Zaślaz pospolity - nowy uciążliwy chwast buraków i kukurydzy

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: prof. dr hab. Krzysztof Domaradzki IUNG-PIB we Wrocławiu | redakcja@agropolska.pl
03-02-2018,11:00 Aktualizacja: 05-02-2018,15:35
A A A

Proces ten bardzo przybiera na sile, a sprzyjają mu: powszechna globalizacja, słabe uszczelnienie granic państwowych, szybki rozwój szlaków komunikacyjnych i zmiany klimatyczne. Jednym z gatunków, który zaczął pojawiać się w naszym kraju stosunkowo niedawno jest zaślaz pospolity. Czy i jakie zagrożenie stanowi?

Pierwsze udokumentowane doniesienia mówiące o występowania zaślazu pospolitego na polach uprawnych w Polsce pochodzą z 2002 r. i dotyczą rejonu Wrocławia oraz Legnicy. Prawdopodobnie trafił tam już kilka lat wcześniej, lecz był nierozpoznany lub bagatelizowany i dopiero, gdy zaczął stwarzać problemy, sprawa stała się głośna. Od tego czasu zasięg jego występowania znacznie się poszerzył. Przybyło stanowisk szczególnie na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie (najnowsze dane mówią o około 50.). Ponadto zaślaz lokalnie sporadycznie występuje w innych rejonach kraju, głównie na Górnym Śląsku, Lubelszczyźnie, Mazowszu i ziemi łódzkiej.

burak, chwościk, plantacja

Monitoring odporności agrofagów na środki ochrony roślin - najnowsze wyniki badań

Odporność agrofagów na chemiczne środki ochrony roślin jest dla rolnictwa zjawiskiem o dużym znaczeniu ekonomicznym i ekologicznym. Dlatego jego monitoring stał się stałym elementem programów ochrony roślin rolniczych w Polsce....

Obecności nie można bagatelizować

Jak potwierdzają obserwacje, chwast ten w naszym kraju występuje głównie na plantacjach buraka cukrowego oraz kukurydzy i stwarza tam spore problemy. Ponadto może pojawiać się na ścierniskach po zbożach i rzepaku oraz odłogach. Niestety, z każdym sezonem wegetacyjnym zasięg jego występowania powiększa się i niebawem z egzotycznego przybysza występującego lokalnie, może stać się jednym ze stałych bywalców naszych upraw. Pomimo tego, że zaślaz jest obiektem zainteresowań naukowców już od kilkunastu lat, nadal jest jeszcze mało znany.

Jak trafił do Polski?

Trudno jest jednoznacznie stwierdzić. Najwięcej przesłanek przemawia za tym, że jego nasiona dotarły do naszego kraju wraz z materiałem siewnym.

Ojczyzną zaślazu są Chiny i Indie, skąd rozprzestrzenił się po świecie. Obecnie zasięg jego występowania, poza Azją i Ameryką Północną, obejmuje również Europę Południową, Afrykę Północną oraz Australię. Zaślaz pospolity jest coraz częściej spotykany na polach uprawnych w krajach sąsiadujących z Polską tj. w Niemczech, w Czechach, na Słowacji, na Ukrainie, w Rumunii i na Węgrzech, a także na Bałkanach, we Francji i Hiszpanii, gdzie wyrządza spore straty w plonach.

W przeszłości jego ekspansji sprzyjały właściwości użytkowe tej rośliny, między innymi wysoka zawartość włókna nadającego się do wyrobu tkanin (w suchych łodygach do 25 proc.) i otrzymywany z nasion olej półschnący używany do celów spożywczych i technicznych (16-20 proc.). Dzięki tym cechom zaślaz trafiał na pola uprawne jako roślina przemysłowa, która po zaniechaniu uprawy okazała się uciążliwym chwastem ruderalnym i segetalnym, występującym głównie na plantacjach roślin uprawianych w szerokich rzędach, takich jak kukurydza, buraki cukrowe czy soja, a w mniejszym stopniu również bawełna, orzeszki ziemne i fasola.

oprsykiwacz, pszenica, Sahryń

Czy niewykorzystane jesienią herbicydy można stosować wiosną?

Rolnicy aby niepotrzebnie nie zamrażać pieniędzy na niewykorzystane herbicydy i magazynować je aż do kolejnego sezonu, chcą zakupione preparaty jak najszybciej zastosować wykonując zabiegi ochronne. Zawsze jednak uzależnieni są od pogody,...

Warto znać biologię

Zaślaz pospolity (Abutilon theophrasti) jest jednoroczną rośliną dwuliścienną należącą do rodziny malwowatych (Malvaceae). Jego wzniesiona, cylindryczna łodyga może osiągnąć wysokość nawet ponad 4 m, choć zazwyczaj w burakach dorasta do 1,5-2 m, a w kukurydzy do 2,5-3 m.

Liście są sercokształtne, pokryte wraz z łodygą drobnymi włoskami. Jest rośliną samopylną, rozmnażającą się wyłącznie poprzez nasiona. Pięciopłatkowe kwiaty barwy żółtej wyrastają na szypułkach z kątów liści. Jedna roślina może wytworzyć nawet do 17 000 nasion, zachowujących żywotność w glebie przez 50-60 lat.

Chwast kiełkuje, gdy gleba dobrze się ogrzeje. Minimalna temperatura kiełkowania wynosi 8oC, a optymalna od 24 do 30oC. Rośliny mają bardzo szybkie tempo wzrostu i krótki cykl wegetacyjny. W sprzyjających warunkach mogą wydać nasiona już po 90-120 dniach. Jednak ze względu na dużą wrażliwość na niskie temperatury jesienią zamierają wraz z pierwszymi silniejszymi przymrozkami.

Szkodliwość wynika nie tylko z siły konkurencji

Według danych amerykańskich 7 roślin zachwaszczających 1 mb rzędu soi redukuje plon aż o 42 proc! W przypadku kukurydzy, straty powodowane przez 9 roślin zaślazu występujące na 1 mb rzędu sięgają 17 proc. Szczególnie silną konkurencyjność gatunek ten wykazuje w stosunku do buraka cukrowego. Już jedna roślina zaślazu przypadająca na 1 mb rzędu powodowała obniżenie plonu korzeni o 30 proc.

Badania prowadzone w Instytucie Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa-Państwowym Instytucie Badawczym we Wrocławiu pokazują, że w warunkach naszego kraju zaślaz występujący w nasileniu 1 szt./m2 powodował spadek plonu kukurydzy o 8,2 proc., a gdy w łanie były 2 szt./m2 to plon był niższy aż o 17,6 proc. W przypadku buraka cukrowego wartości te wynosiły odpowiednio 14,2 i 26,9 proc. Jak zatem widać progiem ekonomicznej szkodliwości zaślazu dla tych upraw będzie wystąpienie już 1 rośliny/m2.

Poza oddziaływaniami konkurencyjnymi zaślaz, ze względu na rozmiary jakie osiąga oraz wysoką zawartość włókna w łodygach, może poważnie utrudniać zbiór rośliny uprawnej. Ponadto zaślaz pobiera sporo składników pokarmowych w trakcie swojego krótkiego, lecz intensywnego wzrostu.

W doświadczeniach prowadzonych w IUNG-PIB we Wrocławiu wykazano, że pod koniec wegetacji pobranie azotu przez część nadziemną roślin zaślazu przekraczało 25 kg/ha w uprawie kukurydzy i dochodziło do 15 kg/ha na plantacjach buraka cukrowego. W przypadku potasu pobranie wynosiło odpowiednio 15 kg i 12,5 kg/ha, natomiast pobranie fosforu i magnezu było mniejsze i dochodziło do kilku kilogramów.

pestycydy, przemyt

Środki ochrony roślin: uważać na fałszerstwa

Na podstawie danych z ostatnich lat szacuje się, że sprzedaż środków ochrony roślin w Unii Europejskiej sięga rocznie około 400 tys. ton. W przypadku Polski dane wskazują na około 24 tys. ton. Do najczęściej stosowanych środków należą...

Zwalczanie nie jest proste

W Zaleceniach ochrony roślin praktycznie nie ma herbicydów do zwalczania zaślazu, poza dwoma „rodzynkami”, jakimi są Grizzly 200 OD i Nagano 200 OD zawierające mezotrion i bromoksynil. Wynika to z faktu, że jest to jeszcze stosunkowo nowy problem o niewielkiej skali. Należy jednak zaznaczyć, że o ile w przypadku kukurydzy nie będzie większych trudności z eliminacją zaślazu, to w wypadku plantacji buraka cukrowego będą spore problemy.

Na podstawie badań polowych wykonanych w IUNG-PIB we Wrocławiu można stwierdzić, że w kukurydzy gatunek ten wykazuje dużą wrażliwość na herbicydy zawierające mezotrion oraz mieszaniny terbutylazyna + mezotrion + S-metolachlor lub foramsulfuron + jodosulfuron metylosodowy. Oczywiście są to dane doświadczalne, które należy traktować wyłącznie informacyjnie, nie zaś jako zalecenia do ochrony kukurydzy.

Zdecydowanie gorzej przedstawia się sytuacja na plantacjach buraka cukrowego, gdzie dużym utrudnieniem są bardzo późne wschody zaślazu, bardzo często rozciągnięte w czasie, co w praktyce oznacza, że może on pojawiać się, gdy na plantacji wykonano już wszystkie zaplanowane zabiegi herbicydowe.

Ponadto w sprzyjających warunkach zaślaz rośnie bardzo dynamicznie, dlatego jego wrażliwość na środki chemiczne gwałtownie maleje. Najczęściej zdarza się, że zostaje zauważony dopiero, gdy rośliny pojawią się ponad łanem buraka, a wtedy na jakąkolwiek interwencję jest już za późno.

rzepak, przeimowanie, wymarznięcia

Problemy herbicydowe po wymarznięciu plantacji

Jesienne odchwaszczanie ozimin połączone jest z pewnym ryzykiem. Podczas mroźnych i bezśnieżnych zim rośliny często wymarzają i wiosną trzeba plantacje zlikwidować. Wówczas straty są podwójne – z jednej strony koszty poniesione...

Problemem jest również to, że wiele substancji czynnych zarejestrowanych do stosowania w buraku cukrowym, np.: metamiron, chlorydazon, etofumesat, desmedifam czy fenmedifam, nie wykazuje wystarczającej skuteczności w jego niszczeniu. Doświadczenia prowadzone w IUNG-PIB we Wrocławiu nad sposobami chemicznego zwalczania tego chwastu w buraku są niesatysfakcjonujące.

Dobra skuteczność osiągana w warunkach szklarniowych nie przekładała się na wyniki w warunkach polowych. Podobne problemy sygnalizowali również badacze z Czech i Niemiec. Dlatego na optymistyczne informacje w tym zakresie trzeba będzie jeszcze poczekać, gdyż dalsze badania są w toku.

W zwalczaniu zaślazu ważne są pierwsze działania po stwierdzeniu występowania chwastu na polu. Dlatego w przypadku pojawienia się pojedynczych roślin, występujących placowo, najskuteczniejszą metodą, którą z powodzeniem można stosować jest ręczne usuwanie chwastów.

Należy je wykonać najpóźniej po kwitnieniu, a przed osypaniem się nasion i wyrwane rośliny najlepiej spalić. Niestety sposób ten nie zda egzaminu na większych powierzchniach, gdyż jest bardzo pracochłonny i kłopotliwy organizacyjnie.

***

Aby rozpoznać skalę zagrożenia zaślazem w naszym kraju, wszelkie informacje dotyczące miejsc jego występowania (miejscowość, powiat, ewentualne dane GPS, oraz uprawy, w których się pojawił), należy kierować na adres mailowy: lub pod numer telefonu 71-363-87-07.

  • Artykuł ukazał się w miesięczniku "Przedsiębiorca Rolny" nr 1-2018 - ZAPRENUMERUJ
Poleć
Udostępnij
Skomentuj
W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi aktualnościami.
Advertisement
Advertisement