Copy LinkXFacebookShare

H5N1 w USA u bydła mlecznego. Nowe stada zakażone wirusem

H5N1 w USA, H5N1u bydła mlecznego, H5N1, grypa ptaków, bydło mleczne, drób, HPAI, EFSA, bioasekuracja, choroby bydła, mleko, mastitis
Od początku 2026 roku H5N1 potwierdzono w 85 stadach bydła w USA. Fot. Mirosław Lewandowski

H5N1 w USA nadal występuje u bydła mlecznego. Amerykańska Służba Inspekcji Zdrowia Zwierząt i Roślin (APHIS) potwierdziła nowe ogniska po niemal 30-dniowej przerwie w publikowanej aktualizacji.

Od początku 2026 roku H5N1 potwierdzono w 85 stadach bydła w USA. To jednak znacznie mniej niż wcześniej. W 2025 roku służby odnotowały 171 ognisk, a w 2024 roku aż 917. Wtedy wirus po raz pierwszy pojawił się w amerykańskich stadach mlecznych.

H5N1 w USA. EFSA analizuje ryzyko wirusa u bydła

H5N1 w USA u drobiu i bydła mlecznego analizuje również Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). W raporcie eksperci opisali sytuację związaną z genotypem B3.13 wirusa HPAI H5N1, który krąży w USA.

Według raportu EFSA w okresie od marca 2024 do maja 2025 roku zakażenia wykryto w 981 stadach mlecznych w 16 stanach. Szczególnie dużo wystąpiło w Kalifornii. Co więcej, wirus wykazał zdolność do intensywnego namnażania w gruczole mlekowym.

Zakażone krowy zazwyczaj miały łagodne objawy. H5N1 u drobiu i bydła mlecznego może jednak powodować spadek produkcji mleka, zapalenie wymienia oraz gorączkę. Zachorowalność na ogół nie przekraczała 20%, natomiast średnia śmiertelność wynosiła około 2%.

Mleko ważnym elementem transmisji

H5N1 w USA u bydła mlecznego stanowi szczególne wyzwanie ze względu na wysoką obecność wirusa w mleku zakażonych krów. EFSA wskazuje, że zwierzęta mogą wydalać duże ilości wirusa przez nawet trzy tygodnie.

Co ważne, zakażone krowy nie zawsze wykazują wyraźne objawy. Według EFSA do transmisji w gospodarstwach przyczyniało się zanieczyszczone mleko oraz niewłaściwa organizacja doju.

Natomiast między gospodarstwami H5N1 może rozprzestrzeniać się wraz z przemieszczaniem zwierząt i wspólnym sprzętem. Ryzyko zwiększa także kontakt z personelem zewnętrznym.

H5N1 w USA. Bioasekuracja kluczowa dla ochrony stad

W przypadku H5N1 w USA u bydła mlecznego szczególnego znaczenia nabiera bioasekuracja. Gospodarstwa powinny kontrolować przemieszczanie zwierząt, ludzi i sprzętu. Ponadto ważne pozostają właściwa gospodarka odpadami oraz ograniczanie kontaktu z dzikimi zwierzętami.

EFSA zwraca również uwagę na możliwość wprowadzenia wirusa do Unii Europejskiej. Potencjalne drogi stanowią handel bydłem mlecznym, mięsem wołowym oraz produktami zawierającymi surowe mleko. Nie można także pomijać ptaków wędrownych, zwłaszcza ptactwa wodnego.

Wykrycie mutacji adaptacyjnych u ssaków i przypadków odzwierzęcych podkreśla znaczenie wirusa dla zdrowia publicznego”, wskazuje EFSA.

Dlatego dalszy monitoring H5N1 pozostaje ważny zarówno dla hodowców, jak i służb weterynaryjnych.

Podsumowując, H5N1 w USA ponownie wykryto w stadach bydła mlecznego. EFSA wskazuje, że wirus intensywnie namnaża się w gruczole mlekowym. Ponadto zakażone krowy mogą wydalać go z mlekiem nawet przez trzy tygodnie. Dlatego kluczowe znaczenie mają monitoring i bioasekuracja.

Przeczytaj również: Brazylia chce wrócić na rynek UE ze swoją wołowiną

Zobacz nas w Google News

siew rzepaku, przygotowanie stanowiska pod siew rzepaku
Uprawa

Siew rzepaku ozimego krok po kroku

Aktualności

Traktorzysta miał blisko 5 promili. Pił nawet podczas pościgu

ASF, afrykański pomór świń, 6. i 7. ognisko ASF, ASF 2026, ogniska ASF, świnie, trzoda chlewna, bioasekuracja, hodowla świń, choroby świń
Hodowla

6. i 7. ognisko ASF w Polsce. Kolejne gospodarstwa z wirusem

jaja, salmonella, jaja skażone salmonellą, drób, drobiarstwo, bezpieczeństwo żywności, Belgia, Polska, zakażenia, fermy drobiu
Bez kategorii

Jaja skażone salmonellą w Belgii. Polska na liście ostrzegawczej