Państwo ma dostarczyć wodę z rzek. A rolnicy?

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
04-05-2020,9:20 Aktualizacja: 04-05-2020,9:29
A A A

- Aby woda była dostarczona na obszary rolne, niezbędnym będzie oczyszczenie i udrożnienie całych odcinków rowów melioracyjnych i urządzeń drenarskich. Ta część zadania spoczywać będzie na rolnikach - stwierdził Zbigniew Gliźniewicz, dyrektor Zarządu Zlewni Wód Polskich w Gryficach.

W wywiadzie dla serwisu internetowego Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie (całość tutaj) przyznał, że w świadomości wielu osób, zwłaszcza starszych, melioracje kojarzą się z budową rowów i urządzeń drenarskich odwadniających.

melioracja, wody polskie, urządzenia melioracyjne, system nawodnień grawitacyjnych

Wody Polskie podpowiadają w sprawie urządzeń melioracji

Większe plony i mniejszy wysiłek w polu są możliwe. Użyj technologii melioracji, aby twoja praca przyniosła obfite owoce - apeluje do rolników Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. W specjalnie wydanej broszurze, poświęconej aspektom...

I taką rolę miały tworzone i remontowane dawno temu urządzenia. Ale już od początku lat 70. XX wieku zaczęto wyposażać meliorowane użytki rolne w urządzenia odwadniająco-nawadniające, czyli dwufunkcyjne.

- Z biegiem lat część tych urządzeń uległa zniszczeniu. Musimy odwrócić ten proces i przywracać ich dwufunkcyjność, aby gromadziły wodę w okresach suszy i zapewniły jej bezpiecznie odprowadzenie w okresie wzmożonych opadów. Temu będzie służył wdrażany program kształtowania zasobów wodnych na terenach rolniczych - powiedział Gliźniewicz.

Program w ciągu trzech lat ma zostać zrealizowany w całej Polsce. Zakłada przywrócenie/uzyskanie sprawności zarówno rowu głównego, czyli doprowadzalnika, jak i całego systemu drenarskiego.

Ta ostatnia część zadania leżeć będzie w gestii właścicieli użytków rolnych. Natomiast rolą Wód Polskich będzie zapewnienie zasobów wód z rzek i kanałów, kierowanych następnie do nawodnień w obiektach melioracyjnych.

rzepak, rośliny, niebo, Sahryń

Deszcz pomógł nieco oziminom na Zamojszczyźnie

Opady, które przyniósł początek maja poprawiły nieco sytuację na wschodzie Zamojszczyzny. Jednak kilkanaście mm opadu, które spadły to za mało, szczególnie dla rzepaku ozimego. Lepiej jednak tyle niż wcale. Można...

Według szefa zlewni w Gryficach, dużo zależy od tego, czy sami rolnicy włączą się w działania zmierzające do uruchomienia systemu nawodnień.

- Program zakłada w swych podstawach retencjonowanie korytowe wody i postawienie rolnikom do dyspozycji jej zasobów. Rolnicy lub spółki wodne, które działają w ich imieniu, odnoszą korzyści z działania urządzeń melioracyjnych i to oni są zobowiązani z mocy prawa do utrzymywania ich w należytym stanie. Wody Polskie natomiast będą odpowiedzialne za dostarczenie zasobów wód z rzek i kanałów, którymi administrują i budowę lub odbudowę urządzeń piętrzących w nich wody, aby umożliwić nawodnienie urządzeń melioracyjnych na danym terenie - sprecyzował Gliźniewicz.

Jak dodał, przywrócenie dwukierunkowości melioracji, czyli odprowadzanie wód po opadach i jednoczesne jej zatrzymanie w urządzeniach melioracyjnych w okresach suszy, poprawi bilans wodny okolicznych gruntów rolnych.

- Już w pierwszym roku użytkowania obiektów nawodnieniowych powinniśmy zaobserwować zmiany i wzrost plonów. Powrót dwufunkcyjności obiektów melioracyjnych to zrównoważone gospodarowanie wodami i efektywne przeciwdziałanie skutkom suszy rolniczej - zaznaczył na koniec ekspert.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj