Zatrzymać likwidację dużych gospodarstw
gospodarstwo_rolne_firmowe_7a578a19
Dalsza ekspansja koronawirusa w Polsce może doprowadzić do załamania produkcji w wieli gospodarstwach rolnych. Taka sytuacja szybko odbije się nie tylko na wzroście cen żywności, ale również na jej dostępności.
W tej sytuacji pojawia się coraz więcej głosów, aby zmienić obowiązujące prawo, które w perspektywie kilku najbliższych lat doprowadzi do likwidacji ok. 250 dużych gospodarstw towarowych. W ich obronie stanęło Polskie Towarzystwo Rolnicze.
Organizacja w liście otwartym skierowanym do prezydenta, premiera, a także marszałków Sejmu i Senatu apeluje, żeby zmienić wprowadzone w 2011 r. zapisy ustawowe, które zmuszały do wyłączań 30 procent dzierżawionych gruntów.
Te gospodarstwa, które z różnych względów (najczęściej ekonomicznych) nie zgodziły się na wydanie ziemi, nie mają prawa do przedłużenia umów dzierżawy państwowych gruntów, które niebawem się kończą.
– Powołując się na stan kryzysu epidemicznego, wzywam do podjęcia pilnych prac związanych z powstrzymaniem likwidacji dużej grupy gospodarstw rolnych w Polsce – apeluje Franciszek Nowak, prezes PTR. Zwraca uwagę, że Polski nie stać na wygaszenie produkcji w tak wielu dobrych podmiotach.
"Mając na uwadze zabezpieczenie dostaw żywności naszym obywatelom, koniecznym jest wstrzymanie skutków ustawy z 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa i pilne ustalenie nowych dat obowiązywania umów dzierżawy pomiędzy Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa i dzierżawcami, a w przypadkach, gdzie umowy wygasły a KOWR nie przejął jeszcze nieruchomości, zasadnym jest pozostawienie ich we władaniu dzierżawców w celu zachowania ciągłości gospodarstw rolnych, produkcji mleka, mięsa i zbóż" – podkreśla organizacja.
Jakie gospodarstwa są zagrożone likwidacją? Dotyczy to podmiotów funkcjonujących w formie spółek prawa handlowego, które uprawiają setki tysięcy hektarów zbóż i rzepaku, hodują tysiące krów mlecznych, trzodę chlewną, bydło mięsne oraz drób.
Odebranie dzierżawionych nieruchomości doprowadzi do wygaszenia produkcji roślinnej i zwierzęcej na ogromną skalę. Będą konieczne likwidacje całych stad zdrowych zwierząt. Z pracą pożegnają się tysiące osób, a właściciele gospodarstw ogłoszą upadłość – ostrzega Polskie Towarzystwo Rolnicze.
Organizacja przypomina, że w czasie epidemii duże gospodarstwa zabezpieczają obywateli w mleko, mięso i chleb. "Nie powinny być likwidowane i obecny rząd musi zadbać o ich uratowanie. Złe prawo musi zostać zatrzymane w imię wyższej konieczności" – zauważa organizacja.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
