Plan zarządzania zasobami ryb na Bałtyku uzgodniony

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
21-04-2015,9:40 Aktualizacja: 21-04-2015,9:51
A A A
Przedstawiciele państw UE osiągnęli porozumienie w sprawie wieloletniego planu zarządzania rybołówstwem na Morzu Bałtyckim.
 
- Osiągnięcie porozumienia w sprawie tego planu jest dużym krokiem naprzód dla Morza Bałtyckiego. Decyzja otwiera również drzwi do przygotowania innych wieloletnich planów - mówił na konferencji prasowej w Luksemburgu Karmenu Vella, unijny komisarz ds. środowiska, gospodarki morskiej i rybołówstwa.
 
Plan ma na celu zapewnienie, że zasoby ryb bałtyckich są wykorzystywane w sposób zrównoważony, a maksymalna wielkość połowów jest oparta na danych naukowych. Porozumienie, które udało się wypracować ministrom, jest pierwszym w ramach nowej, zreformowanej wspólnej polityki rolnej UE.
 
Plan prezentuje nowe podejście do tematyki połowów ryb, uwzględniające interakcje między różnymi zasobami rybnymi. Dorsze polują na szproty i śledzie, co oznacza, że wielkość stad dorszy wpływa na wielkość stad śledzi i szprotów i odwrotnie.
 
W uzasadnieniu do projektu rozporządzenia w tej sprawie KE przypomniała, że dorsz, śledź i szprot są gatunkami intensywnie poławianymi w Morzu Bałtyckim. Opinia naukowa wydana przez Międzynarodową Radę Badań Morza wskazuje, że obecne wskaźniki eksploatacji w przypadku niektórych z tych stad nie są zgodne z dążeniem do osiągnięcia maksymalnego podtrzymywalnego połowu. 
 
Plan zarządzania stadami dorszy w Morzu Bałtyckim jest stosowany od 2007 r., ale stada śledzi i szprotów nie były nim jeszcze objęte.
 
W zeszłym roku ministrowie odpowiedzialni za rybołówstwo opowiedzieli się za obniżeniem na ten rok kwoty połowowej wschodniego stada dorszy. Była to odpowiedź na pogorszenie się jakości ryb we wschodnim stadzie dorszy, głównie spadek liczby dużych osobników i dorosłych ryb. 
 
Problem "chudych dorszy" dotknął polskich rybaków, ponieważ przetwórcy nie są chętni, by je kupować. Naukowcy nie mają wystarczających danych, by stwierdzić, dlaczego ryby nie chcą rosnąć, wskazali jednak, że konieczne jest cięcie kwot, by dać szanse stadu na odbudowę.
Poleć
Udostępnij
Skomentuj