Copy LinkXFacebookShare

Krzyżują rasy mięsne, a ich potomstwo opasają

Spółka Proagra posiada 1100 sztuk bydła różnych ras mięsnych, w tym między innymi 100 sztuk limousin, 50 angus, 30 welsh black, 30 charolaise, a także mieszańce międzyrasowe. Zwierzęta te są krzyżowane pomiędzy sobą, a ich potomstwo dzięki efektowi heterozji osiąga lepsze przyrosty i parametry tuszy. 
 
Gospodarstwo jest położone w miejscowości Ptakowice w woj. opolskim. Należy do niego ponad 2 tys. ha gruntów, na których jest uprawiana pszenica, kukurydza, rzepak, szparagi, cebula, a także żyto przeznaczone na GPS. Pastwiska i łąki zajmują łącznie 180 ha. 
 
Hodowlę bydła mięsnego rozpoczął właściciel spółki Eryk Stefan Scholz, który w 2008 r. sprowadził z Niemiec 15 zwierząt rasy welsh black. W kolejnych latach dokupił 110 sztuk bydła, a wśród nich mieszańce oraz czystorasowe limousine i charolaise. 
 
Rolnik w 2017 r. ściągnęła również z Niemiec zwierzęta rasy angus. Obecnie posiada on ponad 1100 sztuk bydła różnych ras mięsnych. Wszystkie zwierzęta są utrzymywane we fermie oddalonej o około 15 km od Ptakowic.
 
Obora dla mamek i cieląt jest podzielona na cztery sektory, a w każdym z nich znajdują się cztery boksy na głębokiej ściółce, w których zmieści się po 25 krów. 
 
Konstrukcję budynku stanowią cztery rzędy metalowych słupów, na których opiera się wykonany z desek stelaż dachu pokryty blachą falistą. Na środku każdego kojca znajduje się klatka dla cieląt, gdzie są one dokarmiane i mają tam swoje legowiska.
 
Krowy są kryte sezonowo i cielą się w oborze. Ich porody zaczynają się w styczniu i trwają do końca kwietnia. W maju wychodzą one na pastwiska, gdzie przebywają w grupach po 25-30 sztuk. Zwierzęta w zależności od pogody wypasają się przez 5-6 miesięcy, a następnie wracają do obory. 
 
Jałówki pozostają przy krowach przez 7-8 miesięcy, a byczki są zabierane z pastwiska po skończeniu 6 miesiąca życia. Trafiają one do obory wolnostanowiskowej, gdzie są utrzymywane na głębokiej ściółce. 
 
Przez pierwszy miesiąc otrzymują kiszonkę z kukurydzy i 1 kg paszy treściwej na sztukę. Następnie hodowca zwiększa jej ilość, aż do poziomu 3,5 kg na odsadka. Zwierzęta po osiągnięciu wagi 600 kg mają zmniejszaną ilość paszy treściwej do 3 kg. 
 
Opasy są utrzymywane do wieku 20-21 miesięcy i wagi 770-800 kg. Większość z nich trafia na rynek krajowy. 
 
Zdaniem Teresy Płaczek, zootechniczki najlepiej wybijają się krzyżówki z rasą blonde d’aquitaine, jednak charakteryzują się one małą zawartością tłuszczu śródmięśniowego, co jest cechą negatywną. Dlatego w jej opinii najlepszą rasą jest limousine.
 
– Zwierzęta te sprawdzają się zarówno w krzyżowaniu z innymi rasami jak i w czystej rasie – podkreśliła zootechniczka.
 
W najbliższych planach spółki jest przeprowadzenie ostrej selekcji mamek i wyeliminowanie najsłabszych sztuk, które nie spełniają ich oczekiwań. 
 
Są oni również w trakcie budowy nowej obory przeznaczonej dla 240 byków. Po skończeniu inwestycji byczki i jałówki przeznaczone na opas będą utrzymywane w osobnych budynkach.
 
Więcej na temat gospodarstwa znajdziesz w kolejnym numerze czasopisma Hoduj z Głową Bydło nr 4/2018 r. Zaprenumeruj
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!