Sadownicy w jeden dzień wykorzystali limit unijnej pomocy

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
17-02-2015,15:30 Aktualizacja: 17-02-2015,15:37
A A A
Zainteresowanie producentów owoców i warzyw rekompensatami za wycofanie produktów z rynku było tak duże, że w jeden dzień wyczerpał się limit środków przyznanych Polsce przez KE na ten cel.
 
Chodzi o trzecią transzę rekompensat za wycofanie produktów z rynku, z przeznaczeniem ich na cele charytatywne oraz na pasze dla zwierząt i przetworzenie w biogazowniach. Dotyczą one producentów, którzy ponieśli straty w wyniku rosyjskiego embarga.
 
Agencja wstrzymała już przyjmowanie powiadomień, informując, że dokumenty złożone po 16 lutego nie będą rozpatrywane. W ramach tej pomocy będzie można wycofać 155 700 ton jabłek i gruszek oraz 18 650 ton pomidorów, ogórków, papryki słodkiej i marchwi.
 
Zainteresowanie tą formą pomocy było duże, ARR musiała określić współczynniki przydziału: w przypadku jabłek i gruszek wynosi on 0,34, a dla warzyw 0,50. Oznacza to, że np. na 100 ton jabłek zgłoszonych do wycofania z rynku, agencja może zapłacić za 34 tony.
 
Przepisy dotyczące rekompensat są takie same, jak w przypadku poprzednich transz, bez zmian pozostają również stawki rekompensat. Najwyższe dostaną rolnicy, którzy przekażą produkty na cele charytatywne. 
 
Stawka wynosi ok. 70 groszy za kilogram jabłek. Dostawca może liczyć także na ok. 70 gr za kg na pokrycie kosztów sortowania i pakowania oraz dodatkowo na pokrycie kosztów transportu. Stawka za owoce przeznaczane na paszę dla zwierząt i na biogaz wynoszą ok. 27 gr za kilogram, a koszty transportu w tym przypadku nie są refundowane.
 
Łączna ilość produktów kwalifikujących się do wsparcia dla jednego producenta nie może przekroczyć 500 ton, a w przypadku organizacji producentów - 10 tys. ton.
 
Wycofane owoce i warzywa przeznaczone do bezpłatnej dystrybucji lub innych celów muszą spełniać wymagania jakości handlowej.
 
- Teraz rolnicy powinni zawrzeć umowy z odbiorcami, głównie będą to organizacje charytatywne, a następnie dokonać dostaw. Dopiero po dostarczeniu produktów mogą składać wniosek do Agencji o płatność - poinformował PAP wiceprezes ARR Lucjan Zwolak.
Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement