Rolnicy karani przez inspekcję. Minister wydał stanowisko

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
08-06-2021,13:45 Aktualizacja: 08-06-2021,13:49
A A A

Stanowisko resortu klimatu i środowiska jest jasne - przepisów ustawy o odpadach nie stosuje się do biomasy jak np. podłoża po uprawie grzybów. Nieuzasadnione jest więc stosowanie sankcji wobec rolników.

Pod koniec marca samorząd rolniczy wystąpił do Michała Kurtyki, ministra klimatu i środowiska z protestem przeciwko nakładaniu kar na gospodarzy przez Inspekcję Ochrony Środowiska, która podczas kontroli traktuje słomę po produkcji boczniaka jako odpad.

Fundacja Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej, IERiGŻ, raport o gospodarstwach

Zaskakujący raport o gospodarstwach. Małe nie znaczy przyjaźniejsze dla środowiska

Chów zwierząt o większej skali produkcji, niesłusznie nazywany przemysłowym, nie musi nadmiernie obciążać środowiska. A twierdzenia, że małe gospodarstwa bardziej sprzyjają klimatowi, są nieprawdziwe. Decydują o tym stosowane technologie i...

W odpowiedzi resort przekazał głównemu inspektorowi ochrony środowiska stanowisko w sprawie poprawnego, zgodnego z obowiązującymi przepisami, kwalifikowania podłoża po uprawie grzybów boczniaka.

"W stanowisku stwierdza się, że przepisów ustawy o odpadach nie stosuje się do biomasy w postaci naturalnych substancji, niebędących niebezpiecznymi, pochodzących z produkcji rolniczej lub leśnej, jeżeli jednocześnie zostanie sprawdzone, że zostały spełnione warunki postawione w art.2 ust. 6 litera c ustawy o odpadach (że biomasa taka wykorzystywana jest w rolnictwie, leśnictwie lub do produkcji energii z takiej biomasy za pomocą procesów lub metod, które nie są szkodliwe dla środowiska ani nie stanowią zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi)" - podkreśla Krajowa Rada Izb Rolniczych.

Główny inspektor ochrony środowiska został zobowiązany przez ministra do wydania jednolitych wytycznych dla wojewódzkich inspektoratów.

"Zdaniem samorządu rolniczego oraz zgodnie z wynikami badań naukowych i praktyką rolniczą pozostałości po uprawie boczniaka są uszlachetnioną biomasą, łatwo rozkładającą się w glebie i zwiększającą zawartość próchnicy. Charakteryzują się dużą pojemnością wodną, co w pewnym stopniu zapobiega skutkom suszy, mają też zdolność do gromadzenia azotanów, makro i mikroelementów. W związku z tym podłoże wykorzystane w produkcji boczniaka nie jest odpadem (w rozumieniu ustawy o ochronie środowiska) ale cennym nawozem dla rolnictwa" - zaznacza KRIR.

Rolniczy samorząd ma nadzieję, że problem został definitywnie rozstrzygnięty, a producenci "nie będą narażeni na nieprzyjemności i kary w związku z różnorodnymi interpretacjami przepisów w tym zakresie".
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj