Ptaki wyjadają uprawy. Resort jasno o odszkodowaniach dla rolników

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
22-07-2021,11:20 Aktualizacja: 22-07-2021,11:29
A A A

Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie prowadzi prac nad zmianą przepisów dotyczących rozszerzenia listy gatunków zwierząt, za których "działalność" przysługuje odszkodowania. Rolnikom pozostaje płoszenie ptaków, na co zresztą też trzeba mieć zgodę.

Temat stołowania się dzikich ptaków na polach uprawnych powraca jak bumerang - w ostatnich latach coraz jednak częściej, bo problem się nasila.

Polski Związek Pszczelarski, ptaki z rodziny dzięciołowych, straty w pasiekach, Ministerstwa Klimatu i Środowiska

Dzięcioły szkodzą pszczelarzom

Polski Związek Pszczelarski - na prośbę pszczelarzy - wystąpił do Ministerstwa Klimatu i Środowiska w sprawie szkód wyrządzanych w pasiekach przez ptaki z rodziny dzięciołowych. Związek wskazuje konkretne gatunki z tej ptasiej familii:...

Lokalne serwisy informacyjne pełne są informacji o tym, że np. żurawie wyjadły zasianą kukurydze na 10 hektarach czy żurawie albo gęsi przetrzebiły rzepak. Wystąpienia organizacji rolniczych, by rozszerzyć odpowiedzialność państwa o działalność ptaków kończyły się negatywną odpowiedzią urzędników.

I tym razem jest tak samo. W odpowiedzi z 8 lipca na wystąpienie rolniczego samorządu Małgorzata Golińska, wiceminister klimatu i środowiska podkreśla, że ptaki objęte ochroną gatunkową nie figurują na liście gatunków wymienionych w art. 126 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody (za szkody wyrządzone przez te zwierzęta przysługuje odszkodowanie z kasy państwa).

"Drogą do uzyskania odszkodowania za powstałe w wyniku żerowania ptaków szkody może być natomiast powództwo cywilne" - wskazuje polityk. Przypomina ponadto, że zgodnie z art. 126 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody odpowiedzialność Skarbu Państwa nie obejmuje utraconych korzyści, a ogranicza się jedynie do szkody rzeczywistej, którą należy udowodnić.

Działalność bobrów, zalane łąki, zbiór siana, odszkodownia dla rolników

Bobry zatopiły łąkę, rolnik nie zebrał siana, a sąd nie dał odszkodowania

Po podtopieniu łąki przez bobry rolnik nie zebrał 114 ton siana, ale sąd nie przyznał mu odszkodowania, gdyż uznał, że nie doszło do straty, tylko utraty "szansy uzyskania zysku". To oczywiste uchybienie sądu - ocenił RPO w skardze...

"Bez prowadzenia stałych obserwacji ptaków, trudno byłoby ustalić, który konkretnie gatunek spowodował wystąpienie szkody w uprawach rolnych (należący do gatunków łownych czy podlegających ochronie gatunkowej). Należy również wskazać, że specyfika szkód powodowanych przez żerowanie ptaków jest inna niż szkód od gatunków wymienionych w art. 126 ustawy o ochronie przyrody" - przekonuje Golińska.

Jak wyjaśnia, szkody spowodowane przez bobra (np. ścięte drzewa, teren zalany w wyniku spiętrzenia wód przez tamę), wilka czy rysia (np. zagryzione zwierzęta gospodarskie) są stosunkowo trwałe, a ich skutki i zakres można ocenić nawet po upływie kilku, kilkunastu dni.

W przypadku szkód wyrządzonych przez ptaki na polach uprawnych, nawet naturalna zmiana warunków atmosferycznych (w szczególności wystąpienie opadów) może istotnie utrudnić, a nawet uniemożliwić jakąkolwiek ocenę.

"Należy również podkreślić, iż nie istnieje obecnie metodyka pozwalająca na szacowanie szkód powodowanych przez ptaki - zarówno w uprawach polowych, jak i na stawach hodowlanych. Bez obiektywnej oceny poziomu rzeczywistych strat niemożliwe byłoby występowanie o odszkodowania ze środków Skarbu Państwa" -  argumentuje Golińska.

szkody łowieckie, krir, szkody wyrządzane przez zające, polski związek łowiecki

Izby chcą odszkodowań za szkody wyrządzane przez zające

Krajowa Rada Izb Rolniczych chce, by resort klimatu i środowiska rozważył wprowadzenie zmian w przepisach w sprawie m.in. wypłaty odszkodowań za szkody powodowane przez zające i wydłużenia okresu polowań na nie. Ministerstwo w odpowiedzi na pismo...

Zaznacza także, że regionalni dyrektorzy ochrony środowiska, na wniosek np. rolników, mogą wydać zezwolenia m.in. na płoszenie i niepokojenie osobników gatunków objętych ochroną oraz na eliminację osobników gatunków objętych ochroną częściową.

W latach 2018-2019 liczba wniosków o odstępstwa od zakazów płoszenia ptaków była w kraju znikoma. W 2018 r. złożono 23 wnioski, a w 2019 - 27. Temu jednak nie ma się co dziwić, bo który gospodarz ma czas i możliwości, by pilnować ciągle pól i reagować w porę, gdy pojawią się tam skrzydlaci biesiadnicy.

Tak czy inaczej, za ich posiłki w uprawach państwo w najbliższym czasie płacić nie będzie. Resort klimatu i środowiska wyraźnie zaznacza, że nie prowadzi prac nad zmianą przepisów w zakresie listy gatunków objętych ochroną gatunkową, za szkody wyrządzone przez które przysługuje odszkodowanie.

- Co nie oznacza niemożliwości podjęcia takich prac w przyszłości, we współpracy z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi - kwituje wiceminister Golińska.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement