Copy LinkXFacebookShare

Energia odnawialna i opas wolców przyszłością sektora wołowiny?

Rozwój produkcji mięsa wołowego zależy od innowacji i nowoczesnych rozwiązań. Ich wdrożenie, nie tylko w hodowli i produkcji bydła mięsnego, zajmuje, począwszy od badań, około 10 lat.

Rozwój produkcji energii odnawialnej w gospodarstwach zajmujących się hodowlą i produkcją bydła mięsnego oraz opas wolców mogą być siłą napędową branży.

– Biogazownie to urządzania, które imitują żołądek przeżuwaczy. W przypadku hodowców bydła mięsnego możemy z powodzeniem produkować energię odnawialną, jeśli oczywiście mamy odpowiedni system utrzymania i uzyskujemy gnojowicę czy obornik – mówił podczas X Forum Sektora Wołowiny prof. Marcin Gołębiewski z SGGW w Warszawie dodając:

– Ponadto są już rozwiązania polegające na montażu farm fotowoltaicznych na pastwiskach na odpowiednich konstrukcjach. Dzięki nim zwierzęta mają tam schronienie przed słońcem

Innowacją w produkcji bydła mięsnego może być także opas wolców oraz jałówek, który m.in. w Stanach Zjednoczonych oraz Australii jest już powszechny.

– Przede wszystkim te zwierzęta są spokojniejsze niż buhaje, a ponadto pochodzące od nich mięso charakteryzuje się większą marmurkowatością i powtarzalnością – podkreślał Gołębiewski.

Zdaniem Gołębiewskiego, Europa sama siebie blokuje w rozwoju sektora oraz innowacji, często wymyślanych i stosowanych przez rolników.

– Wielu z nich chciałoby zainwestować we wspomniane wcześniej biogazownie, ale ogranicza ich legislacja, która strasznie komplikuje te inwestycje oraz kapitał wejścia – podkreślał prof. Gołębiewski.

Podkreślił on również, że dzisiaj innowacje są ukierunkowane na ochronę środowiska i dobrostan zwierząt, a nie na ekonomię produkcji.

– Zrównoważenie to nie tylko wyższy dobrostan, presja społeczna i środowiskowa, ale przede wszystkim ekonomia dla producenta. Jeśli nie ma porozumienia na różnych poziomach, tracimy opłacalność – podkreślał prof. Gołębiewski

Powinniśmy się więc zajmować i skupiać na tym, na co mamy wpływ. Przede wszystkim jest to zarządzanie informacjami, które są potrzebne do podejmowania racjonalnych decyzji.

– Musimy znać na przykład dobowe przyrosty masy ciała zwierząt w zależności od stosowania różnych komponentów paszowych i tak dalej. I choć dla wielu wydaje się to oczywiste, w praktyce niewielu stosuje na przykład automatyczne systemy wagowe czy programy do analizy zachowań zwierząt – mówił Gołębiewski.

Więcej informacji na temat hodowli bydła oraz produkcji mleka znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Bydło"  ZAPRENUMERUJ

Książki warte polecenia: Sygnały racic|Rozród – Praktyczny przewodnik zarządzania rozrodem (Cow Signals)



 



 

 

 


 

 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące