Copy LinkXFacebookShare

Pandemia uderzyła w gospodarstwa? Rolnicy są podzieleni

W pierwszym półroczu br. rolnicy bardziej pesymistycznie, w stosunku do poprzedniej edycji badania koniunktury, ocenili opłacalność produkcji rolniczej i zapotrzebowanie na ich produkty – podał Główny Urząd Statystyczny.

Wśród gospodarstw ukierunkowanych na produkcję roślinną najmniej pesymistyczne opinie wyrażali rolnicy prowadzący uprawy buraków cukrowych, rzepaku i rzepiku oraz zbóż.


Natomiast w przypadku gospodarstw specjalizujących się w produkcji zwierzęcej najmniej opinii negatywnych odnotowano u rolników prowadzących chów drobiu nieśnego.

Najwięcej pesymizmu wyrażali hodowcy drobiu i bydła rzeźnego oraz producenci prowadzący uprawy warzyw gruntowych i ziemniaków.

"Około 80 proc. rolników – o ponad 3 proc. mniej niż w grudniu ub.r. – uznało bieżącą (czerwiec 2020 r.) ogólną sytuację swoich gospodarstw rolnych jako normalną jak na tę porę roku lub dobrą. Należy zauważyć, że zwiększyła się przewaga opinii o złej sytuacji gospodarstw nad opiniami przeciwnymi z 8,4 p. proc. w grudniu 2019 r. do 10,3 p. proc. w czerwcu 2020 r." – wyliczył GUS.

Bieżącą sytuację najmniej pesymistycznie oceniali użytkownicy gospodarstw ukierunkowanych na produkcję roślinną, natomiast najgorzej gospodarze wielokierunkowi.

Wśród hodowców zwierząt najmniej pesymistyczne opinie odnotowano u prowadzących chów drobiu nieśnego. Analogicznie jak w poprzednim półroczu, najgorzej swoją sytuację ocenili rolnicy prowadzący plantacje drzew i krzewów owocowych oraz chów drobiu rzeźnego.


Jeśli chodzi o prognozy na przyszłość, w czerwcu te dotyczące zarówno sytuacji ogólnej gospodarstw rolnych, opłacalności produkcji rolniczej, jak i popytu na wytwarzane produkty rolne, były pesymistyczne, choć nieco mniej niż w tym samym okresie 2019 r.

Najbardziej o swoją przyszłość obawiali się uprawiający ziemniaki, warzywa gruntowe oraz hodowcy drobiu rzeźnego. Najbardziej optymistyczne opinie wyrażali rolnicy specjalizujący się w chowie bydła mlecznego i drobiu nieśnego.

Wśród gospodarstw nastawionych na produkcję roślinną, najbardziej optymistyczni byli rolnicy specjalizujący się w uprawach buraków cukrowych oraz rzepaku i rzepiku.

GUS zapytał ponadto rolników o wpływ pandemii COVID-19 na koniunkturę w branży. Ponad 43 proc. gospodarstw, odczuła go jako niekorzystny – w tym blisko 17 proc. jako zagrażający stabilności gospodarstw.

Połowa gospodarzy nie odnotowała zaś negatywnych skutków pandemii. Rolnicy ocenili zmiany jakie zaszły w pierwszym półroczu br. w ogólnej sytuacji gospodarstw mniej negatywnie niż zmiany w pierwszym i drugim półroczu 2019 r.

"Jednak już w przypadku opłacalności prowadzonej produkcji rolnej i popytu na wytworzone produkty oceny były bardziej pesymistyczne w porównaniu z poprzednią edycją badania. Negatywne skutki COVID-19 najbardziej dotknęły gospodarstwa osób prawnych oraz jednostek organizacyjnych niemających osobowości prawnej, ukierunkowane na produkcję zwierzęcą, prowadzące chów drobiu rzeźnego i bydła rzeźnego oraz gospodarstwa o powierzchni powyżej 15 ha użytków rolnych. Najwięcej negatywnych opinii o wpływie epidemii odnotowano wśród rolników z wykształceniem średnim zawodowym, w wieku 45-54 lat, prowadzących gospodarstwo rolne ponad 20 lat" – wskazał GUS.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR