Copy LinkXFacebookShare

Dziesiątki ras zwierząt pod genetyczną ochroną

Ochroną genetyczną na koniec 2020 roku objętych było 87 ras w Polsce, w sumie ponad 110 tys. zwierząt. Ochronie podlegają m.in. "stare" rasy bydła, koni, owiec, świń czy kóz – poinformował Szymon Giżyński, wiceminister rolnictwa.

Podczas obrad sejmowej komisji rolnictwa polityk zauważył, że ochrona zasobów genetycznych zwierząt gospodarskich rozpoczęła się w kraju w 1996 roku w oparciu o ratyfikowaną przez Polskę Konwencję o różnorodności biologicznej, która nałożyła obowiązek zachowania bioróżnorodności.

Przepisy zostały uwzględnione i uszczegółowione w polskich przepisach. Aktualnie zwierzęta ras zagrożonych są obejmowane ochroną zasobów genetycznych na podstawie ustawy z dnia 10 grudnia 2020 r. o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich. Zadania te wykonuje Instytut Zootechniki w Krakowie.

Na koniec 2020 roku liczba chronionych ras/rodów/linii w Polsce wzrosła do 87, a liczba zatwierdzonych programów ochrony do 48. Dwie rasy owiec: barwna owca górska oraz czarnogłowa owca mięsna oraz dwie rasy kóz: sandomierska i kazimierzowska, nie zostały jeszcze uwzględnione w tych danych, ponieważ proces przyjmowania tych populacji do programów ochrony rozpoczął się w 2021 roku.

– Liczebności samic objętych programami ochrony zasobów genetycznych, dla większości gatunków, systematycznie rosną – podkreślił Giżyński.

W 2015 roku w programach ochrony uczestniczyły 83 rasy, odmiany i linie, w tym 43 należące do gatunków ssaków, 35 ptaków domowych i 5 linii pszczół. Zwierzęta (96 287 szt.) utrzymywane były w 3094 gospodarstwach. Na koniec 2020 roku liczba zwierząt wzrosła do 111 535 szt. (bez rodzin pszczelich), a liczba stad do 3357 szt.


– Do wzrostu liczebności chronionych ras bydła, koni, owiec, kóz i świń przyczyniły się płatności rolno-środowiskowo-klimatyczne udzielane w ramach PROW 2014-2020 – zachowanie zagrożonych zasobów genetycznych zwierząt w rolnictwie. Na ten cel przeznaczono ok. 209 mln zł – zaznaczył wiceminister.

W Planie Strategicznym Wspólnej Polityki Rolnej 2023-2027 przewidziano podobną "interwencję". Jej celem będzie zachowanie i gospodarcze wykorzystanie zasobów genetycznych zwierząt gospodarskich poprzez wsparcie hodowli ras zachowawczych: bydła (polskie czerwone, białogrzbiete, polskie czerwono-białe, polskie czarnobiałe), koni (huculskie, małopolskie, śląskie, wielkopolskie, sokolskie, sztumskie oraz koniki polskie), owiec (m.in. wrzosówki, świniarki, olkuskie, polskie owce górskie), świń (puławskie, złotnickie białe, złotnickie pstre), kóz (np. karpacka).

W ramach interwencji przewidziano płatność roczną w formie zryczałtowanej, według stawki wyliczonej na podstawie utraconych dochodów i dodatkowych kosztów, przyznawaną do sztuki zwierzęcia. Obecnie najwyższą stawkę dopłaty mają konie – 1700-1900 zł/szt.

Giżyński podkreślił, że zasoby genetyczne zwierząt stanowią istotną część biologicznych podstaw bezpieczeństwa żywnościowego. Charakterystyka i inwentaryzacja zasobów genetycznych zwierząt oraz rutynowe monitorowanie populacji mają istotne znaczenie dla prawidłowej realizacji programów ochrony poszczególnych ras.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące