Polska może stać się największym producentem kukurydzy w UE

Prognozy na sezon 2026 pokazują, że Polska może po raz pierwszy w historii wyprzedzić Francję i stać się największym producentem kukurydzy w Unii Europejskiej. Utrzymujący się dobry stan plantacji w Polsce kontrastuje z dramatycznym pogorszeniem sytuacji we Francji, gdzie upały i susza obniżyły potencjał plonów do poziomu najniższego od 1976 roku. Wyraźnie widać, że Polska producentem kukurydzy może odegrać kluczową rolę w Europie.
Według Sparks Polska, krajowe zbiory mogą osiągnąć 8,7-9 mln ton, czyli niemal tyle samo co w ubiegłym roku. Plantacje w północnej i centralnej części kraju skorzystały na terminowych opadach w lipcu. Poprawiły one kondycję roślin w kluczowych fazach rozwojowych. W regionach południowych sytuacja była bardziej zróżnicowana. Jednak sierpniowe opady mogą jeszcze poprawić potencjał plonów i utwierdzić opinię, że polska producentem kukurydzy naprawdę zyskuje na znaczeniu w regionie.
W praktyce oznacza to, że Polska utrzymuje stabilny poziom produkcji. A to w warunkach europejskich staje się wyjątkiem. W wielu krajach UE kukurydza ucierpiała z powodu ekstremalnych temperatur i deficytu wody, a rola Polski jako producenta kukurydzy rośnie.
Francja notuje najgorsze perspektywy od pół wieku
We Francji upały i susza mogą zmniejszyć zbiory kukurydzy niemal o połowę. Prognozy mówią o produkcji poniżej 7 mln ton, co byłoby najniższym wynikiem od 1976 roku. To ogromna zmiana dla europejskiego rynku. Gdyż Francja tradycyjnie była największym producentem kukurydzy w UE i jednym z głównych eksporterów wewnątrzwspólnotowych. W tym kontekście Polska może uzyskać pozycję: producentem kukurydzy numer jeden w Unii.
Spadek produkcji we Francji oznacza mniejszą podaż kukurydzy paszowej i większą presję na import, szczególnie z Ukrainy i Brazylii. Dla Polski może to oznaczać wzrost znaczenia krajowej kukurydzy w handlu wewnątrz UE.
Niemcy i Rumunia również z niższymi prognozami
W Niemczech produkcja kukurydzy ma spaść do 4,24 mln ton, czyli o 14% rok do roku. Rumunia, mimo dobrych warunków pogodowych, również nie osiągnie rekordowych wyników. Prognozy mówią o około 8 mln ton, głównie z powodu mniejszego areału zasiewów. Oczywiste jest, że Polska jako producent kukurydzy może wykorzystać tę sytuację na swoją korzyść.
Rumunia pozostanie jednym z największych producentów kukurydzy w UE, ale jej wynik będzie niższy niż potencjalne zbiory w Polsce. To dodatkowo wzmacnia pozycję Polski jako kluczowego dostawcy kukurydzy w regionie. Polska może stać się największym producentem kukurydzy w UE i coraz mocniej umocnić swoją pozycję.
UE szykuje się na najniższe zbiory kukurydzy od 2007 roku
Pod koniec lipca Komisja Europejska obniżyła prognozę produkcji kukurydzy w UE do 51,9 mln ton. To najniższy poziom od 2007 roku, a część analityków przewiduje, że produkcja może spaść nawet poniżej 50 mln ton. W takiej sytuacji Polska nie tylko może stać się największym producentem kukurydzy w UE. Nasz kraj ma szansę również odegrać większą rolę w bilansowaniu europejskiego rynku.
Dla polskich rolników oznacza to potencjalnie lepszą pozycję negocjacyjną, większy popyt na krajową kukurydzę oraz rosnące znaczenie eksportu wewnątrz UE. Dla sektora paszowego w Europie oznacza to większą zależność od importu i wyższe ceny surowca.
Produkcja kukurydzy – Polska wyprzedzi inne kraje?
Polska wchodzi w sezon 2026 jako jeden z nielicznych krajów UE z dobrymi perspektywami produkcji kukurydzy. Słabe zbiory we Francji, Niemczech i Rumunii zmieniają układ sił na europejskim rynku. A Polska może stać się jego głównym dostawcą. W warunkach najniższej produkcji kukurydzy w UE od prawie dwóch dekad rola Polski będzie rosła zarówno w handlu wewnątrzunijnym, jak i w stabilizowaniu rynku paszowego. Nie jest wykluczone, że Polska stanie się producentem kukurydzy numer jeden w całej UE.
Przeczytaj również: Dopłaty do nawozów 2026 – nowe informacje




