Kwalifikowany materiał siewny. Dobrze przekalkuluj

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Alicja Siuda | siuda@apra.pl
16-08-2019,9:30 Aktualizacja: 16-08-2019,9:36
A A A
Trwa okres zaopatrywania się gospodarstw w materiał siewny zbóż ozimych. Niektórzy już go nabyli inni wciąż się zastanawiają na jaki postawić. Warto przy tym wziąć pod uwagę korzyści płynące ze stosowania kwalifikowanego materiału siewnego. 
 
W Polsce wciąż bardzo popularne jest wykorzystywanie do siewu własnego ziarna. Według danych Polskiej Izby Nasiennej, w 2017 r. tylko 17% areału zbóż obsianych było kwalifikowanym materiałem siewnym. Największy udział kwalifikat miał w powierzchni zasiewów jęczmienia ozimego (30%). Na kolejnych miejscach znalazły się: pszenica jara, jęczmień jary oraz pszenżyto (po 20%), pszenica ozima (16%), żyto ozime (15%), a na ostatniej pozycji plasował się owies (13%). 
 
REKLAMA
 
materiał siewny, kiełki

Tylko kwalifikowany materiał siewny zapewnia wysoki plon

Stosowanie najlepszych technologii uprawy, wykorzystywanie najlepszego sprzętu, nawozów i środków ochrony roślin nie zagwarantuje rolnikom pożądanych efektów ekonomicznych, jeżeli do siewu nie użyją kwalifikowanego materiału...
Według obliczeń dr Tadeusza Oleksiaka z Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin - PIB w Radzikowie na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego, w sezonie 2016/2017 udział kwalifikowanego materiału siewnego w zasiewach zbóż był największy w woj. śląskim (71%), w lubuskim (60%) oraz w woj. opolskim (58%), a najmniejszy w województwach Polski wschodniej, tj. w woj. mazowieckim (6%), w lubelskim i podkarpackim (po 8%), w podlaskim (12%) oraz w woj. małopolskim (16%). To potwierdza teorię, że najgorsza wymienialność jest w małych gospodarstwach, a takie dominują we wschodnich rejonach kraju.  
 
Wśród najczęstszych argumentów ograniczających zakup kwalifikatu wskazywanych przez rolników jest zbyt wysoka cena. Warto jednak pamiętać, że składa się na nią nie tylko wartość surowca, ale także kilka innych elementów, które decydują o wysokiej jakości kwalifikowanego materiału siewnego. 
 
PIN wylicza, że w cenie 1600-1700 zł zł/t kwalifikatu - ok. 800 zł stanowi cena za surowiec. Do tego trzeba doliczyć 15-20% dodatku dla plantatora, który reprodukuje nasiona. Prowadzenie plantacji nasiennych wymaga bowiem specjalistycznej wiedzy i umiejętności. 
 
Cena za kwalifikowany materiał siewny uwzględnia także koszt strat przy czyszczeniu (poślad). W zależności od gatunku, odmiany, warunków pogodowych i stanu plantacji udział pośladu waha się od 10 do 15%. Koszt kwalifikacji polowej i oceny laboratoryjnej oscyluje między 50 a 70 zł/t i zależy od powierzchni plantacji, jej lokalizacji oraz gatunku uprawianej rośliny. Koszt czyszczenia, zaprawiania i zaprawy to kolejne 250-350 zł/t. Koszt opakowań, pakowania i transportu stanowi od 100 do 150 zł/t. Poza tym należy doliczyć koszt opłaty licencyjnej (od 150 do 200 zł/t). 
 
siewnik, siew rzepaku, pole

Kwalifikowany znaczy pewny

Kwalifikowany materiał siewny to taki, który przeszedł pozytywnie ocenę polową oraz ocenę laboratoryjną i został zaopatrzony w urzędową etykietę nasienną. Cały proces jest kontrolowany przez Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa...
Bazując na własnym materiale siewnym również trzeba uwzględniać niektóre ze wspomnianych kosztów, jak koszt czyszczenia czy zaprawiania nasion, a także doliczyć opłatę za tzw. odstępstwo rolne. Poza tym wykorzystując własne ziarno trzeba go wysiać więcej niż kwalifikatu (o ok. 20%). 
 
