzeniać się w naturalny sposób, bez pomocy człowieka.

Żubr nie jest też gatunkiem, który powodowałby znaczące straty i potrzebę wypłaty wielomilionowych odszkodowań. W 2013 roku szkody spowodowane przez żubra stanowiły zaledwie 3,5 proc. łącznej kwoty odszkodowań za wszystkie gatunki chronione w całej Polsce.

puszcza białowieska, Białowieski Park Narodowy, Jerzy Dackiewicz

Siano, buraki, owies i kukurydza w zwierzęcym menu

Około 200 ton siana, 100 ton sianokiszonki, 50 ton buraków, 35 ton owsa i 10 ton kukurydzy zgromadzono z myślą o zimowym dokarmianiu żubrów żyjących w polskiej części Puszczy Białowieskiej. Tamtejsze stado jest największe w kraju,...
W ocenie ekologów, żubr nie powinien być postrzegany przez decydentów, jako źródło ekskluzywnej polędwicy, ale jako gatunek ocalony dzięki wysiłkom podejmowanym w Polsce, w której występuje obecnie 90 proc. dziko żyjących osobników z terenu Unii Europejskiej i ponad 1/3 światowej populacji tego gatunku, nadal musi być odpowiednio chroniony.

– Dziś w naszym kraju jest to 1120 żubrów, w tym 520 w polskiej części Puszczy Białowieskiej. Warto przy okazji przypomnieć, że w połowie XIX wieku w tym naszym najcenniejszym lesie żyło aż 1800 żubrów. Na Polsce , jako "mateczniku" żubra, spoczywa obowiązek zapewnienia jak najlepszej ochrony, uwzględniającej głos Państwowej Rady Ochrony Przyrody i Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży – tłumaczy Piotr Nieznański z WWF Polska.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement