Copy LinkXFacebookShare

Obornik – cenna alternatywa dla nawozów mineralnych

Nawożenie opierające się tylko na nawozach sztucznych nierzadko prowadzi do obniżenia zawartości materii organicznej i pogorszenia jakości gleby.

Obornik stanowi mieszaninę kału oraz moczu zwierząt wraz ze ściółką. Jego skład chemiczny zależny jest od wielu parametrów m.in. gatunku i wieku zwierząt, ich sposobu odżywienia, ilości i rodzaju ściółki, a także sposobu i czasu przechowywania.

Jest cennym źródłem materii organicznej, a także makro- i mikroelementów. Stosuje się go przede wszystkim pod rośliny o długim okresie wegetacji, czyli pod kukurydzę, burak, rzepak czy ziemniak. Co prawda nie daje tak szybkich efektów jak nawożenie mineralne, jednakże niewątpliwą zaletą jest fakt, iż powoli i równomiernie dostarcza roślinom składniki pokarmowe przez cały okres wegetacji.

Nawożenie obornikiem przyczynia się do poprawy stanu i żyzności gleby. Pomaga zachować równowagę jonową roztworu glebowego, poprawia stosunki wodno-powietrzne oraz zdolności buforowe.  Oprócz dostarczania składników pokarmowych czy materii organicznej wraz z obornikiem wprowadzamy korzystne mikroorganizmy. Zasilają one pulę drobnoustrojów glebowych odpowiedzialnych za obieg i rozkład materii organicznej oraz udostępnianie prostych związków roślinom.

Przy aplikacji nawozów naturalnych należy jednak pamiętać, iż dopuszczalna dawka wnoszonego azotu do gleby nie może przekraczać 170 kg/ha rocznie.

Dla gleb lekkich i średnich optymalnym terminem aplikacji nawozu jest wiosna, natomiast dla ciężkich – jesień. Co więcej zabrania się stosowania nawozów naturalnych na glebach zalanych czy przykrytych śniegiem, podczas opadów deszczu lub zamarzniętych do głębokości 30 cm. Ograniczenia te mają na celu ochronę rowów melioracyjnych i zbiorników wodnych przed nadmiernym spływaniem azotu z nawozów. Również przyoranie bezpośrednio po rozrzuceniu pozwala na ograniczenie strat azotu.

Należy także wspomnieć o oddziaływaniu obornika na stan powietrza atmosferycznego. Rolnictwo jest dominującym źródłem emisji amoniaku i metanu, które zaliczane są do tzw. gazów cieplarnianych. Największe ich ilości uwalniane są przy budynkach inwentarza oraz w czasie gromadzenia i przechowywania odchodów zwierzęcych.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!