Biorąc to pod uwagę może okazać się, że różnice w kosztach wykorzystania własnego materiału siewnego oraz kwalifikatu nie są aż tak duże jak to wydaje się na pierwszy rzut oka. Zwłaszcza jeśli  uwzględni się korzyści z jego stosowania. Można też starać się o uzyskanie dopłaty do zakupu kwalifikowanego materiału siewnego w ramach pomocy de minimis (kwota uzależniona od liczby złożonych wniosków i puli środków na dany rok, ok. 100 zł/t zbóż). 
 
Mówiąc o korzyściach ze stosowania kwalifikatu należy wziąć pod uwagę przede wszystkim wysoką plenność nowych odmian, co razem z wyższą jakością ziarna umożliwia zwiększenie wartości sprzedaży z hektara. Różnorodność dostępnych na polskim rynku odmian umożliwia odpowiedni dobór do lokalnych warunków klimatyczno-glebowych w jakich funkcjonuje gospodarstwo. Dostępne są m.in. odmiany tolerujące gorsze stanowiska, okresowe niedobory wody, odmiany o wysokiej mrozoodporności, zimotrwałości, wykazujące tolerancję lub odporność na niektóre choroby, na wyleganie czy też na porastanie ziarna. W warunkach zmieniającego się klimatu niektóre z tych cech nabierają szczególnego znaczenia.  
 
Warto przed podjęciem decyzji o wyborze odmiany skorzystać z wyników Porejestrowego Doświadczalnictwa  Odmianowego. Na stronach Centralnego Ośrodka Badania Odmian Roślin Uprawnych (COBORU) znajdują się też listy odmian zalecanych do uprawy w poszczególnych województwach.
 
pszenżyto ozime, pole, rośliny

Najlepiej plonujące odmiany pszenżyta ozimego w 2018 roku

Pszenżyto ozime zajmuje drugie miejsce pod względem powierzchni uprawy wśród zbóż ozimych. Aby w pełni wykorzystać potencjał plonowania tego zboża należy sięgać po najlepsze odmiany.  Różnica w plonowaniu najlepszej i...
 
Wysiewając kwalifikowany materiał siewny zbóż rolnik ogranicza ryzyko związane ze słabą jakością nasion, ponieważ kwalifikat podlega wieloetapowej urzędowej ocenie (polowej i laboratoryjnej), w tym pod kątem zdolności kiełkowania oraz czystości nasion. Gwarancją tej jakości jest etykieta nasienna zaopatrzona w unikalny numer. 
 
Wielokrotnie wysiewane ziarno z własnych rozmnożeń niestety traci zarówno na jakości, jak i na wielkości plonowania, a to ze względu na zachodzące zmiany genetyczne, przełamywanie odporności, chociażby pod wpływem czynników środowiskowych. Dochodzi do zjawiska „wyradzania się odmian”. 
 
Jeszcze większym ryzykiem jest wysiewanie ziarna o nieznanym rodowodzie. Nieznana jest bowiem nie tylko jego jakość, ale praktycznie nie ma też pewności jaka to jest odmiana. Nie mówiąc już o tym, że zakup takiego materiału siewnego jest nielegalny. Tymczasem w obiegu nie brakuje ofert tzw. „dobrych nasion bez papierów”.  
 
Przy zakupie materiału siewnego trzeba zachować więc roztropność. Przede wszystkim kupować nasiona wyłącznie w zamkniętym, zaplombowanym opakowaniu, zaopatrzonym w etykietę nasienną, u podmiotów wpisanych do ewidencji prowadzonej przez Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORiN). Należy też domagać się dokumentu sprzedaży, bo tylko wówczas, w razie potrzeby, będzie można reklamować zakup. 
 
 
Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement