Copy LinkXFacebookShare

Gospodarstwa pod lupą inspektorów. Są liczne uchybienia

Progi w budynkach gospodarczych i inwentarskich, o które łatwo się potknąć i używanie niebezpiecznych "samoróbek" – to najczęstsze zagrożenia, z którymi zmagają się wizytujący rolnicze zagrody przedstawiciele Państwowej Inspekcji Pracy.

W Polsce dominują gospodarstwa rodzinne, a te, jeśli nie wykonują w nich żadnych prac osoby trzecie, nie podlegają stricte kontroli inspektorów pracy. Ci pojawiają się jednak w takich miejscach prowadząc przede wszystkim działania prewencyjne, które mają ograniczyć liczbę wypadków i chorób.

Goście uświadamiają rolnikom i ich domownikom zagrożenia wynikające z prowadzonej profesji oraz wskazują zauważone w obejściach i na polach nieprawidłowości.

W 2016 roku odbyło się ponad 4,5 tys. wizytacji w gospodarstwach indywidualnych, w których oceniono bezpieczeństwo pracy 5,9 tys. osób. Tylko 150-200 kontroli rocznie, inspekcja przeprowadziła natomiast w gospodarstwach i przedsiębiorstwach z branży rolnej.

PIP wybiera każdego roku odrębny obszar działalności rolniczej (w 2014 r. hodowla koni i bydła, w 2015 r. ogrodnictwo, a w 2016 r. ograniczanie zagrożeń zawodowych w przedsiębiorstwach zajmujących się skupem, przechowywaniem i przetwarzaniem produktów roślinnych).

Jeśli w gospodarstwie pracują osoby trzecie (poza rodziną rolnika), to zawsze może zostać poddane kontroli pod kątem BHP i legalności zatrudnienia. Ale gdy nie jest zakładem zatrudniającym pracowników na podstawie umowy o pracę, nie może być kontrolowane w kwestii uprawnień pracowniczych.


Ponadto od 1 stycznia inspektorzy pracy mogą również kontrolować prawidłowość wypłacania minimalnej stawki godzinowej (13 zł brutto/godzinę) osób zatrudnionych na podstawie umów zlecenia. Jak nas poinformowała inspekcja, szkolenia dla rolników prowadzone są w miesiącach jesienno-zimowych, a wizytacje gospodarstw wiosną i latem.  

Kontrole zakładów pracy sektora rolniczego i ewentualnie gospodarstw odbywają się przez cały rok.

"W przypadku wizytacji gospodarstw indywidualnych najczęstsze nieprawidłowości związane były z występowaniem progów w drzwiach wejściach do budynków gospodarczych i inwentarskich (40 proc. obiektów objętych wizytacją), które stanowią najczęstszą przyczynę potknięć i upadków. Niemal w co trzecim gospodarstwie nie zabezpieczono drzwi przed przypadkowym uderzeniem wskutek działania wiatru oraz eksploatowano drabiny niespełniające wymagań bezpieczeństwa" – poinformowała inspekcja multiportal agropolska.pl


W przypadku maszyn i urządzeń używanych w gospodarstwach, najwięcej (44 proc.) uchybień dotyczyło elektronarzędzi. Duży problem stanowi nadal użytkowanie "samoróbek", czyli sprzętu własnej konstrukcji, które nie posiadają zabezpieczeń przed urazem wskutek kontaktu z ruchomymi elementami roboczymi oraz ryzykiem porażenia prądem.

W zeszłym roku pracownicy PIP dokonali przeglądu stanu technicznego ok. 3,3 tys. ciągników, niemal tysiąca kombajnów oraz ponad 2,3 tys. innych maszyn i urządzeń rolniczych – pilarek tarczowych i łańcuchowych, pras, rozrzutników obornika, kosiarek, opryskiwaczy, siewników. Przy okazji inspektorzy udzielali porad z zakresu technicznego bezpieczeństwa pracy.

Inspekcja wskazuje, że pracodawcy w zakładach pracy sektora rolniczego zaniedbują konieczność opracowania oceny ryzyka zawodowego, z którą związane jest zapobieganie m.in. wypadkom przy pracy oraz nie wydają instrukcji BHP, pozwalających pracownikom wykonywać pracę zgodnie z przepisami i zasadami.
 

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

pełna mobilizacja służb, grypa ptaków, HPAI, drób, bioasekuracja, hodowla drobiu, Inspekcja Weterynaryjna,
Aktualności

Pełna mobilizacja służb. Grypa ptaków pod ścisłą kontrolą

Nowoczesna obora mleczna
Hodowla

Nowoczesna obora mleczna z możliwością dalszego rozwoju