Copy LinkXFacebookShare

Magnez. Skuteczne i tanie sposoby zapobiegania jego niedoborom

zboże, pszenica
Magnez jest jednym z najtańszych, a jednocześnie najbardziej niedocenianych składników pokarmowych. Fot. Magdalena Kowalczyk

Magnez jest jednym z tych składników, które decydują o jakości plonu, a mimo to w wielu gospodarstwach pozostaje niedoceniony. Jego niedobory nie pojawiają się od razu – najpierw roślina ogranicza wzrost, gorzej pobiera azot, a dopiero później na liściach widać charakterystyczne chlorozy. Gdy objawy są już widoczne, straty plonu mogą sięgać 20%. Dlatego trzeba go uzupełniać zanim roślina zacznie wołać o pomoc.

Większość polskich gleb ma naturalnie niską zasobność w magnez. Problem pogłębia zakwaszenie, które ogranicza sorpcję tego pierwiastka i sprzyja jego wymywaniu w głąb profilu. Na glebach lekkich i kwaśnych on „ucieka” szczególnie szybko, dlatego rośliny często wchodzą w krytyczne fazy rozwojowe z ukrytym deficytem. To właśnie ten ukryty niedobór jest najbardziej niebezpieczny – roślina nie pokazuje objawów, ale już traci potencjał plonowania.

Magnez jest składnikiem, który decyduje o efektywności azotu. Rośliny dobrze w niego zaopatrzone lepiej wykorzystują nawożenie, budują większy plon i mają wyższą jakość – więcej białka w zbożach, sacharozy w burakach, tłuszczu w rzepaku.

Dlaczego niedobory magnezu są tak groźne?

Magnez buduje cząsteczki chlorofilu, odpowiada za zielone zabarwienie liści i wydajność fotosyntezy. Gdy zaczyna go brakować, roślina ogranicza wzrost, słabiej pobiera azot i szybciej wchodzi w stres. Objawy widoczne gołym okiem pojawiają się dopiero przy głębokim deficycie. Na zbożach widać żółte plamki między żyłkami, czyli paciorkowatość. U roślin dwuliściennych pojawia się marmurkowatość liści, a żyłki pozostają zielone. To sygnał, że roślina już straciła część potencjału plonowania.

W praktyce oznacza to jedno: magnez trzeba uzupełniać zanim pojawią się objawy. Wtedy nawożenie jest najtańsze, najbardziej efektywne i pozwala uniknąć strat jakościowych.

Magnez zwiększa efektywność azotu

Rośliny pobierają najwięcej magnezu w tych samych fazach, w których pobierają najwięcej azotu. To momenty, w których deficyt magnezu najbardziej szkodzi. W zbożach jest to koniec krzewienia i strzelanie w źdźbło, w kukurydzy faza 5-6 liścia, w rzepaku formowanie rozety, w buraku okres od piątego liścia do zwarcia rzędów, a w ziemniaku zawiązywanie bulw. Jeśli w tych fazach roślina nie ma magnezu, nie wykorzysta azotu w pełni. To dlatego jest on jednym z głównych składników zwiększających produktywność azotu w polskich warunkach glebowych.

Nawożenie doglebowe

Magnez jest pierwiastkiem ruchliwym. On szybko przemieszcza się w głąb profilu, dlatego jego niedobory trzeba uzupełniać regularnie. Najlepsze efekty daje nawożenie doglebowe, które zapewnia roślinie dostęp do magnezu już od pierwszych faz rozwojowych. Na glebach zakwaszonych warto łączyć nawożenie magnezem z wapnowaniem. Wapń poprawia odczyn, a nawozy wapniowo-magnezowe dostarczają magnez w formie tlenkowej, węglanowej lub siarczanowej. W takich warunkach jest on lepiej sorbowany i wolniej wymywany.

Na glebach o uregulowanym pH stosuje się nawozy bezwapniowe – szybkodziałające, dobrze rozpuszczalne w wodzie. Kizeryt jest jednym z najskuteczniejszych rozwiązań, szczególnie na stanowiskach o niskiej zasobności. Działa szybko, jest łatwo dostępny i można go stosować zarówno przedsiewnie, jak i pogłównie.

Dokarmianie dolistne

Zabiegi dolistne pozwalają szybko uzupełnić niedobory magnezu, zwłaszcza w okresach intensywnego wzrostu. Siarczan magnezu działa szybko i jest bezpieczny dla roślin, dlatego sprawdza się jako uzupełnienie nawożenia doglebowego. W pierwszym roku po zastosowaniu nawozów wapniowo-magnezowych warto wykonać oprysk dolistny, ponieważ część magnezu z form węglanowych uwalnia się wolno.

Terminy zabiegów zależą od gatunku. W zbożach jest to początek krzewienia i strzelanie w źdźbło, w kukurydzy faza 5-7 liści i zabieg powtórkowy po 10-15 dniach, w rzepaku początek wegetacji wiosennej i faza zielonego pąka, w burakach 7-8 liści i okres do zwarcia rzędów, w ziemniakach po wytworzeniu pędów bocznych i przed kwitnieniem. To zabiegi, które często decydują o jakości plonu.

Jak utrzymać zasobność gleby w magnez?

Optymalna jego zawartość w glebie mieści się w zakresie 5-16 mg MgO na 100 g gleby. Jeśli analiza gleby wskazuje poziom niski lub bardzo niski, dawki nawozów trzeba zwiększyć. Jeśli zasobność jest wysoka – dawki można zmniejszyć. Na glebach o uregulowanym odczynie, ale niskiej zasobności, konieczne jest coroczne stosowanie szybkodziałających nawozów magnezowych. W gospodarstwach, które chcą utrzymać zasobność na poziomie klasy średniej, sprawdzają się nawozy wieloskładnikowe zawierające magnez.

Najbardziej niedoceniany składnik pokarmowy

Magnez jest jednym z najtańszych, a jednocześnie najbardziej niedocenianych składników pokarmowych. Jego niedobór ogranicza pobieranie azotu, obniża plon i pogarsza jakość. Najskuteczniejsze sposoby zapobiegania niedoborom to regularne nawożenie doglebowe, łączenie magnezu z wapnowaniem na glebach kwaśnych, stosowanie szybkodziałających nawozów na stanowiskach ubogich oraz dokarmianie dolistne w krytycznych fazach wzrostu.

Przeczytaj również: Analiza gleby i bilans składników pokarmowych

Zobacz nas w Google News

siew rzepaku, przygotowanie stanowiska pod siew rzepaku
Uprawa

Siew rzepaku ozimego krok po kroku

Aktualności

Traktorzysta miał blisko 5 promili. Pił nawet podczas pościgu

jaja, salmonella, jaja skażone salmonellą, drób, drobiarstwo, bezpieczeństwo żywności, Belgia, Polska, zakażenia, fermy drobiu
Bez kategorii

Jaja skażone salmonellą w Belgii. Polska na liście ostrzegawczej

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej